Historia

Od ludzi rozumnych wymagałoby się już pewnego poziomu zrozumienia spraw ważnych, ważniejszych i najważniejszych. Od historyków katolickich wymagałoby się już pewnego poziomu wnikliwości i powiązania faktów, osób, przyczyn i skutków. Od dusz katolickich wymagałoby się już dopuszczenia prawdy do głosu. 
Bywa chronologia nieszczęśliwa. W 1966 roku obchodziliśmy w naszej Ojczyźnie millenium – tysiąc lat od Chrztu. W bezpośredniej bliskości chronologicznej od tej daty wyrugowano z polskich kościołów i kaplic tę Mszę Świętą, która przez tysiąc lat konstytuowała Kościół Katolicki na polskiej ziemi, była doskonałym kultem Boga w Trójcy Jedynego, budowała wiarę pokoleń i uświęcała pokolenia dusz.
Koincydencja trudna do uwierzenia. Dramatycznie niefortunna!

Czy przykrzy mi się słuchać rozmowy o Bogu?

Są miejsca, gdzie kapłan katolicki codziennie sprawuje kult katolicki – Mszę Świętą w rycie rzymskim – i gdzie codziennie kieruje do wiernych katolickie kapłańskie słowo.
Dusza czysta i poważnie pracująca nad swoim uświęceniem chętnie słucha katolickiego kapłańskiego słowa. Ucho natęża ciekawie.
Budujący przykład zostawiła nam św. Teresa z Avili: „Nigdy w życiu nie przykrzyło mi się słuchać rozmowy o Bogu”.