Przyłącz do modlitw czcicieli św. Józefa i swoje modlitwy!

Przyłącz, Bracie miły, do modlitw czcicieli św. Józefa i swoje modlitwy, a bądź przekonanym, że jeżeli ty ze serca czcić Go będziesz, On przyczyną swoją błogosławieństwo i obfite łaski wypraszać ci będzie.
Ks. W. Mrowiński T.J., Miesiąc marzec

W każdą środę modlimy się do św. Józefa, który patronuje naszemu duszpasterstwu. Po Mszy Świętej w środy prosimy szczególnie za Kościół święty, za Stolicę Apostolską, za katolickie duchowieństwo, o nowe święte powołania kapłańskie, o powszechny powrót ortodoksji katolickiej, za katolickie duszpasterstwa, szkoły i inne dzieła katolickie, o nawrócenie grzeszników, o pomoc dla kuszonych, za chorych, za konających, o pokój na świecie, za naszą Ojczyznę, za rodziców, wychowawców, nauczycieli, młodzież i dzieci, o obfite owoce duchowe naszego duszpasterstwa, za jego dobroczyńców i ofiarodawców, za nasze rodziny oraz w naszych osobistych intencjach, które możemy składać w pojemniku przy tablicy ogłoszeń.

Służba Boża – aktualizacja

A.M.D.G.
Salus animárum supréma lex.
Zbawienie dusz najwyższym prawem.


Oratorium Rzymskokatolickie św. Józefa
Wrocław, ul. Przedmiejska 6-10
(dojeżdżamy, za bramą, do samego końca ulicy)

Informacje o duszpasterstwie
zob. zakładka: Duszpasterstwo


15.04.2026, Środa
Środa po Niedzieli Białej b

Godz. 19.00:
Msza Święta w rycie rzymskim
Modlitwy do św. Józefa
Śpiew:
– Święty Józefie, patronie nasz
– Apel Jasnogórski
Słówko salezjańskie
Różaniec – tajemnice chwalebne (prowadzą mężczyźni)

Okazja do spowiedzi (podczas Różańca)


16.04.2026, Czwartek
Czwartek po Niedzieli Białej b

Godz. 19.00:
Msza Święta w rycie rzymskim
Modlitwy w intencji duszpasterstwa
Śpiew:
– Alleluja! Jezus żyje!
– Apel Jasnogórski
Słówko salezjańskie
Różaniec – tajemnice radosne (prowadzą mężczyźni)

Okazja do spowiedzi (podczas Różańca)


O poświęcenie dewocjonaliów oraz egzorcyzmowanie wody i soli możemy prosić kapłana codziennie po Różańcu.

Informacje o duszpasterstwie – zakładka: Duszpasterstwo.
Informacje o spowiedzi – zakładka: Spowiedź.
Wykaz intencji – zakładka: Intencje mszalne.


Ecclesia ibi est, ubi fides vera est.
Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara.
Św. Hieronim, Doktor Kościoła

Praca nad sobą codzienna

I czyja mężniejsza walka, jak tego, który usiłuje zwyciężyć sam siebie?
Powinno to być naszym głównym zadaniem: zwyciężać samego siebie, co dzień w walce ze sobą stawać się mocniejszym i co dzień choć cokolwiek postąpić ku coraz lepszemu.
Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa

Bis vincit qui se vincit.
Dwakroć zwycięża, kto siebie zwycięża.

Sobór Watykański, Konstytucja dogmatyczna o wierze katolickiej – Dei Filius (5)

Rozdział IV

O WIERZE I ROZUMIE

43. Kościół zgadzał się i nieprzerwanie się zgadza również na to, że istnieje dwojaki porządek poznawczy, różniący się nie tylko zasadą, ale i przedmiotem: zasadą, ponieważ w jednym z nich poznajemy przy pomocy naturalnego rozumu, a w drugim – przy pomocy wiary Bożej; przedmiotem zaś, ponieważ oprócz tego, czego może dosięgnąć naturalny rozum, podawane nam są do wierzenia tajemnice ukryte w Bogu, których nie można poznać inaczej, jak tylko dzięki Bożemu objawieniu.

44. Przeto Apostoł, który poświadcza, że poganie poznają Boga „przez Jego dzieła” (Rz 1, 20), rozprawiając jednak o łasce i prawdzie, które „przyszły przez Jezusa Chrystusa” (J 1, 17), oświadcza: „głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą, tę, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej, tę, której nie poznał żaden z władców tego świata” (1 Kor 2, 7-8). „Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha swego. Duch bowiem przenika wszystko, nawet głębokości samego Boga” (1 Kor 2, 10). I sam Jednorodzony uwielbia Ojca za to, że „zakrył te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawił je prostaczkom” (Mt 11, 25).

45. Wprawdzie rozum, oświecony wiarą, skrzętnie, pobożnie i z umiarem, dzięki Bożemu darowi, zdobywa jakieś, choć bardzo owocne, rozumienie tajemnic już to z tych [rzeczy], które w sposób naturalny poznaje przez analogię, już to z wzajemnej więzi między samymi tajemnicami oraz z [więzi z] ostatecznym celem człowieka, nigdy jednak nie potrafi osiągnąć takiego ich przejrzenia, jak prawd, które stanowią jego właściwy przedmiot.

46. Boże bowiem tajemnice, z samej natury swojej w tak wielkim stopniu wykraczają poza stworzony umysł, że choć przekazane przez Objawienie i przyjęte przez wiarę, to jednak nadal są ukryte za zasłoną wiary i pozostają ogarnięte niejako mgłą, dopóki podczas tego śmiertelnego życia „pielgrzymujemy z dala od Pana, bowiem pielgrzymujemy w wierze, a nie w widzeniu” (2 Kor 5, 6-7).

47. Mimo że w istocie wiara przewyższa rozum, to jednak nigdy nie może istnieć rzeczywista niezgodność pomiędzy wiarą i rozumem, gdyż ten sam Bóg, który objawia tajemnice i wlewa wiarę, wzniecił też światło rozumu w duszy ludzkiej; Bóg zaś nie może zaprzeczać samemu sobie (por. 1 Tm 2, 13), ani prawda nie może nigdy sprzeciwiać się innej prawdzie.

48. Fałszywe pozory takiej sprzeczności powstają szczególnie wtedy, gdy dogmaty wiary są rozumiane i wyjaśniane niezgodnie z rozumieniem Kościoła, albo gdy zmyślone opinie są uznawane za twierdzenie rozumu. Dlatego „określamy, że każde twierdzenie przeciwne prawdzie oświeconej wiary jest całkowicie fałszywe” (Sobór Laterański V, sesja 8: I, 6).

49. Kościół zaś, który razem z apostolskim urzędem nauczania otrzymał nakaz strzeżenia depozytu wiary, posiada również od Boga prawo i obowiązek piętnowania błędów fałszywej nauki (por. 1 Tm 6, 20), aby nikt nie został oszukany przez filozofię i próżne oszustwo (por. Kol 2, 8).

50. Dlatego wszyscy wierni chrześcijanie nie tylko nie mogą bronić tego rodzaju opinii, które są uznane za sprzeczne z doktryną wiary, zwłaszcza wtedy, gdy zostały one potępione przez Kościół, ale ponadto są koniecznie zobowiązani uznać te poglądy za błędy, które mają tylko pozory prawdy.

51. Wiara i rozum nie tylko nie mogą nigdy pozostawać w niezgodzie, ale się wzajemnie wspomagają, gdyż prawy rozum ukazuje podstawy wiary, a oświecony jej światłem oddaje się wiedzy w sprawach Bożych. Z kolei wiara uwalnia i chroni umysł przed błędami i naucza go różnorakiej wiedzy.

52. Dlatego Kościół nie tylko nie zwalcza rozwoju ludzkich nauk i umiejętności, ale wspiera je na różne sposoby oraz dąży do ich rozwoju. Nie lekceważy on ani nie gardzi korzyściami pochodzącymi z tych nauk i umiejętności dla życia ludzi, ale przyznaje, że odpowiednio uprawiane, z pomocą Bożej łaski prowadzą do Boga, skoro pochodzą od Niego, Pana umiejętności (por. 1 Sm 2, 3).

53. Oczywiście Kościół nie sprzeciwia się, aby tego rodzaju dziedziny wiedzy posługiwały się własnymi zasadami i metodami we właściwym obszarze, ale uznając tę słuszną wolność zwraca uwagę, aby sprzeciwiając się Bożej nauce nie rodziły błędów, albo przekroczywszy własne granice, nie zajmowały się sprawami wiary i nie zniekształcały ich.

54. Nauka wiary, którą Bóg objawił, nie została bowiem podana jako wytwór filozofii, który dałby się udoskonalać mocą ludzkich umysłów, ale została przekazana Oblubienicy Chrystusa jako Boży depozyt, by go wiernie strzegła i nieomylnie wyjaśniała.

55. Dlatego należy nieprzerwanie zachowywać takie znaczenie świętych dogmatów, jakie już raz określiła święta Matka Kościół, a od tego znaczenia nigdy nie można odejść pod pozorem lub w imię lepszego zrozumienia.

56. „Niech więc wzrasta i na różne sposoby mocno się rozwija rozumienie, wiedza oraz mądrość wszystkich razem i każdego z osobna, zarówno poszczególnych ludzi, jak i całego Kościoła, ze wszystkich pokoleń i wieków, ale tylko w swoim rodzaju, to znaczy w tej samej nauce, w tym samym znaczeniu i w tym samym sformułowaniu” (Św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium, rozdz. 23).

Sobór Watykański, Konstytucja dogmatyczna o wierze katolickiej – Dei Filius (4)

Rozdział III

O WIERZE

28. Skoro człowiek w pełni uzależniony jest od Boga, jako od swego stworzyciela i Pana, a rozum stworzony całkowicie podlega prawdzie nie stworzonej, winniśmy Bogu, który się objawia, okazać posłuszeństwo umysłu i woli w wierze.

29. Kościół katolicki wyznaje, iż ta wiara, będąca początkiem zbawienia ludzkiego, jest cnotą nadprzyrodzoną, przez którą wierzymy, pod wpływem natchnienia i z pomocą łaski Bożej, że prawdą jest to, co Bóg objawił. Wierzymy zaś tak nie z powodu wewnętrznej prawdziwości tych rzeczy, którą moglibyśmy poznać za sprawą naturalnego światła rozumu, ale wierzymy uznając autorytet objawiającego Boga, który nie może się mylić, ani wprowadzać w błąd (por. Tt 1, 2). Apostoł świadczy, że „wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tej rzeczywistości, której nie widzimy” (Hbr 11, 1).

30. Niemniej jednak, aby posłuszeństwo naszej wiary pozostawało w zgodzie z rozumem (por. Rz 12, 1), dla poparcia swego Objawienia Bóg raczył połączyć z wewnętrznymi pomocami Ducha Świętego zewnętrzne argumenty, którymi są dzieła Boże, przede wszystkim cuda i proroctwa, które – choć wybitnie pokazują wszechmoc i nieskończoną wiedzę Boga – są najpewniejszymi znakami Bożego objawienia i odpowiadają zdolności rozumienia wszystkich [ludzi].

31. Zarówno Mojżesz, jak i prorocy, a zwłaszcza Chrystus Pan dokonali wiele najwyraźniejszych cudów oraz wypowiadali proroctwa. Z kolei o apostołach czytamy, że: „Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał ich naukę cudami, które jej towarzyszyły” (Mk 16, 20). Napisane jest również: „Mamy jednak mocniejszą, prorocką mowę, a dobrze zrobicie, jeżeli będziecie przy niej trwali jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu” (2 P 1, 19).

32. Chociaż bowiem posłuszeństwo wiary w żadnej mierze nie jest ślepym poruszeniem duszy, to jednak nikt nie może przyjąć przepowiadania Ewangelii, tak jak to jest konieczne do zbawienia, „bez oświecenia i natchnienia od Ducha Świętego, który daje wszystkim radość przyjęcia prawdy i uwierzenia jej” (Synod w Orange II (529), kan. 7).

33. Dlatego wiara sama w sobie, nawet gdyby nie działała przez miłość (por. Ga 5, 6), jest darem Boga, natomiast akt wiary jest działaniem odnoszącym się do zbawienia, przez które człowiek wyraża dobrowolne posłuszeństwo wobec Boga, zgadzając się i współpracując z Jego łaską, choć mógłby się jej przeciwstawić (por. Sobór Trydencki, sesja 6: I, rozdz. 5a).

34. Następnie wiarą boską i katolicką należy wierzyć w to wszystko, co zawiera się w słowie Bożym spisanym lub przekazanym, i jest do wierzenia przedkładane przez Kościół – albo uroczystym orzeczeniem, albo zwyczajnym i powszechnym nauczaniem – jako objawione przez Boga.

35. A ponieważ „bez wiary nie można podobać się Bogu” (Hbr 11, 6) i nie można wejść do wspólnoty Jego synów, nikt nie może bez niej uzyskać usprawiedliwienia, ani nikt nie osiągnie życia wiecznego, jeżeli nie wytrwa w niej aż do końca (por. Mt 10, 22; Mk 13, 13).

36. Abyśmy zaś mogli spełnić obowiązek radosnego przyjęcia prawdziwej wiary i wytrwania w niej bez wahania, przez swojego jednorodzonego Syna (por. 1 J 4, 9; J 3, 16. 18) Bóg ustanowił Kościół i wyposażył go w wyraźne znamiona swego ustanowienia, aby wszyscy mogli go rozpoznać jako opiekuna i nauczyciela objawionego słowa.

37. Wszystkie bowiem [te rzeczy], tak liczne i tak zdumiewające, które zostały przez Boga rozporządzone ze względu na widoczne uwierzytelnienie wiary chrześcijańskiej, odnoszą się tylko do Kościoła katolickiego.

38. I owszem, nawet Kościół sam przez się jest swego rodzaju wielkim i stałym motywem wiarygodności oraz nieodpartym świadectwem swego Bożego posłannictwa, ponieważ [odznacza się] wspaniałym wzrostem, wielką świętością, niewyczerpaną płodnością we wszelkich dobrach, katolicką jednością i niezwyciężoną trwałością.

39. Dlatego [Kościół] jest jakby znakiem podniesionym dla narodów (por. Iz 11, 12), zaprasza do siebie tych, którzy jeszcze nie uwierzyli, a synów swoich utwierdza [w tym], że wiara, którą wyznają, opiera się na trwałym fundamencie (por. 2 Tm 2, 19).

40. Do tego świadectwa dołącza się skuteczne wsparcie mocy z wysoka. Najłaskawszy Pan pobudza bowiem i wspiera swą łaską także błądzących, aby mogli dojść do poznania prawdy (1 Tm 2, 4), tych zaś, których przeniósł z ciemności do przedziwnego swego światła (1 P 2, 9; Kol 1, 13), umacnia swoją łaską, aby w tym świetle wytrwali, nie opuszczając ich, jeżeli sam nie zostanie opuszczony.

41. Jakże różni się położenie tych, którzy przylgnęli do prawdy katolickiej przez niebiański dar wiary, oraz tych, którzy wiedzeni ludzkimi opiniami postępują za fałszywą religią. Ci bowiem, którzy przyjęli wiarę pod wpływem nauczania Kościoła, nigdy nie mogą mieć słusznych powodów do zmiany wiary, ani do powątpiewania o niej.

42. Jeśli te [rzeczy] tak się mają, to „z radością dziękując Ojcu, który nas uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w światłości” (Kol 1, 12), „troszczmy się o tak wielkie zbawienie” (Hbr 2, 3), a „patrząc na Jezusa, sprawcę i dokonawcę wiary” (Hbr 12, 2), „trzymajmy się niezachwianie przy wyznaniu nadziei naszej” (Hbr 10, 23).

Celowość Kościoła Katolickiego

Katechizm religii katolickiej podaje:

Po co Chrystus Pan ustanowił Kościół?
Chrystus Pan ustanowił Kościół po to, ażeby Kościół prowadził ludzi do Boga i do Nieba.

Skoro tak się sprawy mają, nie będzie niewłaściwym uszczegółowić – w odniesieniu do katolickiego duchowieństwa:

Chrystus Pan ustanowił Sakrament Kapłaństwa po to, aby biskupi i kapłani prowadzili ludzi do Boga i do Nieba.