Niezliczone są w historii łaski i dobroczynne moce Boże spraszane modlitwą Różańcową – w życiu poszczególnych osób i w dziejach narodów. Oto jedno ze świadectw mocy RÓŻAŃCA – więcej
Pius XI, Encyklika Casti connubii (26)

3. Uległość wobec Kościoła
To podporządkowanie się małżeństwa i obyczajów przepisom Bożym o małżeństwie, bez którego nie ma mowy o jego odnowieniu, wymaga, by wszyscy łatwo, z całą pewnością i bez narażania się na pomyłki, przepisy te mogli poznać. Nietrudno jednak zrozumieć, ile wkradłoby się pomyłek, ile błędów zniekształciłoby prawdę, gdyby jej badanie pozostawiono poszczególnym jednostkom, zdanym tylko na własny rozum, albo gdyby prywatnym domysłem szukano prawdy objawionej. Jeśli się to odnosi do wielu innych prawd moralnych, to chyba najwięcej trzeba o tym pamiętać w sprawach małżeńskich, gdzie siła pożądliwości ułomną naturę ludzką łatwo za sobą może porwać, oszukując ją i znieprawiając, a to tym więcej, że małżonkowie, chcąc zachować prawo Boże, wystawieni są na ciężkie i długie próby, na które, jak z doświadczenia wiemy, powołuje się w swej słabości człowiek jako na tyleż argumentów, zwalniających go od obowiązku zachowywania prawa Bożego.
Żeby zatem nie jakieś zmyślone ani zniekształcone prawo, lecz prawdziwe i istotne poznanie prawa Bożego oświeciło umysły i kierowało obyczajami, do uległości i ochotnego posłuszeństwa wobec Boga trzeba dodać pokorne posłuszeństwo także wobec Kościoła.
Sam bowiem Chrystus Pan ustanowił Kościół nauczycielem prawdy i uporządkowania obyczajów, chociaż dużo w tych sprawach i ludzkiemu rozumowi jest dostępne. Jak bowiem Bóg przy naturalnych prawdach wiary i obyczajów do światła rozumu dodał objawienie, aby istotną prawdę „w dzisiejszych także warunkach społeczeństwa ludzkiego wszyscy łatwo z całą pewnością i bez domieszki błędów poznać mogli” (Sob. Wat., sess. III, cap. 2), tak w tym samym celu uczynił Kościół stróżem i nauczycielem całej prawdy o wierze i obyczajach; wierni przeto powinni go słuchać, aby uchronić się od pomyłek rozumu i skażenia obyczajów. Żeby nie pozbawić się pomocy Bożej tak łaskawie udzielonej, koniecznie okazać winni to posłuszeństwo nie tylko uroczystym orzeczeniom Kościoła, ale także w pewnej mierze konstytucjom i dekretom, osądzającym i potępiającym jakieś opinie jako niebezpieczne lub przewrotne (Sob Wat., sess. III, cap. 4; C.J.C., c. 1324).
Niech więc wierni mają się na baczności, by także w zagadnieniach małżeńskich, szeroko dziś omawianych, nie ufali zbytnio własnemu sądowi i fałszywie pojętej wolności rozumu, czyli tzw. „autonomii” uwieść się nie dali. Nie można bowiem pogodzić z mianem prawdziwego chrześcijanina, by ktoś tak zuchwale rozumowi swemu ufał, że niczego za prawdę uznać nie chce, czego sam z istoty rzeczy nie poznał, a Kościół, powołany przez Boga do nauczania i rządzenia wszystkich narodów, uważał za mniej obeznany w nowoczesnych kwestiach i prądach; albo z uległością przyjmował tylko te prawdy, które Kościół, jak wspomnieliśmy, uroczyście ogłosił, jak gdyby poza tym wolno mu było słuszne mieć przekonanie, że pozostałe dekrety albo błędy zawierają, albo też względami prawdy i obyczajów nie dość są uzasadnione. Przeciwnie, znamieniem jest prawdziwego chrześcijanina, uczonego czy nieuczonego, że we wszystkich sprawach wiary i obyczajów chętnie kieruje się i orientuje Świętym Kościołem Bożym przez Najwyższego Pasterza jego, Rzymskiego Papieża, którym znowu kieruje Pan Nasz, Jezus Chrystus.
Służba Boża – aktualizacja

A.M.D.G.
Salus animárum supréma lex.
Zbawienie dusz najwyższym prawem.
Oratorium Rzymskokatolickie św. Józefa
Wrocław, ul. Przedmiejska 6-10
(dojeżdżamy, za bramą, do samego końca ulicy)
Informacje o duszpasterstwie
zob. zakładka: Duszpasterstwo
24.02.2026, Wtorek
Św. Macieja Apostoła cz
Commemorátio: Wtorek I Tygodnia Wielkiego Postu
Post ilościowy
Godz. 19.00:
Msza Święta w rycie rzymskim
Modlitwy w intencji duszpasterstwa
Śpiew:
– Być bliżej Ciebie chcę
– Apel Jasnogórski
Słówko salezjańskie
Różaniec – tajemnice bolesne (prowadzą mężczyźni)
Okazja do spowiedzi (podczas Różańca)
25.02.2026, Środa
Suche Dni f
Post ścisły
Godz. 19.00:
Msza Święta w rycie rzymskim
Modlitwy do św. Józefa
Śpiew:
– Szczęśliwy, kto sobie patrona
– Apel Jasnogórski
Słówko salezjańskie
Różaniec – tajemnice chwalebne (prowadzą mężczyźni)
Okazja do spowiedzi (podczas Różańca)
O poświęcenie dewocjonaliów oraz egzorcyzmowanie wody i soli możemy prosić kapłana codziennie po Różańcu.
Informacje o duszpasterstwie – zakładka: Duszpasterstwo.
Informacje o spowiedzi – zakładka: Spowiedź.
Wykaz intencji – zakładka: Intencje mszalne.
Ecclesia ibi est, ubi fides vera est.
Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara.
Św. Hieronim, Doktor Kościoła
Ojciec Święty zachęca do lektury
Także papież Benedykt XV w liście wysłanym z okazji dwusetnej rocznicy śmierci św. Ludwika do o. Antoniego Lhoumeau, generała Towarzystwa Maryi, w gorących słowach wyraża się o nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny, szerzonym przez to zgromadzenie według zasad podanych przez jego świętego założyciela, zachęcając do dalszej pracy: „Abyście – pisze papież – zadanie to (szerzenie Królestwa Bożego wśród ludzi) wypełniać mogli jak najskuteczniej, pozostawił wam św. Ludwik napisaną przez siebie książeczkę pełną najwyższej słodyczy i największego namaszczenia – O doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny, abyście ją z wielką gorliwością ludowi wyjaśniali. Radujemy się bardzo, że dzieło to już tak bardzo zostało przez was rozpowszechnione. Oby rozpowszechniało się coraz bardziej, ożywiając w coraz liczniejszych sercach ducha chrześcijańskiego”.
Pius XI, Encyklika Casti connubii (25)

2. Uległość woli Bożej, pobożność i praktyki religijne
Ponieważ jednak dążeniu temu przeciwstawia się pociąg nieopanowanej zwłaszcza pożądliwości, która z pewnością najgłówniejszą jest przyczyną wszelkich grzechów przeciw uświęconym prawom małżeńskim, ponieważ dalej człowiek namiętności swych poskromić nie zdoła, zanim przed Bogiem się nie ukorzy, dlatego o to przede wszystkim według porządku przez Boga ustalonego zabiegać należy. Niewzruszone to bowiem prawo, że kto Bogu ulega, opanować może – za pomocą łaski Bożej – i namiętności, i pożądliwości; kto natomiast przeciw Bogu się buntuje, odczuwa boleśnie wewnętrzną rozterkę, żarem namiętności wznieconą. Ile w takim porządku rzeczy jest mądrości, wyjaśnia św. Augustyn: „Słuszne jest bowiem, by rzecz niższa podlegała wyższej; by ulegał wyższemu, kto pragnie, żeby, co niższe jest, jemu podlegało. Uznaj kolejność, szukaj pokoju! Ty podległy Bogu, tobie podległe ciało. Co sprawiedliwsze? Co piękniejsze? Ty podległy możniejszemu, podlejsze podległe tobie: służ Temu, który cię stworzył, aby tobie służyło, co stworzone jest dla ciebie. Nie uznajemy bowiem, ani nie zalecamy takiej kolejności: Tobie podległe ciało, a ty podległy Bogu!, lecz: Ty podległy Bogu, a tobie, podległe ciało! Jeżeli zatem za nic masz zasadę, Ty podległy Bogu, nigdy nie uzyskasz, by tobie podlegało ciało. Jeśli nie podlegasz Bogu, znęca się nad tobą niewolnik” (Św. Augustyn, Enarrat. in Ps. 143).
Ten boskiej Mądrości porządek zaświadcza z natchnienia Ducha Świętego sam przechwalebny Nauczyciel Narodów; kiedy bowiem wspomina o dawnych mędrcach, którzy poznanego z trudem przez siebie Stwórcy wszechświata uwielbić i uczcić nie chcieli, powiada: „Dlatego wydał ich Bóg pożądliwościom ich serca, ku nieczystości, aby między sobą hańbili swoje ciała”; i dalej: „dlatego oddał ich Bóg sromotnym namiętnościom” (Rz 1, 24. 26). „Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje” (Jk 4, 6), bez której, jak poucza ten sam Nauczyciel Narodów, człowiek buntowniczej pożądliwości poskromić nie może (por. Rz 7; Rz 8).
Ponieważ więc nieokiełzane jej porywy przenigdy w należyty sposób ułagodzone być nie mogą, jeżeli umysł sam nie złoży wpierw swemu Stwórcy pokornej daniny uległości i czci, dlatego to jedno przede wszystkim jest konieczne, by tych, co świętym węzłem małżeńskim się wiążą, na wskroś przenikała głęboka i prawdziwa wobec Boga uległość, która by rzeźbiła całe ich życie, a umysł i wolę wielką dla Boskiego Majestatu czcią przepełniała.
Najsłuszniej przeto i całkowicie w duchu chrześcijańskim postępują ci duszpasterze, którzy, by małżonkowie praw Bożych w małżeństwie nie łamali, zachęcają ich przede wszystkim do pobożności i praktyk religijnych, by całkowicie Bogu się polecili, pomocy Jego gorliwie wzywali, Sakramenty często przyjmowali i zawsze i wszędzie pobożność i uległość wobec Boga pielęgnowali i zachowywali.
Mylą się natomiast grubo wszyscy, którzy lekceważąc albo zaniedbując środki nadprzyrodzone, obiecują sobie, że za pomocą świeckich nauk i wynalazków (jak biologii, nauki o dziedziczności i tym podobnych) doprowadzą ludzi do tego, że poskromią żądze ciała. Nie chcemy przez to powiedzieć, jak gdyby pogardzać należało godziwymi środkami naturalnymi; jeden jest bowiem Twórca i natury i łaski, Bóg, który ludziom do ich użytku i ku ich dobru udzielił darów jednego i drugiego rodzaju. Wierni mogą więc i powinni korzystać z dobrodziejstwa ludzkich zdobyczy; lecz błądzi, kto je uważa za wystarczające do podtrzymania czystości związku małżeńskiego, albo większą im skuteczność przypisuje niż pomocy łaski nadprzyrodzonej.
Narzędzie przemiany świata

Błogosławieństwo
Benedícat et custódiat nos omnípotens et miséricors Dóminus,
☩ Pater, et Fílius, et Spíritus Sanctus. Amen.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Ks. Jacek Bałemba SDB, Kazanie na I Niedzielę Wielkiego Postu, 22.02.2026
Kazanie na I Niedzielę Wielkiego Postu, 22.02.2026
Lekcja: 2 Kor 6, 1-10
Ewangelia: Mt 4, 1-11
Miejmy codziennie
tę najważniejszą sprawę przed oczami:
sprawę zbawienia duszy,
sprawę wiecznego zbawienia swojej duszy.
Poprawę świata
zaczynaj od poprawy
swojej własnej duszy!
.
Ave Regína caelórum
Ave, Regína cælórum,
Ave, Dómina Angelórum:
Salve radix, salve porta,
Ex qua mundo lux est orta:
Gaude, Virgo gloriósa,
Super omnes speciósa,
Vale, o valde decóra,
Et pro nobis Christum exóra.
Witaj, niebios Królowo,
Witaj, Pani aniołów,
Witaj, Różdżko, witaj, Bramo,
Jasność zrodziłaś światu.
Ciesz się, Panno chwalebna,
Ponad wszystkie piękniejsza,
Witaj, o Najśliczniejsza,
Proś Chrystusa za nami.
Postarajmy się doskonale przyswoić tę maryjną antyfonę. Śpiewamy głosem naturalnym, nie krzykliwie (ale też nie półgłosem), lecz wyraziście, pewnie i płynnie. Słuchamy siebie nawzajem i nie dominujemy swoim głosem nad innymi, lecz staramy się śpiewać jednolicie i równo, jakby śpiewał jeden kantor.
Zwróćmy uwagę na końcowe słowo decóra – samogłoskę „o” śpiewamy aż na trzech wznoszących się dźwiękach, z których pierwszy nieco przedłużamy!
Chorał gregoriański, do którego należy powyższa antyfona, jest monodią, nie dorabiamy zatem żadnego drugiego głosu.
Co do zakończenia: kończąc śpiew, lekko ściszamy i nieco zwalniamy.