O bulli Św. Piusa V Quo primum (5)

Ks. dr Gommar A. De Pauw mówił:

„Doprawdy, niezwykle rzadko zdarzało się, aby papież tak stanowczo obwieścił światu, że używa pełni swej apostolskiej władzy, jako papież Kościoła Chrystusowego, do tego, by wydać dekret wiążący wszystkich na wieczność i po wsze czasy(!), grożąc przy tym wszystkim, którzy ośmielą się go naruszyć, nie tylko ekskomuniką, ale gniewem samego Boga. Takim właśnie rzadkim dokumentem papieskim była konstytucja Św. Piusa V Quo primum, która dotyczyła tradycyjnej Mszy łacińskiej” – więcej

Służba Boża – aktualizacja

9.07.2020, czwartek

Feria quinta infra Hebdomadam V post Octavam Pentecostes z

Msza Święta – godz. 19.30
Spowiedź


10.07.2020, piątek

Ss. Septem Fratrum Mártyrum, ac Rufínæ et Secúndæ
Vírginum et Mártyrum cz
Siedmiu Braci Męczenników, Św. Rufiny i Sekundy,
Dziewic i Męczennic

Msza Święta – godz. 19.30
Spowiedź


Informacje o duszpasterstwie – zakładka: Służba Boża.

Przykład dla żon i matek – budujący i wzmacniający

Niewiasty – żony i matki – którym przychodzi znosić bardzo trudne sytuacje rodzinne, odniosą wiele pożytku z czytania żywotów świętych żon i matek, które zniosły wiele długotrwałych i wielkich trudności, i nie dały się pokonać diabłu ani złościom i małościom ludzkim. Co więcej, ich wierność zaowocowała – niekiedy po wielu latach – pozyskaniem dla Boga ich bliskich. Pośród tych świętych niewiast są między innymi: Św. Monika, Św. Rita, Św. Małgorzata Szkocka, Św. Elżbieta Portugalska.
Czytanie żywotów Świętych buduje i wzmacnia. Do lektury dołączmy modlitwę do Świętych oraz trud ich naśladowania.

Mirábilis Déus in Sánctis súis

Żywoty Świętych pozwalają nam poznać wiarę katolicką in actu – w czynie, w realizacji, w rozlicznych i zróżnicowanych okolicznościach. Lektura żywotów Świętych mobilizuje nas do prowadzenia życia świętego. Czytajmy żywoty Świętych codziennie!
Jedno spostrzeżenie. W gronie Świętych są osoby różnych stanów i różnego wykształcenia – od bardzo skromnego aż po wysoką i subtelną specjalizację. W tym szerokim spektrum ujawnia się powszechna przystępność drogi świętości – każdą duszę Pan Bóg na nią woła!
Warto o tym przypominać, kiedy nawiedzają nas pokusy, aby absolutyzować bądź cenić bardziej wysokie stopnie i tytuły naukowe niż nieskazitelną katolicką ortodoksję, wierność Prawdzie, czyste serce i prostolinijność wobec Boga.
Wołał Apostoł Narodów: „Przypatrzcie się bowiem, bracia, waszemu powołaniu, że niewielu mądrych według ciała, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych; ale Bóg wybrał głupstwa świata, aby zawstydzić mądrych, i wybrał Bóg słabych świata, aby zawstydzić mocnych; i nieznanych światu i wzgardzonych wybrał Bóg i tych, których nie ma, aby zniszczyć tych, którzy są; aby się nie chełpiło żadne ciało przed oczyma Jego” (1 Kor 1, 26-29).
Przedziwny jest Bóg w Świętych swoich. Mirábilis Déus in Sánctis súis!

Niech się dusza przymusza!

Św. Alfons Liguori pisał: „Kto się modli, ten się zbawi. Kto się nie modli, ten się potępi”. Nie bądźmy lekkomyślnie pewni, że będziemy zbawieni! Zaniedbywanie modlitwy jest drogą do piekła.
Codzienna integralna wierność modlitwie nie jest łatwa.

Codzienna integralna wierność modlitwie może wymagać więcej wysiłku niż przerzucenie tony węgla.
Trudności w zachowaniu wierności codziennej modlitwie są różne, a między innymi te trzy:

– Diabeł dmucha do ucha tysiące usprawiedliwień i podsuwa tysiące spraw, rzekomo pilnych. Diabelskie wymówki.
– Diabeł pogrąża duszę w całkowitym otępieniu: w kompletnym braku zainteresowania modlitwą – désintéressement. Diabelskie zamglenie.
– Diabeł nawiedza duszę ogromną niechęcią do modlitwy. Choćby go wołami ciągnęli, nie ruszy! Diabelskie niechęci.

Co czynić? Modlić się. By się nie stać, jak głupie panny. Nie czuwały.
Co czynić? Niech się dusza przymusza!

Czy i my dajemy się wodzić za nos diabłu?

Diabeł w wielu duszach skutecznie wygasił zainteresowanie Sakramentem Pokuty.
Diabeł w wielu duszach skutecznie wygasił zainteresowanie spowiadaniem się u kapłanów nieskazitelnej katolickiej ortodoksji.
Diabeł dobrze wie, że gdyby dusza spowiadała się regularnie i spowiadała się u kapłana nieskazitelnej katolickiej ortodoksji, czyniłaby znaczne postępy w świętości.
Jak jest z moją duszą? Czy w powyższych kwestiach podjąłem już decyzje miłe Niebu?