Spotkania międzyreligijne i ich katolickie naświetlenie

40 lat temu w Asyżu pod auspicjami Jana Pawła II miało miejsce spotkanie międzyreligijne. W katolickich kościołach odbywały się modły i obrzędy pogańskie. Posążek Buddy stał na tabernakulum. Jakiś czas potem nawiedziło Asyż trzęsienie ziemi. Apologeci spotkania mówili, że nie było wspólnych modlitw.
W dniach 25-27 października 2026 roku ma miejsce – w 40 rocznicę tych wydarzeń – kolejne spotkanie międzyreligijne w Asyżu. Tym razem portal Vatican News podaje: „Wydarzenie potrwa do wtorku 27 października i zakończy się wspólną modlitwą”.

Nauka Kościoła Katolickiego, odwieczna, prawdziwa i niezmienna – bo z Boga wzięta – jest ta (z podkreśleniem):

Jeżeli więc teraz nakazaliśmy czcić Chrystusa – Króla całemu światu katolickiemu, pragniemy przez to zaradzić potrzebom czasów obecnych i podać szczególne lekarstwo przeciwko zarazie, która zatruwa społeczeństwo ludzkie. A zarazą tą jest zeświecczenie czasów obecnych, tzw. laicyzm, jego błędy i niecne usiłowania; wiadomo Wam zaś, Czcigodni Bracia, że zbrodnia ta nie naraz dojrzała, lecz już od dawna ukrywała się w duszy społeczeństwa. Zaczęło się bowiem od tego, że przeczono panowaniu Chrystusa Pana nad wszystkimi narodami; odmawiano Kościołowi władzy nauczania ludzi, wydawania praw, rządzenia narodami, którą to władzę otrzymał Kościół od Chrystusa Pana, aby prowadził ludzi do szczęścia wiekuistego. I wtedy to zaczęto powoli zrównywać religię Chrystusową z innymi religiami fałszywymi i stawiać ją bezczelnie wprost w tym samym rzędzie; następnie podporządkowano ją pod władzę świecką i wydano ją prawie na samowolę rządu i panujących; dalej jeszcze poszli ci, którzy umyślili sobie, że należy zastąpić religię Bożą jakąś religią naturalną, naturalnym jakimś poruszeniem duszy. A nie brakło i państw, które sądziły, że mogą się obejść bez Boga i że ich religia to bezbożność i lekceważenie Boga.
Pius XI, encyklika Quas primas

Dusz ludzkich może nigdy jeszcze nie przenikało tak silne pragnienie wzmocnienia i spożytkowania ku dobru wspólnemu społeczeństwa ludzkiego tych węzłów braterstwa, które nas z powodu jednego i tego samego pochodzenia i tej samej natury jak najściślej łączą, jak to, które zauważyć możemy właśnie w naszych czasach. Ponieważ narody nie mogą jeszcze w całej pełni cieszyć się dobrodziejstwami pokoju, ponieważ, przeciwnie, tu i tam odżywają dawne i powstają nowe waśnie, powodujące powstania i wojny domowe, ponieważ nadto nie udaje się rozwiązać całego szeregu spraw spornych, dotyczących spokoju i dobrobytu narodów, o ile, ci, w których ręku spoczywa kierownictwo i ster państwa, nie poświęcają się zgodnie temu zadaniu, łatwo zrozumieć – tym bardziej, skoro nie ma różnicy zdań co do jedności rodzaju ludzkiego – dlaczego tak wiele ludzi pragnie, by w imię tego braterstwa, które obejmuje wszystkich, rozmaite narody coraz to ściślej się zespoliły.
Coś całkiem podobnego pragną pewne koła wytworzyć w zakresie porządku, ustanowionego przez Chrystusa Pana Nowym Testamentem. Wychodzą z założenia, dla nich nie ulegającego wątpliwości, że bardzo rzadko tylko znajdzie się człowiek, który by nie miał w sobie uczucia religijnego, widocznie żywią nadzieję, że mimo wszystkich różnic zapatrywań religijnych, nietrudno będzie, by ludzie przez wyznawanie niektórych zasad wiary, jako pewnego rodzaju wspólnej podstawy życia religijnego, w braterstwie się zjednali. W tym celu urządzają zjazdy, zebrania i odczyty z nieprzeciętnym udziałem słuchaczy i zapraszają na nie dla omówienia tej sprawy wszystkich, bez różnicy, pogan wszystkich odcieni, jak i chrześcijan, ba, nawet tych, którzy – niestety – odpadli od Chrystusa, lub też uporczywie przeciwstawiają się Jego Boskiej naturze i posłannictwu. Katolicy nie mogą żadnym paktowaniem pochwalić takich usiłowań, ponieważ one polegają na błędnym zapatrywaniu, że wszystkie religie są mniej lub więcej dobre i chwalebne, o ile, że one w równy sposób, chociaż w różnej formie, ujawniają i wyrażają nasz przyrodzony zmysł, który nas pociąga do Boga i do wiernego uznania Jego panowania. Wyznawcy tej idei nie tylko są w błędzie i łudzą się, lecz odstępują również od prawdziwej wiary, wypaczając jej pojęcie i wpadając krok po kroku w naturalizm i ateizm. Z tego jasno wynika, że od religii przez Boga nam objawionej, odstępuje zupełnie ten, ktokolwiek podobne idee i usiłowania popiera.
Pius XI, encyklika Mortalium animos

Kwestia ortodoksji

Kwestia ortodoksji, czyli poprawnej, prawej doktryny – w perspektywie wierności Panu Bogu i oddawania Panu Bogu należnej czci – nie jest kwestią marginalną. Jest kwestią fundamentalną. Jeśli się bowiem nie wierzy w to co, Pan Bóg objawił, powstaje pytanie: w co się zatem wierzy?
W Katechizmie katolickim św. Piusa X czytamy:

Czym jest wiara?
Wiara jest cnotą nadprzyrodzoną, którą Bóg wlewa w nasze dusze i mocą której, opierając się na autorytecie Boga samego, wierzymy w to wszystko, co Bóg objawił i co podaje do wierzenia za pośrednictwem swego Kościoła.

Co znaczy słowo «wierzę», od którego rozpoczynamy Wyznanie wiary?
Słowo «wierzę» znaczy, że przyjmuję za doskonałą prawdę to wszystko, co jest zawarte w tych dwunastu artykułach. Wierzę w te prawdy o wiele mocniej, niż gdybym je widział na własne oczy, gdyż Bóg, który ani nie może się mylić, ani nie może w błąd wprowadzać, objawił je świętemu Kościołowi katolickiemu, a nam za pośrednictwem tego Kościoła.
Wskutek jakiego grzechu traci się wiarę?
Wiarę traci się przez zaprzeczanie lub dobrowolne podawanie w wątpliwość choćby jednego z artykułów wiary, które są nam podane do wierzenia.

Jak odzyskać utraconą wiarę?
Utraconą wiarę można odzyskać przez żal za grzech popełniony przeciwko wierze i przez ponowne przyjęcie całego depozytu wiary podawanego przez Kościół.

Prof. Romano Amerio w cennym dziele Iota unum pisał:

Warto tutaj sformułować prawo historycznego zachowania istoty Kościoła, będące zarazem najwyższym kryterium jego apologetyki. Kościół jest ufundowany na Słowie wcielonym, czyli na  boskiej prawdzie objawionej. Z pewnością otrzymał on też dość siły, by móc dostosować swoje życie do tej prawdy: jednym z dogmatów wiary jest wszak to, że cnota możliwa jest w każdym momencie.

Co zatem czynić?

Przejawy apostazji są w aktualnych strukturach kościelnych nader wyraźne – po najwyższe szczyty hierarchii. Fałszywe nauki nastają na prawdy wiary katolickiej, a wiara i pobożność są deformowane i maleją. Nie jest to opinia. Takie są fakty. Słowa Ojca Świętego Piusa XI z encykliki Quas primas przylegają dokładnie i do naszych czasów, ujawniają prawdę o nich i wzywają do podjęcia środków i działań zaradczych. Pisze Papież:

Do dobrodziejstw zaś, które wypłynęły z obchodów publicznych i liturgicznych ku czci Bogurodzicy i świętych Pańskich, nie na ostatnim miejscu należy zaliczyć to, iż Kościół zwycięsko zawsze odpierał od siebie zarazę herezji i błędów. I w tym podziwiamy mądrość Opatrzności Bożej, która kiedy nawet ze zła zwykła wyprowadzać dobro, dozwalała często, aby wiara i pobożność ludzi osłabły albo aby fałszywe nauki nastawały na prawdy wiary katolickiej – w tym jednak celu, aby prawda nowym jakimś zajaśniała blaskiem, a wiara i pobożność, zbudzone ze snu, do wyższych i świętszych rzeczy zdążały.

Katoliku, dopuść Prawdę do głosu.
I dąż do doskonałości.
Bądź święty!

Służba Boża – aktualizacja

A.M.D.G.
Salus animárum supréma lex.
Zbawienie dusz najwyższym prawem.


Oratorium Rzymskokatolickie św. Józefa
Wrocław, ul. Przedmiejska 6-10
(dojeżdżamy, za bramą, do samego końca ulicy)

Informacje o duszpasterstwie
zob. zakładka: Duszpasterstwo


27.10.2026, Wtorek
Wigilia Św. Św. Szymona i Judy Tadeusza, Apostołów f

Godz. 19.00:
Msza Święta w rycie rzymskim
Modlitwy w intencji Kościoła i duszpasterstwa
Śpiew:
– Boże mocny, Boże cudów
– Apel Jasnogórski
Słówko salezjańskie
Różaniec – tajemnice bolesne (prowadzą mężczyźni)
Okazja do spowiedzi (podczas Różańca)


28.10.2026, Środa
Św. Św. Szymona i Judy Tadeusza, Apostołów cz

Godz. 19.00:
Msza Święta w rycie rzymskim
Modlitwy do św. Józefa
Śpiew:
– Szczęśliwy, kto sobie patrona
– Apel Jasnogórski
Słówko salezjańskie
Różaniec – tajemnice chwalebne (prowadzą mężczyźni)
Okazja do spowiedzi (podczas Różańca)


O poświęcenie dewocjonaliów oraz egzorcyzmowanie wody i soli możemy prosić kapłana codziennie po Różańcu.

Informacje o duszpasterstwie – zakładka: Duszpasterstwo.
Informacje o spowiedzi – zakładka: Spowiedź.
Wykaz intencji – zakładka: Intencje mszalne.


Ecclesia ibi est, ubi fides vera est.
Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara.
Św. Hieronim, Doktor Kościoła

Lekarstwo

Michał de Lisle, biskup Salubre, uczeń i współpracownik błogosławionego Alana de la Roche, wprowadzając nabożną praktykę świętego Różańca, mówi, że Pozdrowienie Anielskie jest lekarstwem na wszelkie zło, które nas dotyka. Obyśmy jedynie odmawiali je pobożnie na cześć Matki Bożej.
Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, Przedziwny sekret Różańca świętego

Święto Świętego Rafała Archanioła

Rafał (Raphaël), archanioł, święty – 24 października.
Mówi o nim księga Tobiasza, że w postaci młodzieńca pod imieniem Ananiasza towarzyszył młodemu Tobiaszowi w podróży i opiekował się nim, a staremu, oślepłemu Tobiaszowi przywrócił wzrok. Pod koniec, nie przyjmując darów, którymi chcieli mu się wywdzięczyć, wyznał: Jam jest Rafał, anioł, jeden z siedmiu, którzy stoimy przez Panem. Utrzymuje się, że aniołem, który cudowną moc leczniczą dawał od czasu do czasu wodom sadzawki Betesda w Jerozolimie (J 5), był również Rafał. Czczony jako patron podróżnych i chorych. Benedykt XV rozszerzył kult liturgiczny na cały Kościół.
Biskup Karol Radoński, Święci i błogosławieni Kościoła Katolickiego. Encyklopedia hagiograficzna (z niewielką korektą)

Święto Chrystusa Króla

Przeto, jeżeliby kiedy ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój.

A ponadto, czyż nie jest widocznym, że doroczna uroczystość Chrystusa – Króla, wszędzie odprawiana, przyczyni się do oskarżenia tego publicznego odstępstwa, któremu z wielką szkodą dla społeczeństwa dało początek zeświecczenie – i do naprawienia tego zła? Albowiem, im więcej najsłodsze Imię naszego Odkupiciela niegodziwym milczeniem pomija się na międzynarodowych zebraniach i w parlamentach, tym głośniej wyznawać Je należy i tym usilniej uznawać prawa królewskiej godności i władzy Chrystusa Pana.

Na tę zaś uroczystość wydała się nam ostatnia niedziela października dlatego odpowiedniejszą, niż inne, bo ona zamyka prawie okres roku kościelnego; w ten sposób doroczne uroczystości, w których święcimy pamięć tajemnic żywota Jezusa Chrystusa, zakończą się i pomnożą świętem Chrystusa Króla – i – zanim obchodzić będziemy chwałę Wszystkich Świętych, naprzód sławić i chwalić będziemy Tego, który triumfuje we wszystkich Świętych i wybranych swoich.

A przeto powagą Naszą Apostolską ustanawiamy święto Pana Jezusa Chrystusa – Króla, które ma być na całym świecie obchodzone rokrocznie w ostatnią niedzielę miesiąca października, tj. w niedzielę, poprzedzającą bezpośrednio uroczystość Wszystkich Świętych. Polecamy również, aby w tym samym dniu corocznie odnawiano poświęcenie się Sercu Pana Jezusa, który to akt śp. Poprzednik Nasz Pius X każdego roku odnawiać nakazał.

zakup

Encyklika dostępna także
w naszej kruchcie strategicznej.