Nasza lektura codzienna (1/3)

Najważniejsza lektura codzienna to tradycyjne katolickie katechizmy.
Wiele z nich znajdziemy w internecie.
Przeszukujmy także antykwariaty.
Mamy do dyspozycji między innymi Katechizm Katolicki Św. Piusa X – zakup

Czytam codziennie tradycyjne katolickie katechizmy.
Choćby jedną stronę dziennie. Codziennie!


„Katechizm jest co do objętości książeczką małą, ale co do bogactwa treści nie może z nim się równać żadna inna książka, a nawet wszystkie na świecie. Zawiera on streszczenie i sumę tego wszystkiego, co Pan Bóg objawił, sobory uchwaliły, papieże ogłosili, Ojcowie Kościoła i Święci nauczali. Daje on krótko i jasno odpowiedź na wszystkie pytania, poruszające umysł i serce człowieka” (Abp Józef Bilczewski).

Pożytki czytania treści katolickich

Św. Izydor z Sewilli jasno ukazuje dwa pożytki płynące z katolickiej lektury.
Czytanie treści katolickich:

– wyrabia zdolność umysłu do pojmowania,
– odwraca człowieka od marności światowych i prowadzi do umiłowania Boga.

W księdze Sentencji św. Izydora, biskupa, czytamy:

„Oczyszczamy się modlitwami, dokształcamy czytaniem; jedno i drugie jest dobre, jeśli można sobie na to pozwolić równocześnie; jeżeli nie, to lepiej modlić się, niż czytać.
Kto chce być zawsze z Bogiem, powinien często modlić się i czytać. Albowiem, kiedy modlimy się, rozmawiamy z samym Bogiem, kiedy natomiast czytamy, Bóg mówi z nami.
Wszelki postęp ma swój początek w czytaniu i rozważaniu. To, czego nie wiemy, poznajemy z lektury, to zaś, czego nauczyliśmy się, utrwalamy w pamięci przez rozważanie.
Czytanie ksiąg świętych przynosi podwójną korzyść: wyrabia zdolność umysłu do pojmowania oraz odwraca człowieka od marności światowych i prowadzi do umiłowania Boga”.

Wskazówka kapłańska jest skromna i wyrazista:

– czytać codziennie przynajmniej jedną stronę katolickich tradycyjnych katechizmów,
– czytać codziennie przynajmniej jedną stronę żywotów Świętych,
– czytać codziennie przynajmniej jedną stronę katolickich tradycyjnych pouczeń duchowych (na przykład: Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa, dzieła Św. Franciszka Salezego, Św. Alfonsa Marii Liguoriego czy Św. Teresy z Avili).

Jest to niewiele. Ważne jest, by czytać codziennie. Przez to „niewiele” – realizowane codziennie – osiągniemy wiele! Lektura codzienna będzie rozwijać zdolność naszego umysłu do pojmowania i będzie odwracać naszą duszę od marności światowych i prowadzić do umiłowania Boga.
Diabeł kusi dusze, aby nie czytały codziennie. Dusza dziarsko krocząca drogą świętości takie diabelskie podszepty dziarsko odrzuci i czytać będzie codziennie.
Praktykujmy zatem z żelazną konsekwencją:

Czytam codziennie tradycyjne katolickie katechizmy.
Choćby jedną stronę dziennie. Codziennie.

Czytam codziennie żywoty Świętych.
Choćby jedną stronę dziennie. Codziennie.

Czytam codziennie tradycyjne katolickie pouczenia o życiu duchowym.
Choćby jedną stronę dziennie. Codziennie.


Pilnuj czytania” (1 Tm 4, 13)!

Jest nadzieja dla grzesznika

Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort pisze: „Maryja jest tak miłosierna, że nigdy nie odrzuca nikogo, kto Ją prosi o pośrednictwo, choćby był największym grzesznikiem, gdyż jak mówią święci, «nie słyszano nigdy, jak świat światem, by ktokolwiek, kto się do Najświętszej Dziewicy z ufnością i wytrwałością uciekał, przez Nią został opuszczony»”.