Bluźniercze hochsztaplerstwa modernistów

Będziemy więc mówić, Czcigodni Bracia, nie o niekatolikach, lecz o wielu z liczby katolików świeckich, oraz – co jest boleśniejsze – o wielu z grona samych kapłanów, którzy wiedzeni pozorną miłością Kościoła, pozbawieni silnej podstawy filozoficznej i teologicznej, przepojeni natomiast do gruntu zatrutymi doktrynami, głoszonymi przez wrogów Kościoła, zarozumiale siebie mienią odnowicielami tego Kościoła, i rozzuchwaleni liczbą swych zwolenników napadają nawet na to, co tylko jest najświętszego w dziele Chrystusowym, nie oszczędzając nawet Osoby Boskiego Zbawiciela, którą ze świętokradzką odwagą sprowadzają do stanowiska prostego i ułomnego człowieka.
Św. Pius X, encyklika Pascendi

Pan nasz Jezus Chrystus zapowiada, że pośle Kościołowi Ducha Świętego – Ducha Prawdy. Moderniści uczynili z Ducha Świętego podpórkę dla swoich idei i działań rewolucyjnych, destrukcyjnych, mówiąc o „niespodziankach” Ducha Świętego. Pan Jezus statyczny i przewidywalny, a Duch Święty dynamiczny i zmienny, by nie powiedzieć kapryśny i zaskakujący.
Pan nasz Jezus Chrystus umniejszony. Duch Święty zdeformowany. Oto doktryna modernistów. Rewolucjonistów!

Polska racja stanu

Jest takie powiedzenie Repetita iuvant – Rzeczy powtarzane są pomocne. Zatem powtórzmy raz jeszcze.
Polska racja stanu. Trzeba dzisiaj mówić często i wyraźnie o polskiej racji stanu.
Fundamentem polskiej racji stanu jest przywracanie katolickiego kultu, który Kościół Katolicki na polskiej ziemi sprawował przez wieki ku chwale Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Msza Święta w rycie rzymskim jest kultem katolickim.
Fundamentem polskiej racji stanu jest przywracanie katolickiej i apostolskiej wiary – niezmienionej, niezmodernizowanej, tej samej, którą Kościół Katolicki przyniósł na polską ziemię ponad tysiąc lat temu.
Na tym fundamencie katolickiej i apostolskiej wiary, i katolickiego kultu, wszelkie dobro w naszej Ojczyźnie odbudowane być może.
Kto może pojąć, niech pojmuje.
I potrzebne jest dzisiaj świadectwo wiary, katolickiej i apostolskiej wiary, dawane przez nas, przez każdego z nas – słowem, czynem, dobrym przykładem.
Perspektywy realizacji dobra są szeroko otwarte. Możemy dzisiaj powiedzieć za św. Pawłem Apostołem: „Albowiem drzwi mam otwarte szeroko i korzystnie, a przeciwników wielu” (1 Kor 16, 9).

Służba Boża – aktualizacja

A.M.D.G.
Salus animárum supréma lex.
Zbawienie dusz najwyższym prawem.


Oratorium Rzymskokatolickie św. Józefa
Wrocław, ul. Przedmiejska 6-10
(dojeżdżamy, za bramą, do samego końca ulicy)

Informacje o duszpasterstwie
zob. zakładka: Duszpasterstwo


21.05.2026, Czwartek
Oktawa Wniebowstąpienia Pańskiego b

Godz. 19.00:
Msza Święta w rycie rzymskim
Modlitwy w intencji duszpasterstwa
Nowenna do NMP Wspomożenia Wiernych
 – dzień 7
Śpiew:
– Litania Loretańska
– Wezwania Nowenny
– Przybądź, Duchu Święty – Sekwencja
– Apel Jasnogórski
Słówko salezjańskie
Różaniec – tajemnice radosne (prowadzą mężczyźni)

Okazja do spowiedzi (podczas Różańca)


22.05.2026, Piątek
Piątek po Oktawie Wniebowstąpienia Pańskiego b
Post jakościowy

Godz. 19.00:
Msza Święta w rycie rzymskim
Modlitwy w intencji duszpasterstwa
Nowenna do NMP Wspomożenia Wiernych
– dzień 8
Śpiew:
– Litania Loretańska
– Wezwania Nowenny
– Przybądź, Duchu Święty – Sekwencja
– Apel Jasnogórski
Słówko salezjańskie
Różaniec – tajemnice bolesne (prowadzą mężczyźni)

Okazja do spowiedzi (podczas Różańca)
Droga Krzyżowa (prywatnie)


O poświęcenie dewocjonaliów oraz egzorcyzmowanie wody i soli możemy prosić kapłana codziennie po Różańcu.

Informacje o duszpasterstwie – zakładka: Duszpasterstwo.
Informacje o spowiedzi – zakładka: Spowiedź.
Wykaz intencji – zakładka: Intencje mszalne.


Ecclesia ibi est, ubi fides vera est.
Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara.
Św. Hieronim, Doktor Kościoła

Prośmy św. Józefa codziennie za Kościół Katolicki!

W modlitwie od św. Józefa po Różańcu prosimy:

Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności.

Jakże pilna intencja w czasach, kiedy od kilkudziesięciu lat ludzie na wysokich urzędach z wielką skutecznością dokonują demontażu katolickiego depozytu wiary. Prośmy zatem św. Józefa za Kościół Katolicki codziennie!
Ojciec Święty Leon XIII w encyklice Quamquam pluries już w XIX wieku przynaglał katolików, a słowa papieża okazują się jeszcze bardziej aktualne i pilne w naszych czasach. Czytajmy z uwagą, weźmy sobie do serca i praktykujmy codziennie:

Jakkolwiek już niejeden raz zarządzaliśmy osobne modlitwy w całym chrześcijaństwie, aby Kościół Katolicki opiece Boskiej jeszcze usilniej polecić, to jednak dziwić się nie można, jeżeli w tych naszych czasach na nowo ten sam obowiązek przypominamy. Kościół bowiem zawsze w swych utrapieniach, gdy moc ciemności wytęży wszystko celem zgnębienia chrześcijańskiego imienia, błaga jak najgoręcej i najwytrwalej swego Boskiego założyciela i Obrońcę, i prosi zarazem świętych niebiańskich, mianowicie wzniosłą Dziewicę Bogarodzicę Maryję, o wstawiennictwo, od którego się spodziewa najwięcej pomocy. Owoce tych pobożnych modłów i tej ufności w dobroć Bożą okazują się zawsze, prędzej czy później. Wy, czcigodni Bracia, znacie warunki, w których żyjemy; są one dla Kościoła Katolickiego tak niepomyślne jak nigdy przedtem. Widzimy przecież, że u wielu zanika wiara, która jest podstawą cnót chrześcijańskich, i oziębia się miłość, młodzież dorasta bez wiary i bez obyczajów, do Kościoła Chrystusowego ze wszystkich stron szturmuje podstęp i przemoc, i toczy się gwałtowna walka przeciwko papiestwu, wreszcie widzimy, że podstawy naszej świętej religii z coraz większą bezczelnością bywają zaczepiane. Jak daleko posunięto się w ostatnim czasie i co się jeszcze ukrywa w zamiarach, to znane jest wszystkim zbyt dobrze, byśmy się nad tym dłużej musieli zastanawiać. W tak trudnym i smutnym położeniu, w którym niedola jest tak wielka, że ludzkie środki ku jej zaradzeniu nie wystarczają, możemy się tylko od Boga spodziewać pomocy i ratunku.

Dlatego postanowiliśmy zachęcić pobożność chrześcijańskiego ludu do gorliwego i wytrwałego wzywania opieki Bożej (…). Wiemy, że w macierzyńskiej dobroci Najświętszej Dziewicy znajdziemy zawsze ucieczkę, i pewni jesteśmy, że nie na darmo pokładamy w Niej naszą nadzieję. Jeżeli tak często pomagała Kościołowi świętemu w jego utrapieniach, dlaczegoż nie miałaby się okazać Jej można pomoc i teraz, gdy Ją wspólnie z pokorą i wytrwałością błagać będziemy? Co więcej, wierzymy nawet, że pomoc ta ukaże się tym cudowniejszą, im dłużej prosić się każe.
Mamy jednak jeszcze inne życzenie, które Wy, czcigodni Bracia, ze zwykłą gorliwością poprzecie i przeprowadzicie. Aby bowiem Bóg tym prędzej wysłuchał modłów naszych i na prośby kilku orędowników Kościołowi swemu z tym rychlejszą i skuteczniejszą pospieszył pomocą, uważamy za rzecz bardzo pożyteczną, aby lud katolicki obok Przenajświętszej Dziewicy Maryi wzywał także coraz częściej i ze szczególną ufnością Jej najczystszego Oblubieńca, św. Józefa; nie bez powodu bowiem przyjąć możemy, że to samej Przenajświętszej Dziewicy miłe jest i przyjemne. Jeśli idzie o oddawanie czci św. Józefowi (…), to wiemy, że pobożny zmysł ludu nie tylko odnosi się do niej z miłością, lecz że coraz większe w niej robi postępy, ponieważ już w dawniejszych czasach rzymscy papieże starali się cześć tę z biegiem czasu podnieść i rozszerzyć. Cześć ta wzrosła wszędzie szczególnie za naszych czasów, odkąd Pius IX, nasz błogosławionej pamięci Poprzednik, świętego patriarchę Józefa na prośby wielu biskupów podniósł do godności patrona całego Kościoła. Mimo to właśnie dlatego tak bardzo nam na tym zależy, aby to nabożeństwo w obyczajach i zwyczajach wiernych głębokie zapuściło korzenie, aby lud katolicki i przez Nasze słowo i Naszą powagę został do tego zachęcony. – więcej

W każdą środę modlimy się do św. Józefa, który patronuje naszemu duszpasterstwu. Po Mszy Świętej w środy prosimy szczególnie za Kościół święty, za Stolicę Apostolską, za katolickie duchowieństwo, o nowe święte powołania kapłańskie, o nawrócenie duchowieństwa novus ordo na wiarę katolicką, o przezwyciężenie błędów modernizmu, o powszechny powrót ortodoksji katolickiej, za katolickie duszpasterstwa, szkoły i inne dzieła katolickie, o nawrócenie grzeszników, o pomoc dla kuszonych, za chorych, za konających, o pokój na świecie, za naszą Ojczyznę, za rodziców, wychowawców, nauczycieli, młodzież i dzieci, o obfite owoce duchowe naszego duszpasterstwa, za jego dobroczyńców i ofiarodawców, za nasze rodziny oraz w naszych osobistych intencjach, które możemy składać w pojemniku przy tablicy ogłoszeń.

U fundamentów

U podstaw przezwyciężenia trwającego już kilkadziesiąt lat zamętu powszechnego w strukturach kościelnych leży nieskorumpowana, prawdziwa odpowiedź na pytanie:

Czy religia krzewiona od kilkudziesięciu lat w oficjalnych strukturach kościelnych jest tą samą religią – katolicką – którą Kościół Katolicki krzewił nieomylnie przez dwadzieścia wieków?

Od nieskorumpowanej, prawdziwej odpowiedzi na powyższe pytanie zawisła nadzieja przywrócenia Chrystusowego ładu w strukturach kościelnych.
Od nieskorumpowanej, prawdziwej odpowiedzi na powyższe pytanie zawisła nasza wierność Prawdzie i nasze zbawienie, tylko bowiem wiara katolicka – jako jedyna prawdziwa – daje zbawienie.
Dziwić się należy, że wielu nie stawia tak elementarnego pytania. My je stawiajmy – z powagą i rzetelnie.