Fałszywa gorliwość
Wielu znowu pozwala się uwieść fałszywej gorliwości, mieszając się do spraw, które ich nie obchodzą, albo – co jeszcze jest zdrożniejszym – co innego czyniąc, a co innego udając. Chcieliby oni rządzić Kościołem tak, jak uważają za dobre i stosowne, i postępują tak daleko, że każde inne rozporządzenie tylko ze wstrętem przyjmują. Jest to szalona ambicja, która na równie wielką zasługuje naganę, jak postępowanie tamtych, gdyż ci ludzie nie słuchają ustanowionej zwierzchności, lecz chcą nią kierować, odwracają oni stosunek między zwierzchnikami a poddanymi i burzą porządek, jaki Bóg chciał, aby po wszystkie czasy strzeżono w Kościele Jego, a którego nikomu bezkarnie naruszyć nie wolno.