Okolicznościowo o źródłach życia duchowego

Wczoraj Kościół czcił Św. Jana od Krzyża, Wyznawcę i Doktora Kościoła. Był on jednym z mistrzów życia duchowego. Okolicznościowa refleksja.
W czasach trwającego już kilkadziesiąt lat zamętu religijnego, powstałego na skutek wprowadzenia do życia katolików elementów obcych wierze katolickiej, wiele dusz, pragnących prowadzić życie duchowe, pobłądziło na drogach subiektywizmu, emocjonalności, produkcji prywatnoobjawieniowej czy nurtów zapożyczonych z kręgów niekatolickich.
W tym złożonym kontekście, działaniem nie do przecenienia jest odkrywanie i szersze udostępnianie – sobie i innym – skarbów katolickich pouczeń, dotyczących życia duchowego, opartych na niezmiennym i pewnym fundamencie katolickiej ortodoksji dogmatycznej, w szczególności prawd dotyczących spraw ostatecznych – wieczności i zbawienia duszy. Treści te – mające niezawodną pieczęć Kościoła Katolickiego – stanowią dla dusz szukających głębszego związku z Bogiem, nieocenioną pomoc i wiarygodny drogowskaz.
Aby więc życie duchowe prowadzić zgodnie z wiarą katolicką – jedyną prawdziwą wiarą, jedyną wiarą dającą zbawienie – sięgajmy do źródeł pewnych, kształćmy się, czytajmy. Należą do nich między innymi dzieła: Św. Jana od Krzyża, Św. Teresy z Avili, Św. Alfonsa Marii Liguoriego, Św. Franciszka Salezego, Św. Ignacego Loyoli, dziełko Tomasza a Kempis O naśladowaniu Chrystusa, kompendium życia duchowego o. Réginalda Garrigou-Lagrange OP Trzy okresy życia wewnętrznego wstępem do życia w niebie.
Gromadźmy naszą bibliotekę, wypełniając ją czystymi, ortodoksyjnymi źródłami. I czytajmy te tradycyjne katolickie pouczenia duchowe. Przynajmniej jedną stronę dziennie. Codziennie!
Życie duchowe należy prowadzić poważnie.
Życie duchowe należy oprzeć na źródłach wiarygodnych.

W piątki rozważajmy Drogę Krzyżową!

14 września Roku Pańskiego 2022 – w święto Podwyższenia Krzyża Świętego – zostały w naszym oratorium poświęcone stacje Drogi Krzyżowej. Odtąd w każdy piątek oratorium jest otwarte przynajmniej pół godziny po Różańcu, aby dać wiernym możliwość odprawienia prywatnie Drogi Krzyżowej.
Wielu Świętych uświęciło się, rozważając z pokorą i miłością tajemnice Męki Pańskiej.

„Błogosławiony Albert Wielki, nauczyciel świętego Tomasza, dowiedział się w objawieniu, iż zwykłe wspomnienie albo rozważanie Męki Jezusa Chrystusa jest dla chrześcijanina bardziej zasługujące na uznanie niż poszczenie o chlebie i wodzie w każdy piątek roku albo biczowanie się dyscypliną aż do krwi co tydzień czy codzienne odmawianie psalmów. Jaka jest przeto z kolei zasługa Różańca, który upamiętnia życie i Mękę naszego Pana?” (Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, Przedziwny sekret Różańca świętego).

Przybywajmy gorliwie w każdy piątek, aby rozważać tajemnice Męki Pańskiej, aby rozpalać w sercu miłość do Zbawiciela cierpiącego, i aby podczas tych rozważań dojrzewały w naszej duszy mocne decyzje zerwania z grzechem i wytrwania na drodze łaski i prawdy, dobra i cnoty!

Różaniec codzienny

Codziennie.
Minimum – jeden dziesiątek Różańca.
Lepiej – jedna część Różańca.
Najlepiej – o ile obowiązki stanu nam pozwalają – cały Różaniec, wszystkie trzy części.


Ludwik Maria Grignion de Montfort, w Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny, pisze:

Błagam was usilnie, w imię miłości, jaką żywię do was w Jezusie i Maryi, byście odmawiali codziennie, o ile wam czas pozwoli, cały Różaniec, a w chwili śmierci błogosławić będziecie dzień i godzinę, kiedy mi uwierzyliście”.