Najważniejsza lektura na świecie

Czytajmy codziennie tradycyjne katolickie katechizmy.
Przynajmniej jedną stronę dziennie.
Codziennie!

Dzięki wytrwałej lekturze tradycyjnych katolickich katechizmów, będziemy coraz lepiej poznawać wiarę katolicką oraz będziemy się stawać coraz bardziej zdolni do rozpoznania i odrzucenia błędów wierze katolickiej przeciwnych.
Arcybiskup Józef Bilczewski tak pisał o katechizmie katolickim:

„Katechizm jest co do objętości książeczką małą, ale co do bogactwa treści nie może z nim się równać żadna inna książka, a nawet wszystkie na świecie. Zawiera on streszczenie i sumę tego wszystkiego, co Pan Bóg objawił, sobory uchwaliły, papieże ogłosili, Ojcowie Kościoła i Święci nauczali. Daje on krótko i jasno odpowiedź na wszystkie pytania, poruszające umysł i serce człowieka”.

Lektura priorytetowa, niezbędna, konieczna.
Codzienna!

Różaniec!

Za tydzień rozpoczynamy październik – miesiąc różańcowy.
Słusznie i dobrze będzie w miejscach, gdzie sprawowana jest codziennie Msza Święta w rycie rzymskim, dołączyć w październiku jedną część Różańca – najlepiej w języku Kościoła. Mężczyźni w porozumieniu z kapłanem niech pomyślą!


Tutaj mamy do dyspozycji kompletne teksty do Różańca po łacinie (do wydruku) oraz nagrania audio – dla nauczenia się poprawnej wymowy. Szkoła domowa niech rozkwita! – więcej

Akt wiary, nadziei i miłości

Fundamentem naszej więzi z Bogiem są cnoty wiary, nadziei i miłości, otrzymane w Sakramencie Chrztu Świętego.
Z pokorą odmawiajmy codziennie:

Akt wiary

Wierzę w Ciebie, Boże żywy,
w Trójcy jedyny, prawdziwy;
wierzę, w coś objawił Boże,
Twe słowo mylić nie może.

Akt nadziei

Ufam Tobie, boś Ty wierny,
wszechmocny i miłosierny,
dasz mi grzechów odpuszczenie,
łaskę i wieczne zbawienie.

Akt miłości

Boże, choć Cię nie pojmuję,
jednak nad wszystko miłuję,
nad wszystko, co jest stworzone,
boś Ty dobro nieskończone.
A jako samego siebie,
wszystkich miłuję dla Ciebie.

Przy codziennym wieczornym pacierzu wzbudzajmy akt żalu doskonałego:

Akt żalu

Ach, żałuję za me złości,
jedynie dla Twej miłości.
Bądź miłościw mnie, grzesznemu,
do poprawy dążącemu.

Święto Matki Bożej od Wykupu Jeńców

Oracja mszalna dzisiejszego święta podkreśla zbawienną rolę Matki Bożej w wyzwalaniu nas z grzechów i niewoli szatańskiej. Treść modlitwy jest dla nas bardzo mobilizująca duchowo:

Deus, qui per gloriosíssimam Fílii tui Matrem, ad liberandos Christi fidéles a potestáte paganórum, nova Ecclésiam tuam prole amplificáre dignátus es: præsta, quǽsumus; ut, quam píe venerámur tanti óperis institutrícem, ejus páriter méritis et intercessióne, a peccátis ómnibus et captivitáte dǽmonis liberémur.

Boże, Ty przez chwalebną Matkę Syna Twojego raczyłeś wzbogacić Twój Kościół nową rodziną zakonną dla wyzwalania chrześcijan z niewoli pogańskiej; racz sprawić, abyśmy czcząc Ją jako twórczynię tak wielkiego dzieła, przez Jej zasługi i modlitwy zostali wyzwoleni ze wszystkich grzechów i z niewoli szatańskiej.

Skarb katolickiej Mszy Świętej

Powinniśmy poczytywać sobie za największy zaszczyt obecność na katolickiej Mszy Świętej.
Komu obowiązki stanu i okoliczności pozwalają, powinien przybiegać na katolicką Mszę Świętą często – nawet codziennie.
Pobożnie brać udział w katolickiej Mszy Świętej to najlepsze wykorzystanie czasu na świecie!

Ks. Robert Mäder pisał w swojej książeczce Serce naszej wiary. Rozważania o Mszy Świętej:

„Czy nie wystarcza niedzielna Msza Święta? Tak i nie. Kto na nią uczęszcza, czyni to, co konieczne. Wypełnia ścisły obowiązek. Ale służba Boża jest nie tylko w niedzielę czymś koniecznym.
Bóg jest również Bogiem dnia roboczego. Zatem Jego Majestat i w dzień roboczy powinien być przedmiotem naszych hołdów. Żaden dzień bez Bożej służby!
W każdy dzień otrzymujemy dobrodziejstwa niebios. Cóż zatem bardziej oczywistego jak codzienne dziękczynienie? Żaden dzień bez Mszy Świętej!
Grzeszymy codziennie i ściągamy na siebie Boże kary. Cóż rozumniejszego jak codzienna pokutna ofiara i prośba o przebaczenie i łaskę? Żaden dzień bez Mszy Świętej!
Ustawicznie potrzebujemy pomocy Najwyższego tak dla ciała jak i dla duszy. Bez Niego nic nie możemy. Każdy zatem rozumie, że dlatego codziennie trzeba składać ofiarę błagalną. Żaden dzień bez Mszy Świętej! (…).
Nie ma nic niemożliwego! Nie każdy oczywiście może w dniu powszednim zjawić się na Mszy Świętej. Ale kto może, ten nie powinien tego zaniedbywać. W dawnych dobrych czasach przyjmowano jako regułę, by przynajmniej ktoś jeden z każdego domu przychodził na Ofiarę (…). I jest to jedno z najpiękniejszych zadań matek, by swoje maleństwa wdrażać do pobożnego uczęszczania na Mszę Świętą. Nie ma w tym nic niemożliwego! Przy dobrej woli byłoby i to możliwe, by nasze kościoły były codziennie napełnione po brzegi”.

Weźmy sobie do serca te słowa i przełóżmy je na praktykę. Zbawienną!

Miejsce mojego postępu

Bywa, że bieganie to tu, to tam, jest ucieczką od poważnej pracy nad uświęceniem swojej duszy.
Jeżeli znajduję miejsce, gdzie katolicki kapłan codziennie odprawia wyłącznie Mszę Świętą w rycie rzymskim, codziennie głosi katolicką ortodoksyjną doktrynę i codziennie oczekuje w konfesjonale na dusze skruszone, nie potrzebuję już biegać to tu, to tam.
Pozostanę tutaj i podejmę poważną pracę nad uświęceniem swojej duszy.
Niewiele jest miejsc, gdzie dusza katolicka otrzyma codziennie zdrowy pokarm katolickich sakramentów i katolickiej ortodoksyjnej doktryny. Zważmy na wielkość tych darów Bożych i na aktualne, niezwykle pogmatwane okoliczności! Wyciągajmy wnioski i podejmujmy decyzje poważne.
Wykażmy się rozumnością, konsekwencją i wytrwałością w działaniu.
Najważniejsza praca to praca nad uświęceniem swojej duszy.
Tylko wiara katolicka prowadzi do zbawienia.