Wsparcie

W czasach zamętu powszechnego, kiedy od kilkudziesięciu lat w oficjalnych strukturach kościelnych krzewiona jest zmieniona religia, dobrze będzie roztropnie wspierać (a nie utrącać!) starania osób duchownych i świeckich o przywrócenie katolickiego kultu, katolickiej doktryny, katolickiej moralności.
Budującą wskazówkę zostawiła nam św. Teresa z Avili: „Sprawy służby Bożej są dzisiaj tak słabe, że ci, którzy Panu służą, muszą wzajemnie się wspierać, aby naprzód mogli postępować”.

Dom czysty

Zamykam drzwi mojego domu nawet na jeden wulgaryzm.
Unikam kłamstwa i nieszczerości.
O nienawiści nawet nie ma mowy.
O pornografii nawet nie ma mowy.
Unikam grzechu – zwłaszcza ciężkiego – jak największej zarazy.
Poznaję i dochowuję wierności wierze katolickiej – niezmiennej, odwiecznej, niezmutowanej.
Codziennie w domu rozbrzmiewa modlitwa.
Żyję w stanie łaski uświęcającej 365 dni w roku.
Dom czysty.
Katolicki.
Błogosławieństwo Boże na takim domu spoczywa.

Pożytki czytania treści katolickich

Św. Izydor z Sewilli jasno ukazuje dwa pożytki płynące z katolickiej lektury.
Czytanie treści katolickich:

– wyrabia zdolność umysłu do pojmowania,
– odwraca człowieka od marności światowych i prowadzi do umiłowania Boga.

W księdze Sentencji św. Izydora, biskupa, czytamy:

„Oczyszczamy się modlitwami, dokształcamy czytaniem; jedno i drugie jest dobre, jeśli można sobie na to pozwolić równocześnie; jeżeli nie, to lepiej modlić się, niż czytać.
Kto chce być zawsze z Bogiem, powinien często modlić się i czytać. Albowiem, kiedy modlimy się, rozmawiamy z samym Bogiem, kiedy natomiast czytamy, Bóg mówi z nami.
Wszelki postęp ma swój początek w czytaniu i rozważaniu. To, czego nie wiemy, poznajemy z lektury, to zaś, czego nauczyliśmy się, utrwalamy w pamięci przez rozważanie.
Czytanie ksiąg świętych przynosi podwójną korzyść: wyrabia zdolność umysłu do pojmowania oraz odwraca człowieka od marności światowych i prowadzi do umiłowania Boga”.

Wskazówka kapłańska jest skromna i wyrazista:

– czytać codziennie przynajmniej jedną stronę katolickich tradycyjnych katechizmów,
– czytać codziennie przynajmniej jedną stronę żywotów Świętych,
– czytać codziennie przynajmniej jedną stronę katolickich tradycyjnych pouczeń duchowych (na przykład: Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa, dzieła Św. Franciszka Salezego, Św. Alfonsa Marii Liguoriego czy Św. Teresy z Avili).

Jest to niewiele. Ważne jest, by czytać codziennie. Przez to „niewiele” – realizowane codziennie – osiągniemy wiele! Lektura codzienna będzie rozwijać zdolność naszego umysłu do pojmowania i będzie odwracać naszą duszę od marności światowych i prowadzić do umiłowania Boga.
Diabeł kusi dusze, aby nie czytały codziennie. Dusza dziarsko krocząca drogą świętości takie diabelskie podszepty dziarsko odrzuci i czytać będzie codziennie.
Praktykujmy zatem z żelazną konsekwencją:

Czytam codziennie tradycyjne katolickie katechizmy.
Choćby jedną stronę dziennie. Codziennie.

Czytam codziennie żywoty Świętych.
Choćby jedną stronę dziennie. Codziennie.

Czytam codziennie tradycyjne katolickie pouczenia o życiu duchowym.
Choćby jedną stronę dziennie. Codziennie.


Pilnuj czytania” (1 Tm 4, 13)!

Święty obowiązek biskupa katolickiego i kapłana katolickiego

Obowiązkiem katolika jest związanie się wyłącznie, dożywotnio i nieodwołalnie z kultem katolickim. Inne kulty są obce katolikowi – nie bierze w nich udziału pod groźbą grzechu ciężkiego. Byłoby to grzechem śmiertelnym przeciwko pierwszemu Przykazaniu Bożemu, przeciwko cnocie wiary i cnocie religijności.
Msza Święta w rycie rzymskim jest kultem katolickim. Msza Święta w rycie rzymskim jest nie tylko dozwolona po wsze czasy przez prawowitego katolickiego Papieża, ale jest NAKAZANA po wsze czasy przez katolickiego prawowitego Papieża. Ten obowiązek spoczywa na katolickim duchownym: biskupie i kapłanie.


Św. Pius V, Bulla Quo primum więcej

Precyzja doktrynalna

Nie wystarczy mówić o konieczności dochowania wierności katolickiemu depozytowi wiary. Trzeba tenże depozyt wiary dokładnie poznać, by dobrze wiedzieć o czym mówimy – co katolickim depozytem wiary jest, a co nim nie jest.
Codzienna i uważna lektura tradycyjnych katolickich katechizmów jest praktyką najwyższej doniosłości. Pilne!