
„Przyłącz, Bracie miły, do modlitw czcicieli św. Józefa i swoje modlitwy, a bądź przekonanym, że jeżeli ty ze serca czcić Go będziesz, On przyczyną swoją błogosławieństwo i obfite łaski wypraszać ci będzie” (Ks. W. Mrowiński T.J., Miesiąc marzec).

„Przyłącz, Bracie miły, do modlitw czcicieli św. Józefa i swoje modlitwy, a bądź przekonanym, że jeżeli ty ze serca czcić Go będziesz, On przyczyną swoją błogosławieństwo i obfite łaski wypraszać ci będzie” (Ks. W. Mrowiński T.J., Miesiąc marzec).
„Kiedy przy pogodnym niebie i wśród ciszy ziemskiej północ dobiegała, w ukryciu, z dala od zgiełku świata, ukazało się światu, przybrawszy naturę ludzką, Słowo odwieczne Ojca, wówczas w niebieskich sferach zabrzmiał nadziemski hymn: «Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli» (Łk 2, 14). Zapowiedź to chrześcijańskiego pokoju: Pokój Chrystusa w królestwie Chrystusowym – wyrażający najgorętsze pragnienie serca Naszego i cel usilny starań i prac Naszych, zapowiedź ta przeniknie głęboko umysły tych chrześcijan, którzy oderwani od zgiełku i próżności świata, w wielkim skupieniu i ukryciu rozważać będą nauki i przykłady wiary Tego, co światu przyniósł pokój i jako dziedzictwo zostawił hasło: «Pokój mój daję wam» (J 14, 27)” (Pius XI, Orędzie Mens nostra, O znaczeniu rekolekcji zamkniętych).
Z księgi św. Teofila z Antiochii, biskupa, Do Autolika
(Księga 1, 2. 7)
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą
Jeśli powiesz: Pokaż mi swojego Boga, powiem tobie: Pokaż mi swojego człowieka, a ja ci pokażę mojego Boga. A więc pokaż, czy oczy twojej duszy widzą, a uszy twego serca słyszą.
Ci bowiem, którzy widzą oczyma ciała, dostrzegają to wszystko, co się dzieje w tym życiu ziemskim, i wykrywają różnice zachodzące między rzeczami; jak np. światło i ciemność, biel i czerń, piękno i brzydota, harmonia i nieład, proporcja i dysproporcja, nadmiar i niedobór. To samo należy powiedzieć o tym, co podpada pod słuch, a więc dźwięki, które są albo ostre i przykre, albo też przyjemne. Rzecz ma się podobnie z uszami serca i oczyma duszy, aby mogły słyszeć i widzieć Boga.
Boga widzą ci, którzy Go potrafią widzieć, to znaczy ci, co mają otwarte oczy duszy. Chociaż bowiem wszyscy mają oczy, u niektórych są one zaćmione i dlatego nie mogą zobaczyć światła słonecznego. Z tego jednak, że ślepi nie widzą, nie wynika, iż słońce nie świeci, lecz że oni są dotknięci ślepotą. Tak i ty masz zaćmione oczy swojej duszy z powodu grzechów i złych czynów twoich.
Dusza człowieka powinna być czysta jak lustro odbijające promienie. Jeżeli lustro pokrywa rdza, nie można w nim zobaczyć ludzkiej twarzy. Tak samo jeśli w człowieku byłby grzech, nie może on widzieć Boga.
Jeżeli jednak chcesz, możesz zostać wyleczony. Powierz się Lekarzowi, a On nakłuje oczy twojej duszy i twego serca. Któż jest tym lekarzem? Bóg, który przez Słowo i Mądrość leczy i ożywia. On przez Słowo i Mądrość wszystko stworzył, albowiem „Słowem Jego utwierdzone zostały niebiosa, a Jego Duchem wszystkie ich zastępy”. Jego mądrość jest najwyższa. W niej Bóg stworzył ziemię i niebo, ona kazała rozstąpić się przepaściom i sprawiła, że chmury wylały deszcz.
Jeżeli to, człowiecze, rozumiesz i żyjesz w czystości, świętości i sprawiedliwości, możesz Boga oglądać. Ale przedtem musi w twoim sercu zjawić się wiara i bojaźń Boża. Wówczas to pojmiesz. Gdy zzujesz z siebie śmiertelność i obleczesz się w nieśmiertelność, wtedy zobaczysz Boga w tej mierze, w jakiej na to zasłużyłeś. Bóg bowiem obudzi twoje ciało jako nieśmiertelne wraz z duszą i wówczas stawszy się nieśmiertelnym zobaczysz Nieśmiertelnego, jeśli teraz Mu uwierzysz.
ILG
Kilka dni temu sygnalizowałem kwestię materialnego wsparcia bloga Sacerdos Hyacinthus. Wskazana kwota już jest zebrana. Serdecznie dziękuję Ofiarodawcom. Bóg zapłać!
Zawsze – także więc w czasach zamętu powszechnego – należy chronić najdrogocenniejszy widzialny skarb na tej ziemi, Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie, przed wszelką możliwością nieuszanowania, aberracji, uzurpacji i profanacji.
Kapłan, który WYŁĄCZNIE, DOŻYWOTNIO i NIEODWOŁALNIE odprawia Mszę Świętą w RYCIE RZYMSKIM, doskonale chroni najdrogocenniejszy widzialny skarb na tej ziemi – Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie – przed wszelką możliwością nieuszanowania, aberracji, uzurpacji i profanacji. – więcej

Codziennie odmawiajmy z wiarą Litanię do Św. Józefa oraz Modlitwę do Św. Józefa po Różańcu – więcej
„Gorąco zaś pragniemy, aby zwyczaj ten, niech Nam wolno będzie użyć tych samych słów poprzednika Naszego Piusa X, w wielu miejscach wprowadzony (Ekshortacja do kleru katolickiego Haerent animo, 4 sierpnia 1908, ASS, t. 41, s. 575), a kwitnący przede wszystkim w zakonnych zrzeszeniach i wśród pobożnych kapłanów na świecie żyjących, i do ludzi świeckich się dostał, co będzie z ogromnym dla nich pożytkiem, tych szczególnie, co to troskami domowymi i kłopotami zajęci nie mogą odprawić ćwiczeń duchownych. Ci tymi odnowieniami przynajmniej w części mogą zastąpić pożądane korzyści samych ćwiczeń duchownych” (Pius XI, Orędzie Mens nostra, O znaczeniu rekolekcji zamkniętych).
Pan Jezus zaprasza:
„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście,
a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28) – więcej
Z Katechezy świętego Cyryla Jerozolimskiego
(Katecheza 3, 1-3)
Oczyśćcie wasze dusze na przyjęcie Ducha Świętego
„Zabrzmijcie weselem, niebiosa! Raduj się, ziemio!” Bo oto ci wybrani zostaną pokropieni hyzopem i oczyszczeni hyzopem ducha, dzięki mocy Tego, który w swej męce został napojony hyzopem i octem. Niech się radują niebiańskie moce! I niech się przygotowują dusze, które mają się połączyć ze swoim duchowym Oblubieńcem. Albowiem „głos się rozlega: drogę dla Pana przygotujcie na pustyni”.
Synowie sprawiedliwi! Pójdźcie za upomnieniem Jana wzywającego was: „Prostujcie drogę Pańską”. Usuńcie wszystkie przeszkody i zapory, aby prostą drogą zdążać ku życiu wiecznemu, i z wiarą nieobłudną przygotujcie wnętrza waszych dusz na przyjęcie Ducha Świętego. Przez pokutę obmyjcie wasze przyodzienie, bo macie być czyści, gdy będziecie wezwani na gody Oblubieńca.
On bowiem wzywa wszystkich bez wyjątku, ponieważ jest hojny i wspaniałomyślny w swej łasce. Wszystkich więc zwołuje donośny głos Jego wysłanników; On zaś potem sam rozpoznaje tych, którzy weszli do sali godowej. Owe gody wyobraża chrzest. I oby nie zdarzyło się nikomu z zapisanych do chrztu usłyszeć: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?”
Niech wprost przeciwnie, każdy z was usłyszy: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w niewielu rzeczach, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego Pana”.
Jak dotąd jesteście jeszcze na zewnątrz. Oby każdy z was mógł powiedzieć: „Wprowadził mnie król w swe komnaty. Dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia, okrył mię płaszczem sprawiedliwości, jak oblubieńca, który wkłada turban, jak oblubienicę strojną w swe klejnoty”.
Niechże wasze dusze będą bez skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego – nie mówię: przed chrztem, bo jest on przecież właśnie na odpuszczenie grzechów – ale z chwilą gdy łaska chrztu będzie wam dana, niech też i sumienie wasze nic wam nie wyrzuca, abyście mogli współdziałać z otrzymaną łaską.
Wielka to rzecz, bracia, i z wielką powagą należy do niej przystąpić. Każdy z was zostanie postawiony przed Bogiem w obecności niezliczonych zastępów anielskich. Otrzymacie znamię Ducha Świętego i wejdziecie w służbę wielkiego króla.
A więc przygotujcie się i bądźcie gotowi: nie chodzi o przywdzianie wspaniałych i lśniących szat, ale o czystość duszy świadomie oddanej Bogu.
ILG