Jak ubrać się do kościoła?

Co znaczą słowa: «Przystępować do Komunii Świętej w sposób pobożny»?
Przystępować do Komunii Świętej w sposób pobożny to znaczy podchodzić z pokorą i skromnością osobistą, w skromnym stroju, wcześniej się przygotować, a po przyjęciu Komunii Świętej odprawić dziękczynienie.
Katechizm katolicki św. Piusa X


Skoro już podjęliśmy miłą Niebu decyzję związania się wyłącznie, dożywotnio i nieodwołalnie z Mszą Świętą w rycie rzymskim, dołóżmy starań, aby brać w niej udział coraz lepiej – w aspekcie wewnętrznym i zewnętrznym. Dotyczy to dni powszednich, a szczególnie świątecznych!
Sobór Trydencki naucza: „Jest jasne, że należy dołożyć wszelkich starań i dokładności, aby ta Ofiara była składana z największą możliwą wewnętrzną prawością i czystością serca, a także z wyrazami zewnętrznej pobożności i szacunku”.
Do owych wyrazów zewnętrznej pobożności i szacunku – w przypadku osób świeckich – można zaliczyć między innymi ubiór, strój, który powinniśmy zakładać, idąc na katolicką Mszę Świętą, szczególnie w niedziele i inne dni świąteczne.

Mężczyźni zadbani:

– garnitur,
– krawat,
– starannie ogoleni (jeśli nie brodacz),
– buty wypastowane, kolorystycznie dopasowane do garnituru.

Niewiasty:

– strój gustowny, z zachowaniem wymogów niewieściej skromności (dodajmy: jednoznacznej skromności),
– stosowne nakrycie głowy przywołuje skromność i pokorę Matki Bożej wobec majestatu Boga.

Msza Święta jest kultem Bożym. Jest wydarzeniem świątecznym, uroczystym, podniosłym. Kult Boży wymaga stroju odświętnego i spełniającego wymogi skromności. Strój odświętny różni się od stroju powszedniego, codziennego, pospolitego. Nie przychodzimy na Mszę Świętą w krótkim rękawku czy w krótkich spodniach, czy w stroju zaniedbanym i nieodpowiednim. Niewiasty zadbają o przyzwoitość dekoltu.
Przez wieki – także w naszej Ojczyźnie – wierni różnych stanów doskonale rozumieli i wiedzieli, że do kościoła należy ubierać się inaczej niż na co dzień. Odróżniało się rozumnie strój codzienny od stroju świątecznego. W ten sposób dawali świadectwo uczczenia i uszanowania Majestatu Bożego i Najświętszej Ofiary Mszy Świętej – Wydarzenia Najświętszego. Przykłady godne kontynuacji!


Czy nie wystarczy czcić Boga wewnętrznie, samym tylko sercem?
Nie, nie wystarczy czcić Boga wewnętrznie, samym tylko sercem, ale musimy także czcić Go zewnętrznie, zarówno duszą jak i ciałem, gdyż Bóg jest Stwórcą i jedynym Panem zarówno duszy, jak i ciała.

Katechizm katolicki św. Piusa X

Co dzień choć cokolwiek postąpić ku coraz lepszemu

Postępujmy cierpliwie i wytrwale w życiu wewnętrznym, z pomocą łaski Bożej – czerpanej z sakramentów świętych i z ufnej modlitwy. O. Réginald Garrigou-Lagrange OP, w znamienitym dziele Trzy okresy życia wewnętrznego wstępem do życia w niebie, pisze:

Początkujący, który nie stanie się – jak powinien – postępującym, wypaczy się lub pozostanie duszą zapóźnioną, oziębłą, jakby karłem duchowym: «Kto nie postępuje, cofa się» – często powtarzają Ojcowie, a zwłaszcza św. Bernard („Nolle profícere, defícere est”). Nie chcieć stawać się lepszym, to cofać się, podczas gdy dążyć stale do doskonałości, to jakby już ją posiadać.

Pan nasz Jezus Chrystus mówi do wszystkich: Jeśli kto chce iść za Mną, niech zaprze samego siebie, a weźmie krzyż swój na każdy dzień, i niech idzie za Mną (Łk 9, 23).
Z pomocą łaski Bożej – wypraszanej przez modlitwę i czerpanej z sakramentów świętych – wypełniajmy codziennie słowa Zbawiciela. Stawajmy się coraz doskonalsi.

I czyja mężniejsza walka, jak tego, który usiłuje zwyciężyć sam siebie? Powinno to być naszym głównym zadaniem: zwyciężać samego siebie, co dzień w walce ze sobą stawać się mocniejszym i co dzień choć cokolwiek postąpić ku coraz lepszemu.
Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa

Różaniec święty odmawiajmy z wiarą!

Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, w dziele Przedziwny sekret Różańca świętego, pisze o odmawianiu Różańca świętego, zarówno uwzględniając realistycznie nasze ludzkie ograniczenia, jak i mobilizując nas do modlitwy z żywą wiarą i podejmowanej z dobrymi intencjami:

Ponieważ wiara jest jedynym kluczem, który pozwala nam wniknąć do wszystkich tajemnic Jezusa i Maryi, zawartych w świętym Różańcu, należy zacząć jego odmawianie od Credo z największą uwagą i nabożeństwem. Im bardziej nasza wiara będzie żywa i silna, tym Różaniec da nam więcej zasług. Trzeba, żeby ta wiara była żywa i ożywiona miłością; to znaczy, ażeby dobrze odmawiać święty Różaniec, należy trwać w łasce Bożej albo być w poszukiwaniu tej łaski.
Trzeba, żeby wiara była silna i stała, to znaczy, nie należy szukać w praktykowaniu świętego Różańca jedynie odczuwalnego uczucia i pocieszenia duchowego; nie należy porzucać modlitwy z tego powodu, że ma się głowę pełną niezależnych od naszej woli myśli, dziwny niesmak w duszy, przygnębiające znudzenie i prawie ciągłą senność w ciele. Nie potrzeba ani odczucia, ani pocieszenia, ani westchnień, ani porywu, ani łez, ani ciągłego odwoływania się do wyobraźni, żeby dobrze odmawiać Różaniec. Czysta wiara i dobre intencje wystarczą: Sola fídes súfficit.

Różaniec wspólny (8)

Jeśli możliwe, gromadźmy się na wspólną modlitwę Różańcową.
Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, w dziele Przedziwny sekret Różańca świętego, pisze o wspólnym odmawianiu Różańca:

Kiedy modlimy się w grupie, modlitwa pojedynczej osoby staje się wspólna całemu zgromadzeniu i w ten sposób razem tworzą one jedną modlitwę. Dlatego, jeżeli nawet ktoś modli się mało gorliwie, ktoś inny w zgromadzeniu, lepiej się modlący, uzupełnia ten brak. Silny niesie słabego, żarliwy rozpala letniego, bogaty wzbogaca biednego, zły przechodzi do dobrych.

Różaniec wspólny (7)

Jeśli możliwe, gromadźmy się na wspólną modlitwę Różańcową.
Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, w dziele Przedziwny sekret Różańca świętego, pisze o wspólnym odmawianiu Różańca:

Owa wspólna modlitwa skuteczniej łagodzi Boży gniew i mocniej wzbudza Jego miłosierdzie niż pojedyncza. Kościół prowadzony przez Ducha Świętego posługiwał się nią we wszystkich okresach klęsk i nieszczęść społecznych. Papież Grzegorz XIII oświadcza w bulli, że trzeba pokornie wierzyć, iż wspólne modlitwy i procesje braci świętego Różańca wielce przyczyniły się do osiągnięcia danego od Boga zwycięstwa, które chrześcijanie odnieśli pod Lepanto nad flotą turecką w pierwszą niedzielę października 1571 roku.

Intencja bardzo pilna: za Kościół Katolicki!

Rewolucja w toku. Na październik bieżącego roku planowane jest kolejne bluźniercze spotkanie międzyreligijne w Asyżu. Nie ustawajmy w modlitwie za Kościół Katolicki. Módlmy się codziennie do Matki Bożej i do św. Józefa, którego papież Pius IX ogłosił patronem Kościoła.

Mamy jednak jeszcze inne życzenie, które Wy, czcigodni Bracia, ze zwykłą gorliwością poprzecie i przeprowadzicie. Aby bowiem Bóg tym prędzej wysłuchał modłów naszych i na prośby kilku orędowników Kościołowi swemu z tym rychlejszą i skuteczniejszą pospieszył pomocą, uważamy za rzecz bardzo pożyteczną, aby lud katolicki obok Przenajświętszej Dziewicy Maryi wzywał także coraz częściej i ze szczególną ufnością Jej najczystszego Oblubieńca, św. Józefa; nie bez powodu bowiem przyjąć możemy, że to samej Przenajświętszej Dziewicy miłe jest i przyjemne. Jeśli idzie o oddawanie czci św. Józefowi, o której teraz po raz pierwszy mówimy publicznie, to wiemy, że pobożny zmysł ludu nie tylko odnosi się do niej z miłością, lecz że coraz większe w niej robi postępy, ponieważ już w dawniejszych czasach rzymscy papieże starali się cześć tę z biegiem czasu podnieść i rozszerzyć. Cześć ta wzrosła wszędzie szczególnie za naszych czasów, odkąd Pius IX, nasz błogosławionej pamięci Poprzednik, świętego patriarchę Józefa na prośby wielu biskupów podniósł do godności patrona całego Kościoła. Mimo to właśnie dlatego tak bardzo nam na tym zależy, aby to nabożeństwo w obyczajach i zwyczajach wiernych głębokie zapuściło korzenie, aby lud katolicki i przez Nasze słowo i Naszą powagę został do tego zachęcony.
Leon XIII, Encyklika Quamquam pluries – O opiece św. Józefa i Najświętszej Maryi Panny


W każdą środę modlimy się do św. Józefa, który patronuje naszemu duszpasterstwu. Po Mszy Świętej w środy prosimy szczególnie za Kościół święty, za Stolicę Apostolską, za katolickie duchowieństwo, za wszystkich katolików, o nowe święte powołania kapłańskie, o nawrócenie duchowieństwa novus ordo na wiarę katolicką, o przezwyciężenie błędów modernizmu, o powszechny powrót ortodoksji katolickiej, za katolickie duszpasterstwa, szkoły i inne dzieła katolickie, o nawrócenie grzeszników, o pomoc dla kuszonych, za chorych, za konających, o pokój na świecie, za naszą Ojczyznę, za małżonków, rodziców, wychowawców, nauczycieli, młodzież i dzieci, o obfite owoce duchowe naszego duszpasterstwa, za jego dobroczyńców i ofiarodawców, za nasze rodziny oraz w naszych osobistych intencjach, które możemy składać w pojemniku przy tablicy ogłoszeń.

Św. Józefie, módl się za nami.

Modlitwy do św. Józefa – więcej

Różaniec wspólny (5)

Jeśli możliwe, gromadźmy się na wspólną modlitwę Różańcową.
Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, w dziele Przedziwny sekret Różańca świętego, pisze o wspólnym odmawianiu Różańca:

Różaniec odmawiany we wspólnocie jest straszniejszy dla diabła, ponieważ w ten sposób staje się ona armią, która go atakuje. Diabeł czasem z łatwością triumfuje nad modlitwą pojedynczej osoby, ale jeżeli łączy się ona z modlitwą innych, nie może pokonać tej trudności. Łatwo jest złamać pojedynczy pręt, ale gdy złączy się go z kilkoma innymi i utworzy pęk, nie można już tego zrobić. Vis unita fit fortior [Zjednoczenie jest siłą].
Żołnierze łączą się w armię, by pobić wroga; źli łączą się często w rozpuście i tańcach. Nawet demony łączą się, żeby nas zgubić… Dlaczego więc chrześcijanie nie mieliby się gromadzić w obecności Jezusa Chrystusa, aby złagodzić gniew Boga, prosząc o Jego łaski i miłosierdzie, a także – żeby skuteczniej zwyciężyć i powalić demony?