Powołanie kapłańskie

Kapłaństwo nie jest religijnym pomysłem człowieka na przeżycie życia doczesnego. Kapłaństwo jest powołaniem. To Pan nasz Jezus Chrystus powołuje, kogo chce. Pisze Ewangelista: „I wszedłszy na górę, wezwał do siebie, których sam chciał, i przyszli do niego” (Mk 3, 13).
Mówi Pan Jezus do Apostołów – a te Chrystusowe słowa może do siebie odnieść każdy prawowity katolicki biskup i kapłan: „Ja wiem, których obrałem” (J 13, 18), „Ja was wybrałem ze świata” (J 16, 19), „Nie wyście mnie obrali, ale ja was wybrałem, i ustanowiłem was, abyście szli, i owoc przynieśli, i żeby owoc wasz trwał” (J 15, 16).
Kapłan jest człowiekiem powołanym przez Jezusa Chrystusa.
Kapłaństwo jest powołaniem.

W środy modlimy się do Św. Józefa!

Św. Józef patronuje naszemu oratorium. Od dwóch tygodni, podejmując dawny katolicki zwyczaj, w każdą środę modlimy się do Św. Józefa. Po Mszy Świętej prosimy szczególnie o powszechny powrót ortodoksji katolickiej, o obfite owoce naszego duszpasterstwa i za jego dobroczyńców, za nasze rodziny oraz w naszych osobistych intencjach, które możemy składać w naszej kruchcie strategicznej.
Nabożeństwo ma miejsce w najprostszej formie:

  • odczytanie intencji,
  • Litania do Św. Józefa,
  • pieśń do Św. Józefa.

Przybywajmy!


„Nie pamiętam, bym kiedykolwiek aż do tej chwili prosiła go o jaką rzecz, której by mi nie wyświadczył. Jest to rzecz zdumiewająca, jak wielkie rzeczy Bóg mi uczynił za przyczyną tego chwalebnego Świętego. Z ilu niebezpieczeństw na ciele i na duszy mnie wybawił. Innym Świętym, rzec można, dał Bóg łaskę wspomagania nas w tej lub innej potrzebie, temu zaś chwalebnemu Świętemu, jak o tym wiem z własnego doświadczenia, dał władzę wspomagania nas we wszystkich. Chciał nas Pan przez to zapewnić, że jak był mu poddany na ziemi jako opiekunowi i mniemanemu swemu ojcu, który miał prawo Mu rozkazywać – tak i w niebie czyni wszystko, o cokolwiek on Go prosi. Przekonali się o tym i inni, którym poradziłam, aby się jemu polecili. I coraz więcej jest już takich, którzy go czczą i wzywają, doznając na sobie tej prawdy” (Św. Teresa z Avili, Księga życia, rozdz. VI).

Nasza lektura codzienna!

Jeżeli poważnie myślimy o poznaniu wiary katolickiej i dochowaniu jej wierności, jeżeli poważnie myślimy o postępie naszej duszy na drodze życia wewnętrznego, te trzy zakresy naszej lektury codziennej będą dla nas oczywistością, pożytecznym pouczeniem, pilną potrzebą duszy, radością poznawania prawdy.
Bądźmy wierni lekturze codziennej! Nie dawajmy sobie „dyspensy” – choćby jednego dnia. Dlatego:

Czytam codziennie tradycyjne katolickie katechizmy.
Przynajmniej jedną stronę dziennie. Codziennie.

Czytam codziennie żywoty Świętych.
Przynajmniej jedną stronę dziennie. Codziennie.

Czytam codziennie tradycyjne katolickie pouczenia o życiu duchowym.
Przynajmniej jedną stronę dziennie. Codziennie.


Pilnuj czytania” (1 Tm 4, 13)!

Ze słowniczka

Audiátur et áltera pars. (łac.) – Niech zostanie wysłuchana i druga strona. Sentencja znana w starożytnej Grecji; także w prawie rzymskim.

De intérnis non iúdicat prǽtor. (łac.) – Pretor (sędzia) nie rozstrzyga o sprawach wewnętrznych (myślach). Myśli nie są przedmiotem oceny sędziego. Zasada prawa rzymskiego.

lewitacja – unoszenie się nad ziemią. Dar, którym Pan Bóg obdarzył niektórych Świętych.

Mirábilis Deus in Sanctis súis. (łac.) – Przedziwny jest Bóg w Świętych swoich.


Więcej – zob. zakładka: Słowniczek

Trzy dni bogate w znaki Bożej mocy

Skarby roku kościelnego. Gdziekolwiek przyłożyć lupę, odkrywamy skarby prawdy i łaski.
Trzy dni: w sobotę Stygmatów Św. Franciszka z Asyżu, w niedzielę Św. Józefa z Kupertynu, dzisiaj Św. Januarego. Święci obdarzeni darami Bożymi w obfitości. Św. Franciszek darem stygmatów, św. Józef darem lewitacji, Św. January – cudem odżywania jego męczeńskiej krwi.
Mirábilis Deus in Sanctis súis!


Czytajmy codziennie żywoty Świętych.
Przynajmniej jedną stronę dziennie.
Codziennie!