Kazanie na święto Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny, 11.10.2026
Lekcja: Syr 24, 23-31
Ewangelia: Łk 2, 43-51
.
Kazanie na święto Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny, 11.10.2026
Lekcja: Syr 24, 23-31
Ewangelia: Łk 2, 43-51
.

Co oznacza określenie «dzień Pański»?
Określenie «dzień Pański» oznacza dzień poświęcony Panu Bogu, to znaczy przeznaczony przede wszystkim na służbę Bożą.
Co nam nakazuje trzecie przykazanie Boże: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”?
Trzecie przykazanie Boże: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”, nakazuje nam, abyśmy w święta oddawali Bogu cześć przez uczynki pobożności.
Jakie uczynki pobożności mamy wypełniać w święta?
W święta mamy obowiązek pobożnie wziąć udział w Ofierze Mszy Świętej.
Jakie są inne dobre uczynki, przez które dobrzy chrześcijanie święcą dni świąteczne?
Dobrzy chrześcijanie święcą dni świąteczne przez: udział w kazaniach, nauce zasad chrześcijańskich i w nabożeństwach; częste pobożne przyjmowanie sakramentu pokuty i Komunii Świętej; praktykowanie modlitwy i dzieł chrześcijańskiego miłosierdzia.
Katechizm katolicki św. Piusa X
W niedzielę nie robimy zakupów.
Powstrzymujemy się od prac niekoniecznych.
Nie robimy sprzątania czy prania.
Niedziela jest dniem poświęconym Panu Bogu.
Niedziela jest dniem odpoczynku.
W niedzielę chętnym sercem poświęcamy czas Panu Bogu na Mszę Świętą, nabożeństwa, słuchanie katolickich nauk, wspólną modlitwę i prywatną modlitwę, i katolicką lekturę.
Nie grzeszymy.
Spełniamy dobre uczynki.
A wśród nich ten dobry uczynek: Modlić się za żywych i umarłych.
Dalejże, marny człowieczku! Opuść na chwilę swoje zajęcia, uchyl się nieco od nawału swych myśli. Odrzuć ciążące ci troski, odłóż pochłaniające cię prace. Zajmij się choć trochę Bogiem, spocznij w Nim przez chwilę.
Wejdź do wnętrza swego serca, wyklucz wszystko, co nie jest Bogiem i co nie prowadzi do Niego. Zamknij wejście i szukaj Jego samego.
Św. Anzelm, Proslogion

Jeśli możliwe, gromadźmy się na wspólną modlitwę Różańcową.
Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, w dziele Przedziwny sekret Różańca świętego, pisze o wspólnym odmawianiu Różańca:
Bóg lubi zgromadzenia. Wszyscy aniołowie i błogosławieni razem zebrani śpiewają nieustannie Jego chwałę. Sprawiedliwi, zgromadzeni w kilka wspólnot na ziemi, modlą się razem dzień i noc. Nasz Pan specjalnie polecił tę praktykę swoim apostołom i uczniom, i obiecał im, że kiedy przynajmniej dwóch lub trzech zgromadzi się w Jego imię, On stanie pośrodku nich (por. Mt 18, 20). Jakież to szczęście mieć Jezusa Chrystusa między sobą! Żeby to osiągnąć, trzeba się zgromadzić, by odmówić Koronkę [=Różaniec]. To dlatego pierwsi chrześcijanie zbierali się tak często, aby się wspólnie modlić mimo prześladowań. Woleli raczej narazić się na śmierć niż zaprzestać zgromadzeń, podczas których obecny był Jezus Chrystus.

W katolickim kalendarzu w Polsce dnia 10 października przypada Nabożeństwo dziękczynne za zwycięstwo nad Turkami pod Chocimem w r. 1621.
Czytamy w Mszaliku:
Za Zygmunta III nawała turecka runęła na Polskę, lecz garstka rycerzy mężnie ją odparła pod Chocimem. Ponieważ zaś było rzeczą widoczną, iż «w niebezpieczeństwach naszych Bóg dawne swe cuda wznowił» (Kol.), król wyjednał u Stolicy świętej dziękczynne nabożeństwo po wsze czasy za to zwycięstwo.
Przypomnijmy: polska racja stanu.
Fundamentem polskiej racji stanu jest przywracanie katolickiego kultu, który Kościół Katolicki sprawował przez wieki ku chwale Boga w Trójcy Świętej Jedynego.
Fundamentem polskiej racji stanu jest przywracanie katolickiej wiary – niezmienionej, tej samej, którą Kościół Katolicki przyniósł na polską ziemię ponad tysiąc lat temu.
Fundamentem polskiej racji stanu jest świętość każdej pojedynczej duszy. Starajmy się i my o świętość.
Na tym fundamencie wszelkie dobro odbudowane być może.

Jeśli możliwe, gromadźmy się na wspólną modlitwę Różańcową.
Św. Ignacy Antiocheński, biskup i męczennik, przynagla:
Dołóżcie starań, aby się częściej gromadzić na dziękczynieniu i uwielbianiu Boga. Gdy bowiem zbieracie się razem, słabnie moc szatana i dzięki zgodnej waszej wierze rozprasza się zło, które on sprowadza.

Postępujmy w życiu wewnętrznym, z pomocą łaski Bożej – czerpanej z sakramentów świętych i z ufnej modlitwy. O. Réginald Garrigou-Lagrange OP, w znamienitym dziele Trzy okresy życia wewnętrznego wstępem do życia w niebie, pisze:
Początkujący, który nie stanie się – jak powinien – postępującym, wypaczy się lub pozostanie duszą zapóźnioną, oziębłą, jakby karłem duchowym: «Kto nie postępuje, cofa się» – często powtarzają Ojcowie, a zwłaszcza św. Bernard („Nolle profícere, defícere est”). Nie chcieć stawać się lepszym, to cofać się, podczas gdy dążyć stale do doskonałości, to jakby już ją posiadać.
Pan nasz Jezus Chrystus mówi do wszystkich: Jeśli kto chce iść za Mną, niech zaprze samego siebie, a weźmie krzyż swój na każdy dzień, i niech idzie za Mną (Łk 9, 23).
Z pomocą łaski Bożej – wypraszanej przez modlitwę i czerpanej z sakramentów świętych – wypełniajmy codziennie słowa Zbawiciela. A jeśli spodoba się Panu Jezusowi dać nam krzyż nieco cięższy niż dotychczas, przyjmijmy go chętnie. Z miłości.
Bierzmy często i nabożnie udział w Najświętszej Ofierze Mszy Świętej. A w piątki z czcią, pokorą i wdzięcznością odprawiajmy Drogę Krzyżową.

Św. Franciszek z Asyżu był wielkim miłośnikiem Chrystusa Pana. Wyróżniał się wielką czcią do Najświętszego Sakramentu i Najświętszej Ofiary Mszy Świętej.
W Liście skierowanym do całego zakonu pisał:
Całując wam stopy, błagam was wszystkich, bracia, z miłością, na jaką mnie stać, abyście tak jak tylko możecie, okazywali wszelkie uszanowanie i wszelką cześć Najświętszemu Ciału i Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa, w którym to, co jest w niebie i to, co jest na ziemi, zostało obdarzone pokojem i pojednane z Wszechmogącym Bogiem (…).
Niech zatrwoży się cały człowiek, niech zadrży cały świat i niech rozraduje się niebo, gdy na ołtarzu w rękach kapłana jest Chrystus, Syn Boga żywego!
O przedziwna wielkości i zdumiewająca łaskawości! O wzniosła pokoro! O pokorna wzniosłości, bo Pan wszechświata, Bóg i Syn Boży, tak się uniża, że dla naszego zbawienia ukrywa się pod niepozorną postacią chleba!
Patrzcie, bracia, na pokorę Boga i wylewajcie przed nim serca wasze, uniżajcie się i wy, abyście zostali wywyższeni przez Niego.
Nie zatrzymujcie więc niczego z siebie dla siebie, aby was całych przyjął Ten, który cały wam się oddaje.

Jeśli możliwe, gromadźmy się na wspólną modlitwę Różańcową.
Ojciec Święty Leon XIII, w encyklice Octobri mensae. O Matce Boskiej Różańcowej, przynagla:
Przeto więc rzecz sama woła, a woła coraz donośniej, że koniecznie potrzeba, by katolicy ochoczo „trwali w modlitwach i błaganiach przed Bogiem, nie ustając” (1 Tes 5, 17) i aby to czynili nie tylko każdy w swym mieszkaniu, lecz raczej publicznie należy gromadzić się w kościołach, usilnie błagając, by Bóg swoją Opatrznością uwolnił Kościół „od ludzi szkodliwych i złych” (2 Tes 3, 2) i przywiódł wzburzone narody z powrotem do rozsądku i opamiętania przez Chrystusowe światło i miłość.

Rewolucja w toku. Na październik bieżącego roku planowane jest kolejne bluźniercze spotkanie międzyreligijne w Asyżu. Nie ustawajmy w modlitwie za Kościół Katolicki. Módlmy się codziennie do Matki Bożej i do św. Józefa, którego papież Pius IX ogłosił patronem Kościoła.
Mamy jednak jeszcze inne życzenie, które Wy, czcigodni Bracia, ze zwykłą gorliwością poprzecie i przeprowadzicie. Aby bowiem Bóg tym prędzej wysłuchał modłów naszych i na prośby kilku orędowników Kościołowi swemu z tym rychlejszą i skuteczniejszą pospieszył pomocą, uważamy za rzecz bardzo pożyteczną, aby lud katolicki obok Przenajświętszej Dziewicy Maryi wzywał także coraz częściej i ze szczególną ufnością Jej najczystszego Oblubieńca, św. Józefa; nie bez powodu bowiem przyjąć możemy, że to samej Przenajświętszej Dziewicy miłe jest i przyjemne. Jeśli idzie o oddawanie czci św. Józefowi, o której teraz po raz pierwszy mówimy publicznie, to wiemy, że pobożny zmysł ludu nie tylko odnosi się do niej z miłością, lecz że coraz większe w niej robi postępy, ponieważ już w dawniejszych czasach rzymscy papieże starali się cześć tę z biegiem czasu podnieść i rozszerzyć. Cześć ta wzrosła wszędzie szczególnie za naszych czasów, odkąd Pius IX, nasz błogosławionej pamięci Poprzednik, świętego patriarchę Józefa na prośby wielu biskupów podniósł do godności patrona całego Kościoła. Mimo to właśnie dlatego tak bardzo nam na tym zależy, aby to nabożeństwo w obyczajach i zwyczajach wiernych głębokie zapuściło korzenie, aby lud katolicki i przez Nasze słowo i Naszą powagę został do tego zachęcony.
Leon XIII, Encyklika Quamquam pluries – O opiece św. Józefa i Najświętszej Maryi Panny
W każdą środę modlimy się do św. Józefa, który patronuje naszemu duszpasterstwu. Po Mszy Świętej w środy prosimy szczególnie za Kościół święty, za Stolicę Apostolską, za katolickie duchowieństwo, za wszystkich katolików, o nowe święte powołania kapłańskie, o nawrócenie duchowieństwa novus ordo na wiarę katolicką, o przezwyciężenie błędów modernizmu, o powszechny powrót ortodoksji katolickiej, za katolickie duszpasterstwa, szkoły i inne dzieła katolickie, o nawrócenie grzeszników, o pomoc dla kuszonych, za chorych, za konających, o pokój na świecie, za naszą Ojczyznę, za małżonków, rodziców, wychowawców, nauczycieli, młodzież i dzieci, o obfite owoce duchowe naszego duszpasterstwa, za jego dobroczyńców i ofiarodawców, za nasze rodziny oraz w naszych osobistych intencjach, które możemy składać w pojemniku przy tablicy ogłoszeń.
Św. Józefie, módl się za nami.
Modlitwy do św. Józefa – więcej

Jeśli możliwe, gromadźmy się na wspólną modlitwę Różańcową.
Św. Ignacy z Loyoli w Regułach o trzymaniu z Kościołem zaleca między innymi:
Pochwalać częste słuchanie Mszy, a także śpiewy, psalmy i długie modlitwy w kościele i poza nim.