Kazanie na Niedzielę Siedemdziesiątnicy, czyli Starozapustną, 16.02.2025
Lekcja: 1 Kor 9, 24-10, 5
Ewangelia: Mt 20, 1-16
Zadanie na Przedpoście:
Czyń dobro, zła unikaj!
.
Kazanie na Niedzielę Siedemdziesiątnicy, czyli Starozapustną, 16.02.2025
Lekcja: 1 Kor 9, 24-10, 5
Ewangelia: Mt 20, 1-16
Zadanie na Przedpoście:
Czyń dobro, zła unikaj!
.
W tych tygodniach śpiewamy antyfonę Ave Regina caelorum.
Ave, Regína cælórum,
Ave, Dómina Angelórum:
Salve radix, salve porta,
Ex qua mundo lux est orta:
Gaude, Virgo gloriósa,
Super omnes speciósa,
Vale, o valde decóra,
Et pro nobis Christum exóra.
Witaj, niebios Królowo,
Witaj, Pani aniołów,
Witaj, Różdżko, witaj, Bramo,
Jasność zrodziłaś światu.
Ciesz się, Panno chwalebna,
Ponad wszystkie piękniejsza,
Witaj, o Najśliczniejsza,
Proś Chrystusa za nami.
Postarajmy się dobrze przyswoić tę maryjną antyfonę. Śpiewamy głosem naturalnym, nie krzykliwie (ale też nie półgłosem), lecz wyraziście, pewnie i płynnie. Słuchamy siebie nawzajem i nie dominujemy swoim głosem nad innymi, lecz staramy się śpiewać jednolicie i równo, jakby śpiewał jeden kantor.
Zwróćmy uwagę na końcowe słowa decóra oraz nobis. I w jednym, i w drugim wyrazie samogłoskę „o” śpiewamy aż na trzech wznoszących się dźwiękach, z których pierwszy nieco przedłużamy!
Chorał gregoriański, do którego należy powyższa antyfona, jest monodią, nie dorabiamy zatem żadnego drugiego głosu.
Co do zakończenia: kończąc śpiew, lekko ściszamy i nieco zwalniamy.

Co nam nakazuje trzecie przykazanie Boże: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”?
Trzecie przykazanie Boże: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”, nakazuje nam, abyśmy w święta oddawali Bogu cześć przez uczynki pobożności.
Katechizm katolicki św. Piusa X
Tak jest wobec Pana Boga jedynie słusznie. – więcej
I dzisiaj, i w każdych innych okolicznościach. – więcej
Zbawienie dusz
Ale musimy jeszcze głębiej wniknąć w rozbiór istoty Kościoła. Nie jest on bynajmniej przypadkowym połączeniem się chrześcijan, ale społeczeństwem wytworzonym przez Boga, a zdążającym do ułatwienia duszom dróg pokoju i zbawienia. Ponieważ zaś jedynie Kościół z łaski Bożej posiada konieczne ku temu środki, przeto kieruje się on pewnymi prawami, ma pewne urzędy, a w kierownictwie chrześcijańskich narodów własną swą indywidualną postępuje drogą.
A trudne to zaprawdę kierownictwo. Kościół bowiem wiedzie ludzi porozpraszanych po całej ziemi, odmiennych obyczajami i zwyczajami, żyjących w odrębnych państwach, rządzonych różnymi prawami, a podlegających i jurysdykcji Kościoła, i państwa na tychże samych osobach skupiają się odmienne te obowiązki, które ani nie powinny stać do siebie w przeciwieństwie, ani też ulec pomieszaniu. Jedne z nich dążą ku dobru państwa, drugie ku dobru Kościoła, a razem wziąwszy ku doskonaleniu ludzkości.

Witaj krynico
Witaj krynico dobra wszelakiego,
Najmilsza Rano Serca Pana mego,
Rozpal oziębłe serce me miłością,
I napełnij je niebiańską słodkością.
Sprawże, ażebym w tym wygnaniu świata,
W Tobie zostawał przez me wszystkie lata,
Serce Jezusa włócznią przebodzone
Niechaj przy śmierci w Tobie mam obronę.
O Rano święta, Rano uwielbiona,
Bądźże na wieki od nas pochwalona;
A przez wylaną dla mnie krew i wodę,
Daj w utrapieniu pomoc i ochłodę.
Błogosław wszystkim, którzy Cię miłują,
Którzy Twe Serce wsławiać usiłują,
Zawrzyj ich wszystkich, najłaskawszy Panie,
W otwartej Serca Najsłodszego ranie.
A ja przed Tobą dziś to obiecuję,
„Kochać Cię będę!” I to zapisuję
Na sercu moim, nie chcąc nic innego
W niebie, na ziemi prócz Ciebie samego.
Dusza w mym ciele zawsze tęskni sobie,
Pragnąc być wolną, pragnie spocząć w Tobie.
Przytul więc Jezu mnie do Serca Twego,
W Nim żyć i umrzeć pragnę z serca mego.
—
Tak dzisiaj śpiewaliśmy Panu Jezusowi.
Organy: Ks. Jacek Bałemba SDB

Piątek jest dniem pokutnym, upamiętniającym zbawczą Mękę i Śmierć na Krzyżu Pana naszego Jezusa Chrystusa. Zachowujemy post jakościowy, czyli powstrzymujemy się od pokarmów mięsnych. Rozważamy tajemnice bolesne Różańca.
W każdy piątek oratorium jest otwarte jeszcze pół godziny po Różańcu, aby dać wiernym możliwość odprawienia – prywatnie, w ciszy – Drogi Krzyżowej. Przybywajmy, aby przechodząc od stacji do stacji, z miłością rozważać tajemnice Męki Pańskiej!
Jeśli chcesz być wywyższony w niebie, uniżaj się na ziemi.
Jeśli chcesz ze Mną królować, dźwigaj też krzyż ze Mną.
Albowiem tylko sami słudzy Krzyża znajdują drogę do szczęścia i prawdziwej światłości.
Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa
Nie da się wykluczyć, że duchowni katoliccy, jeśli chcą w aktualnych warunkach dochować wierności katolickiemu depozytowi wiary, są niejako zmuszeni, aby w niejednym przypadku stosować zasadę epikei. – więcej
W sprawach praktycznych
Jeżeli zaś teraz mamy wyznaczyć granice owego poddania woli, to niechaj nikt nie sądzi, że Pasterzom Kościoła, a zwłaszcza rzymskiemu papieżowi należy być posłusznym jedynie tylko co do spraw należących do prawd wiary, których odrzucanie jest kacerstwem. Nie byłoby nawet i to wystarczającym, gdyby kto tylko i na te nauki całkowicie się godził, których jeszcze nie zatwierdzono uroczystym wyrokiem, ale które jako Objawienie Boże przedstawia nauka Kościoła, o których Sobór Watykański mówi, że muszą zostać utrzymane w wierze Boskiej i katolickiej (Denz., 1792). Prócz tego wszystkiego bowiem jest to obowiązkiem chrześcijan, aby się w ogóle dali pouczać i prowadzić przez biskupów, a zwłaszcza przez rzymskiego papieża. Rzecz sama mówi za siebie, że chodzi tu o coś zupełnie naturalnego. To bowiem, co zawiera Objawienie Boże dotyczy w części Boga, w części ludzi, w części zaś rzeczy koniecznych do wiecznego zbawienia ludzkości. Kościół wydaje rozporządzenia według prawa Bożego tak w materii wiary, jak i co do tego, co mamy czynić w ogóle, a rzymski papież odnośne rozporządzenia wydaje dla całego Kościoła. Dlatego też musi być przedstawione powadze i uznaniu papieża, co zawiera właściwie Objawienie Boże, które z nauk są z nim zgodne, a które od niego odstępują. Papież też jedynie może wykazać, co jest dozwolonym, a co niedozwolonym, co mamy czynić, a czego czynić nie wolno, jeżeli pragniemy dostąpić wiecznego zbawienia. Inaczej papież nie mógłby dla ludzi być niewątpliwym i pewnym tłumaczem słowa Bożego, nie mógłby on też być dla nich wytrawnym przewodnikiem w wędrówce doczesnego życia.