Ave Regína caelórum

W tych tygodniach śpiewamy antyfonę Ave Regina caelorum.

Ave, Regína cælórum,
Ave, Dómina Angelórum:
Salve radix, salve porta,
Ex qua mundo lux est orta:

Gaude, Virgo gloriósa,
Super omnes speciósa,
Vale, o valde decóra,
Et pro nobis Christum exóra.

Witaj, niebios Królowo,
Witaj, Pani aniołów,
Witaj, Różdżko, witaj, Bramo,
Jasność zrodziłaś światu.

Ciesz się, Panno chwalebna,
Ponad wszystkie piękniejsza,
Witaj, o Najśliczniejsza,
Proś Chrystusa za nami.


Postarajmy się dobrze przyswoić tę maryjną antyfonę. Śpiewamy głosem naturalnym, nie krzykliwie (ale też nie półgłosem), lecz wyraziście, pewnie i płynnie. Słuchamy siebie nawzajem i nie dominujemy swoim głosem nad innymi, lecz staramy się śpiewać jednolicie i równo, jakby śpiewał jeden kantor.
Zwróćmy uwagę na końcowe słowa decóra oraz nobis. I w jednym, i w drugim wyrazie samogłoskę „o” śpiewamy aż na trzech wznoszących się dźwiękach, z których pierwszy nieco przedłużamy!

Chorał gregoriański, do którego należy powyższa antyfona, jest monodią, nie dorabiamy zatem żadnego drugiego głosu.
Co do zakończenia: kończąc śpiew, lekko ściszamy i nieco zwalniamy.

Leon XIII, Encyklika Sapientiae Christianae – O obowiązkach chrześcijan jako obywateli (31)

Zbawienie dusz

Ale musimy jeszcze głębiej wniknąć w rozbiór istoty Kościoła. Nie jest on bynajmniej przypadkowym połączeniem się chrześcijan, ale społeczeństwem wytworzonym przez Boga, a zdążającym do ułatwienia duszom dróg pokoju i zbawienia. Ponieważ zaś jedynie Kościół z łaski Bożej posiada konieczne ku temu środki, przeto kieruje się on pewnymi prawami, ma pewne urzędy, a w kierownictwie chrześcijańskich narodów własną swą indywidualną postępuje drogą.
A trudne to zaprawdę kierownictwo. Kościół bowiem wiedzie ludzi porozpraszanych po całej ziemi, odmiennych obyczajami i zwyczajami, żyjących w odrębnych państwach, rządzonych różnymi prawami, a podlegających i jurysdykcji Kościoła, i państwa na tychże samych osobach skupiają się odmienne te obowiązki, które ani nie powinny stać do siebie w przeciwieństwie, ani też ulec pomieszaniu. Jedne z nich dążą ku dobru państwa, drugie ku dobru Kościoła, a razem wziąwszy ku doskonaleniu ludzkości.

Witaj krynico

Witaj krynico

Witaj krynico dobra wszelakiego,
Najmilsza Rano Serca Pana mego,
Rozpal oziębłe serce me miłością,
I napełnij je niebiańską słodkością.

Sprawże, ażebym w tym wygnaniu świata,
W Tobie zostawał przez me wszystkie lata,
Serce Jezusa włócznią przebodzone
Niechaj przy śmierci w Tobie mam obronę.

O Rano święta, Rano uwielbiona,
Bądźże na wieki od nas pochwalona;
A przez wylaną dla mnie krew i wodę,
Daj w utrapieniu pomoc i ochłodę.

Błogosław wszystkim, którzy Cię miłują,
Którzy Twe Serce wsławiać usiłują,
Zawrzyj ich wszystkich, najłaskawszy Panie,
W otwartej Serca Najsłodszego ranie.

A ja przed Tobą dziś to obiecuję,
„Kochać Cię będę!” I to zapisuję
Na sercu moim, nie chcąc nic innego
W niebie, na ziemi prócz Ciebie samego.

Dusza w mym ciele zawsze tęskni sobie,
Pragnąc być wolną, pragnie spocząć w Tobie.
Przytul więc Jezu mnie do Serca Twego,
W Nim żyć i umrzeć pragnę z serca mego.

Tak dzisiaj śpiewaliśmy Panu Jezusowi.
Organy: Ks. Jacek Bałemba SDB

Droga Krzyżowa w piątki

Piątek jest dniem pokutnym, upamiętniającym zbawczą Mękę i Śmierć na Krzyżu Pana naszego Jezusa Chrystusa. Zachowujemy post jakościowy, czyli powstrzymujemy się od pokarmów mięsnych. Rozważamy tajemnice bolesne Różańca.
W każdy piątek oratorium jest otwarte jeszcze pół godziny po Różańcu, aby dać wiernym możliwość odprawienia – prywatnie, w ciszy – Drogi Krzyżowej. Przybywajmy, aby przechodząc od stacji do stacji, z miłością rozważać tajemnice Męki Pańskiej!

Jeśli chcesz być wywyższony w niebie, uniżaj się na ziemi.
Jeśli chcesz ze Mną królować, dźwigaj też krzyż ze Mną.
Albowiem tylko sami słudzy Krzyża znajdują drogę do szczęścia i prawdziwej światłości.
Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa

Leon XIII, Encyklika Sapientiae Christianae – O obowiązkach chrześcijan jako obywateli (30)

W sprawach praktycznych

Jeżeli zaś teraz mamy wyznaczyć granice owego poddania woli, to niechaj nikt nie sądzi, że Pasterzom Kościoła, a zwłaszcza rzymskiemu papieżowi należy być posłusznym jedynie tylko co do spraw należących do prawd wiary, których odrzucanie jest kacerstwem. Nie byłoby nawet i to wystarczającym, gdyby kto tylko i na te nauki całkowicie się godził, których jeszcze nie zatwierdzono uroczystym wyrokiem, ale które jako Objawienie Boże przedstawia nauka Kościoła, o których Sobór Watykański mówi, że muszą zostać utrzymane w wierze Boskiej i katolickiej (Denz., 1792). Prócz tego wszystkiego bowiem jest to obowiązkiem chrześcijan, aby się w ogóle dali pouczać i prowadzić przez biskupów, a zwłaszcza przez rzymskiego papieża. Rzecz sama mówi za siebie, że chodzi tu o coś zupełnie naturalnego. To bowiem, co zawiera Objawienie Boże dotyczy w części Boga, w części ludzi, w części zaś rzeczy koniecznych do wiecznego zbawienia ludzkości. Kościół wydaje rozporządzenia według prawa Bożego tak w materii wiary, jak i co do tego, co mamy czynić w ogóle, a rzymski papież odnośne rozporządzenia wydaje dla całego Kościoła. Dlatego też musi być przedstawione powadze i uznaniu papieża, co zawiera właściwie Objawienie Boże, które z nauk są z nim zgodne, a które od niego odstępują. Papież też jedynie może wykazać, co jest dozwolonym, a co niedozwolonym, co mamy czynić, a czego czynić nie wolno, jeżeli pragniemy dostąpić wiecznego zbawienia. Inaczej papież nie mógłby dla ludzi być niewątpliwym i pewnym tłumaczem słowa Bożego, nie mógłby on też być dla nich wytrawnym przewodnikiem w wędrówce doczesnego życia.