Leon XIII, Encyklika Immortale Dei – O państwie chrześcijańskim (38)

Obowiązki w życiu prywatnym, w życiu publicznym i w sprawach politycznych

Postępowanie, albo w prywatnej i domowej, albo w publicznej sferze się zawiera. W prywatnym życiu pierwszym obowiązkiem jest do przepisów Ewangelii obyczaje jak najstaranniej dostosować i nie wzdrygać się, gdy chrześcijańska cnota zażąda coś cięższego podjąć i ścierpieć. Kochać też każdy powinien Kościół jako wspólną matkę, z uległością zachowywać jego przykazania, dbać o jego cześć, o prawa się jego zastawiać, dokładać starań, by wszyscy, na których ma wpływ, również po synowsku Kościół czcili i miłowali.
I to publicznemu dobru przysłuży się, jeśli katolicy wezmą roztropny oddział w administracjach miejskich, a przy nich do tego głównie się przyłożą, żeby młodzież w publicznych szkołach kształciła się w religii i dobrych obyczajach, jak na chrześcijan przystoi: od czego pomyślność państw w wysokim stopniu zawisła.
Wreszcie godzi się zwykle i pożądane jest, żeby działalność katolików przechodziła i na szerszą sferę spraw politycznych. Mówimy: zwykle, bo do wszystkich narodów tę naukę stosujemy. W pewnych miejscach jednakże mogą ważne i słuszne zachodzić powody, dla których nie należałoby brać udziału w urzędach i sprawach publicznych. W zwykłych jednak warunkach usunąć się całkowicie od spraw państwowych byłoby tak samo złem, jak nie dbać wcale o dobro publiczne i nie chcieć się w niczym do niego przyczynić; tym bardziej, że katolicy w zasadach swoich najlepszą znajdują pobudkę do prawego i wiernego spełniania tych obowiązków. W przeciwnym zaś razie, gdy oni się usuną, łatwo ster uchwycą ludzie, których opinie niewiele państwu rokują szczęścia. Byłoby to także ze szkodą chrześcijaństwa, gdyby najwięcej władzy zostawało w rękach nieprzyjaciół Kościoła, a najmniej w rękach jego zwolenników. Mają więc oczywiście katolicy najsłuszniejsze przyczyny do uczestniczenia w sprawach publicznych. Nie biorą oni bowiem i nie powinni brać udziału w takowych dla pochwalenia tego, co w dzisiejszej polityce jest zdrożnego, ale w szczerym i stanowczym zamiarze zwrócenia tej polityki ku prawdziwemu dobru publicznemu, przelania we wszystkie żyły państwa zdrowych soków mądrości i żywotności nauki katolickiej.

Leon XIII, Encyklika Immortale Dei – O państwie chrześcijańskim (37)

OBOWIĄZKI KATOLIKÓW

W zdaniach trzymać się Stolicy Apostolskiej

W tak ciężkich tedy czasach katolicy, jeśli Nas jak powinni słuchać będą, łatwo zrozumieją czego żąda obowiązek od każdego z nich, i co do przekonań, i co do postępowania.
Co do przekonań najprzód, trzeba się niezłomnie trzymać tego wszystkiego, co rzymscy Papieże nauczali lub nauczać będą, i jawnie, ilekroć potrzeba, to wszystko wyznawać. Mianowicie o tak zwanych nowożytnych wolnościach, należy stać przy orzeczeniach Stolicy Apostolskiej i sądzić o nich, jak ona sądzi. Strzec się trzeba, by kogo nie uwiodły ich powabne pozory i pamiętać, jaki one miały początek i jakie je najczęściej dążności utrzymują i podsycają. Dosyć już doświadczenie nauczyło, do czego one w państwach prowadzą, skoro takie zwykle niosą owoce, nad jakimi prawi i rozumni obywatele ubolewać muszą.
Jeżeli przedstawimy sobie jakieś, istniejące czy w myśli tylko wyobrażone, państwo, które by zaciekle i po tyrańsku chrześcijaństwo prześladowało, i z takowym nowożytny ustrój państwa porównamy, wówczas wprawdzie ten ostatni wyda nam się znośniejszy, zasady jednak, na których się ten ostatni opiera, jednako zasługują, jakeśmy powiedzieli, na powszechne odrzucenie.

W piątki odprawiajmy nabożnie Drogę Krzyżową

Piątek jest dniem pokutnym, upamiętniającym zbawczą Mękę i Śmierć na Krzyżu Pana naszego Jezusa Chrystusa. Zachowujemy post jakościowy, czyli powstrzymujemy się od pokarmów mięsnych. Rozważamy tajemnice bolesne Różańca.
każdy piątek oratorium jest otwarte jeszcze pół godziny po Różańcu, aby dać wiernym możliwość odprawienia – prywatnie, w ciszy – Drogi Krzyżowej. Przybywajmy z gorliwością!

W żadnej epoce, choćby była bardzo spokojna, nie można zostać świętym, nie dźwigając swojego krzyża, nie będąc upodobnionym do Chrystusa Ukrzyżowanego. Jednak w okresach zamętu człowiek znajduje się w naglącej konieczności całkowitego uświęcenia się, by nie zgubić swej duszy; trzeba być wtedy heroicznie wiernym, by się nie cofać.
O. R. Garrigou-Lagrange, Trzy okresy życia wewnętrznego

Więź z Panem Jezusem

Pan nasz Jezus Chrystus jest Bogiem i człowiekiem, Wcielonym Synem Bożym, Drugą Osobą Trójcy Przenajświętszej, Zbawicielem.
W odpowiedzi na nieskończoną miłość Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Ofiarę Krzyżową, złożoną dla naszego zbawienia, powinniśmy kochać Pana Jezusa ponad wszystko i wszystkich. A zatem: chętnie z Nim przebywać, mówić, słuchać, zwierzać się, za swoje grzechy przepraszać, trudności swoje i bliźnich z pełnym zaufaniem powierzać, za wszystko dziękować, z Nim przeżywać każdy dzień. Codziennie mieć czas, aby się z Panem Jezusem serdecznie rozmówić! Ten aspekt życia duchowego był szczególnie bliski Świętym, m.in. św. Alfonsowi Liguoriemu, św. Teresie z Avili i św. Dominikowi Savio. Czytajmy ich żywoty i pisma!
Serdeczna i coraz bardziej mocna więź z Panem naszym Jezusem Chrystusem, budowana na intensywnym życiu łaski, czerpanej z modlitwy i Sakramentów świętych, zapewni nam wielką moc do wytrwania w wierności katolickiej wierze – także wtedy, gdy trudności i przeciwności wzmagać się będą. Cieszmy się obecnością Pana naszego Jezusa Chrystusa i z Nim przeżywajmy całe nasze życie – aż po wieczność.

… tego, kto do Mnie przychodzi, nie wyrzucę precz (J 6, 37)