
Dobrą jest rzeczą powodować się pragnieniem osiagnięcia Nieba i uniknięcia piekła. W tym celu czynimy dobro – Wolę Bożą – i unikamy grzechu.
Lepszą jednak motywacją – która powinna być dla nas priorytetowa! – jest czynienie dobra na chwałę Bożą.
Św. Ignacy Loyola w Ćwiczeniach duchownych podaje prawdę:
Człowiek po to jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją.
Św. Paweł Apostoł przynagla:
Czy tedy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko czyńcie ku chwale Boga (1 Kor 10, 31).
Wszystko na większą chwałę Bożą. Omnia ad maiorem Dei gloriam!
Rozpoczynając zatem każdy nowy dzień, przy porannym pacierzu powtarzajmy Panu Bogu codziennie, wzbudzając intencję szlachetną czynienia wszystkiego na chwałę Bożą.
W tradycyjnej książeczce do nabożeństwa znajdujemy formułę, której łatwo jest nauczyć się na pamięć. Dołączmy ją do codziennego porannego pacierza i odmawiajmy ją z usposobieniem wielkodusznym:
Myśli, słowa, sprawy moje,
poświęcam na chwałę Twoją,
Tobie sercem się oddaję,
coraz lepszym niech się staję.