Na marginesie trzeźwej wypowiedzi prof. Bralczyka

Zwierzę zrównane z człowiekiem, a Bóg wyeliminowany.
Skutki odejścia od Boga: upadek rozumu i ubóstwienie stworzenia, czworonogów. Św. Paweł Apostoł pisał o pewnych ludziach, którzy nie mogą wymówić się od winy:

Gdyż poznawszy Boga, nie oddawali mu chwały jak Bogu, ani nie dziękowali, ale znikczemnieli w myślach swoich i zaćmione jest ich bezrozumne serce; albowiem podając się za mądrych, stali się głupimi. I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobieństwo i obraz człowieka śmiertelnego i ptaków i czworonogów i płazów (Rz 1, 21-23).

Czy tylko kapłan może udzielać Komunii Świętej? (2/2)

Wykład: Są trzy powody, dla których rozdawnictwo Chrystusowego Ciała należy do kapłana. Po pierwsze, jak wiemy (a. 1), kapłan konsekruje Eucharystię z ramienia Chrystusa. Chrystus sam konsekrował swe Ciało na Ostatniej Wieczerzy, podobnie też sam dawał je do spożywania. Toteż zarówno konsekrowanie Ciała Chrystusa, jak i Jego rozdawnictwo należy do kapłana.
Po drugie, kapłan pełni rolę łącznika między Bogiem a ludem. Toteż jak do niego należy ofiarowanie Bogu darów ludu, tak też do niego należy przekazywanie ludowi darów uświęconych mocą Bożą.
Po trzecie, uszanowanie dla sakramentu Eucharystii wymaga, by dotykały się go tylko przedmioty konsekrowane. Toteż konsekruje się korporał i kielich a także ręce kapłana, ujmujące ten sakrament. Dlatego bez koniecznej potrzeby nie godzi się dotykać tego sakramentu innym osobom, chyba że domaga się tego podniesienie upuszczonej hostii lub jakaś inna konieczność.
(…) ten kto konsekruje, powinien rozdawać omawiany sakrament.
Św. Tomasz z Akwinu, Suma Teologiczna, Eucharystia, 3; q. 82, a. 3.

Leon XIII, Encyklika Immortale Dei – O państwie chrześcijańskim (41)

Zasady postępowania

W tym względzie więc, ażeby jedności umysłów nie targały porywcze zarzuty, niechaj wszyscy wiedzą: że istota katolickiego wyznania nie godzi się ze zdaniami skłaniającymi się ku naturalizmowi lub racjonalizmowi, które w gruncie rzeczy uchylają całkowicie chrześcijaństwo, a ustalają w społeczeństwie zwierzchność człowieka, z pominięciem Boga. Nie można także innej mieć modły obowiązków w życiu prywatnym, innej w publicznym: w prywatnym życiu słuchając powagi Kościoła, w publicznym ją odrzucając. Byłoby to godziwe z niegodziwym łączyć i stawiać człowieka w rozterce ze sobą samym: kiedy przeciwnie człowiek powinien być zawsze ze sobą zgodny i w każdej rzeczy, w każdym zawodzie cnocie chrześcijańskiej wierny.
Gdzie chodzi jednakże o rzeczy czysto publiczne, o najlepszy rodzaj rządu, o nadanie tego lub owego ustroju państwom, w tych rzeczach zaiste mogą się różnić zapatrywania bez winy. Ludziom więc, których znana jest skądinąd religijność i do przyjęcia orzeczeń Stolicy Apostolskiej gotowość, mieć za złe, że innego w rzeczonych sprawach trzymają się zdania, na to nie pozwala sprawiedliwość; a jeszcze większą byłoby krzywdą zarzucać im odstępstwo lub chwiejność w wierze – co niestety nieraz się wydarzyło. Tego przepisu bezwarunkowo trzymać się powinni pisarze, a szczególnie redaktorzy gazet. W tej walce o najważniejsze sprawy ludzkości, nie powinno być miejsca dla sporów między swoimi, nie powinno być waśni stronnictw, ale wszyscy niech zgodnie i jednomyślnie do tego zdążają, co jest wspólnym wszystkich zadaniem: religię i państwo ocalić.
Niech rozterki, jakie wcześniej być mogły, chętna zatrze niepamięć, jeśli gdzie lekkomyślność, jeśli krzywda zaszła z czyjejkolwiek winy, niech to wynagrodzi wzajemna miłość i szczególna uległość wobec Stolicy Piotrowej.

Czy tylko kapłan może udzielać Komunii Świętej? (1/2)

A jednak w Dekrecie czytamy (Fr 1, 1323): „Doszło do naszej wiadomości, że niektórzy kapłani, dla dostarczenia chorym komunii św., Ciało Pańskie powierzają mężczyźnie świeckiemu bądź kobiecie. Otóż na przyszłość synod zabrania tego rodzaju nadużyć. Komunię św. chorym kapłan ma udzielać osobiście”.
Św. Tomasz z Akwinu, Suma Teologiczna, Eucharystia, 3; q. 82, a. 3. 

Leon XIII, Encyklika Immortale Dei – O państwie chrześcijańskim (40)

Naśladowanie tego przykładu w naszym czasie: starać się nadać państwu chrześcijańską formę

Otóż za dni naszych wznowić wypada te przykłady przodków. Katolicy, tego imienia godni, powinni przede wszystkim być przywiązanymi synami Kościoła i chcieć za takich uchodzić, wszystkim, co z tym zaszczytem nie licuje bez wahania pomiatać, z ustaw narodowych w granicach uczciwości ku obronie prawdy i sprawiedliwości korzystać, usiłować by wolność nie przekraczała granic naturalnego i Bożego prawa, dokładać starań, by każde państwo przeobraziło się na tę chrześcijańską modłę, którą obecnie przedłożyliśmy.
Do osiągnięcia tego celu trudno jednaką wytknąć drogę, ponieważ w różnych miejscach i czasie rozmaite są wymagania. W ogólności jednak przestrzegać należy nade wszystko zgody w dążnościach i jednolitości w postępowaniu. Tego zaś najłatwiej się dopnie, jeśli wszyscy przyjmą za prawidło życia przepisy Stolicy Apostolskiej i słuchać będą Biskupów, „których Duch Święty postanowił, aby rządzili Kościołem Bożym” (Dz 20, 28).
Wymaga też obrona sprawy katolickiej, żeby w wyznawaniu nauk przez Kościół podawanych, jak największa objawiła się jedność i skuteczność; i w tej mierze strzec się należy, by nikt w pobłażaniu błędnym zdaniom lub zbyt oględnym ich odpieraniu nie szedł dalej niż prawda na to pozwala. Rzeczy sporne wolno z umiarkowaniem i zamiarem odkrycia prawdy roztrząsać, z wykluczeniem wszakże podejrzeń krzywdzących i wzajemnych zarzutów.

Przypomnienie

Także w czasie wakacji i urlopów każdy dzień rozpoczynajmy i kończmy z Panem Bogiem. Codziennie rano i wieczorem klękajmy do pacierza.

Modlitwa jest wzniesieniem umysłu do Boga, aby oddać Mu cześć, aby Mu wyrazić podziękowanie i aby Go poprosić o to, czego potrzebujemy.
Katechizm Katolicki Św. Piusa X

Leon XIII, Encyklika Immortale Dei – O państwie chrześcijańskim (39)

Przykład pierwszych chrześcijan

Nie inaczej działo się w pierwszych czasach Kościoła. Przepaść dzieliła obyczaje i dążności pogan od ewangelicznych dążności i obyczajów, a jednak pośród bałwochwalstwa widziano chrześcijan nieskażonych, zawsze godnych siebie, zdobywających mężnie wszystkie dostępne im stanowiska. Bezprzykładnie wierni panującym, posłuszni, o ile się godziło, prawom, świecili dokoła blaskiem świętości, starali się braciom pomagać, innych do prawdy Chrystusowej przywodzić; gotowi jednak w każdej chwili stanowisko i życie odważnie poświęcić, skoro zaszczytu, urzędu, dowództwa, bez uszczerbku dla cnoty zachować nie mogli. Takim oni sposobem prawo chrześcijańskie nie tylko do pojedynczych rodzin, ale do obozu, do senatu, do dworu nawet cesarskiego w krótkim czasie wprowadzili. „Od wczoraj istniejemy, a wszystko u was zapełniliśmy, miasta, wyspy, zamki, ratusze, zbory, obozy nawet, powiaty, dekurie, dwór, senat, forum” tak dalece, że gdy wreszcie państwo dało Ewangelii wolność, chrześcijaństwo wyszło na jaw, nie już w niemowlęcej, ale w dorosłej postaci, a w wielu krajach już znacznie utrwalone.

Ks. Jacek Bałemba SDB, Kazanie na IX Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, 21.07.2024

Kazanie na IX Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, 21.07.2024

Lekcja: 1 Kor 10, 6-13
Ewangelia: Łk 19, 41-47

Modernizm uczynił z wielu niegdyś katolickich świątyń-kościołów jaskinię zbójców, w których głoszona jest fałszywa wiara i sprawowany jest fałszywy kult.

Pobierz »

.