Nadzieja dla grzeszników

Gdzie zaś obfitowało przestępstwo, obfitowała więcej łaska. Aby jak grzech królował w śmierci, tak też łaska królowała przez sprawiedliwość ku życiu wiecznemu, przez Jezusa Chrystusa Pana naszego (Rz 5, 20-21).

Kto ma w swojej przeszłości wiele grzechów śmiertelnych, z których się już szczerze wyspowiadał i z którymi już zerwał, powinien stawiać sobie bardzo wysokie wymagania, zwłaszcza w sprawach dotyczących tychże właśnie grzechów z przeszłości. Musi bardzo starannie unikać okoliczności, które mogą z powrotem doprowadzić do upadku. Musi zatem prowadzić życie surowe. Nie bać się bardzo surowych wymagań wobec siebie i podjąć je z pełnym przekonaniem, że tak trzeba, aby ocalić w duszy najdrogocenniejszy skarb łaski Bożej i mieć uzasadnioną nadzieję zbawienia wiecznego. Unikać starannie okazji do grzechu, a pokusy oddalać natychmiast.
Pokorna prośba o łaskę Bożą i wytrwała praca nad sobą, by wady wykorzeniać i cnoty kształtować, będzie owocować postępem duszy. Życie będzie spełnione, jeśli będzie obfitować w dobre uczynki. Spalać się w codziennym ofiarnym pełnieniu dobra: myślą, mową, uczynkiem.
Spektakularnym przykładem TRWAŁEGO zwycięstwa nad swoją grzeszną historią są dzieje św. Augustyna. Był konsekwentny: po nawróceniu, już do grzechów śmiertelnych nie wracał.
Dla każdego grzesznika jest nadzieja. Po nawróceniu, może prowadzić życie po Bożemu spełnione. Święte.
Broń się przed powrotem swoich starych demonów przez stawianie sobie wysokich wymagań. Prowadź życie surowe. Zbawisz swoją duszę. Zostaniesz świętym.

Boży porządek w praktyce

Będzie nam bardzo pomocne w zaprowadzaniu Bożego ładu w swoim życiu i w codziennym wypełnianiu Woli Bożej, gdy będziemy mieli na uwadze i będziemy starali się tak praktykować:

Najpierw to, co konieczne.
Potem to, co pożyteczne.
Następnie to, co przyjemne.
Nigdy to, co grzeszne.

Wszystko zaś niech się dzieje uczciwie i według porządku (1 Kor 14, 40).

O pokoju duszy (8)

Nie upadaj na duchu, choćbyś się nawet spostrzegł, że twoja natura często chce walki uniknąć. Trwaj w pokorze i modlitwie, dopóki nie dojdziesz do zupełnego wyrzeczenia się własnej woli, dopóki szczerze nie zapragniesz, aby się wola Boża w tobie i nad tobą we wszystkim spełniała. Walcz mężnie do końca, ażeby ani na chwilę co innego prócz Boga w twej duszy nie panowało. Niech ci nic nie przysporzy żółci, nic nie napawa cię goryczą. Unikaj w milczeniu, z prostotą dziecka, każdego, który jest złośliwie względem ciebie usposobiony i nie miej doń najmniejszego żalu, ani urazy.
Św. Piotr z Alkantary, Pokój duszy

Pius XI, encyklika Quas primas (fragmenty)

Przeto powagą Naszą apostolską, ustanawiamy święto Pana Naszego Jezusa Chrystusa Króla, które ma być obchodzone na całym świecie corocznie, w ostatnią niedzielę miesiąca października, tj. w niedzielę poprzedzającą uroczystość Wszystkich Świętych. Polecamy również, aby w tym dniu corocznie odnawiano poświęcenie całego rodu ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, które Poprzednik Nasz, świętej pamięci Pius X, nakazał powtarzać każdego roku (…).
To święto zaś ustanowiliśmy na niedzielę dlatego, aby nie tylko duchowieństwo przez ofiarę Mszy Świętej i w pacierzach kapłańskich, ze swej strony oddało cześć Boskiemu Królowi, lecz także, by i lud, wolny od zajęć codziennych, dał Chrystusowi w duchu świętej radości chwalebne świadectwo posłuszeństwa i uległości swojej. A do obchodzenia tego święta wydała się najodpowiedniejsza spośród innych ostatnia niedziela października, która prawie zamyka okres roku kościelnego; w ten sposób rozpamiętywanie w ciągu roku tajemnic życia Jezusa Chrystusa zakończy się niejako i pomnoży świętem Chrystusa Króla i zanim obchodzić będziemy chwałę Wszystkich Świętych, wysławiać i głosić będziemy chwałę Tego, który triumfuje we wszystkich Świętych i wybranych.