Czciciele zuchwali

Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, w Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny, wymieniając fałszywe sposoby czczenia Najświętszej Maryi Panny, pisze między innymi o czcicielach zuchwałych. „Nie ma w chrześcijaństwie nic tak godnego potępienia, jak ta szatańska zuchwałość”. Poważna przestroga! – więcej

W środy modlimy się do św. Józefa!

Święty Józef patronuje naszemu oratorium rzymskokatolickiemu. Codziennie odmawiamy Modlitwę do św. Józefa po Różańcu.
Podejmując katolicki zwyczaj, w każdą środę modlimy się szczególnie do św. Józefa. Po Mszy Świętej prosimy na pierwszym miejscu o powszechny powrót ortodoksji katolickiej, następnie o obfite owoce naszego duszpasterstwa i za jego dobroczyńców, za nasze rodziny oraz w naszych osobistych intencjach, które możemy składać w naszej kruchcie strategicznej.
Nabożeństwo odprawiamy w najprostszej formie:

  • odczytanie intencji,
  • Litania do św. Józefa,
  • pieśń do św. Józefa (teksty dostępne w kruchcie strategicznej).

Przybywajmy!


Przyłącz, Bracie miły, do modlitw czcicieli św. Józefa i swoje modlitwy, a bądź przekonanym, że jeżeli ty ze serca czcić Go będziesz, On przyczyną swoją błogosławieństwo i obfite łaski wypraszać ci będzie” (Ks. W. Mrowiński T.J., Miesiąc marzec).

Odpowiedzialność za słowo (32)

Święty Jan Jałmużnik nie pozwolił w swojej obecności na najmniejsze słowo, raniące miłość bliźniego. Zdarzyło się, że usłyszał obmowę; w tej chwili zwracał rozmowę na inny przedmiot, a gdy obmawiający nie zrozumiał ubocznej przestrogi i znowu powracał do swej potwarczej roboty, święty z powagą przerywał wówczas gadaninę, zabraniając plotkarzowi wstępu do swego domu.
Ks. Zygmunt Skarżyński, Rzecz o obmowie, plotkach i potwarzy w przykładach

Żywot świętego Antoniego z Padwy

Mirábilis Déus in sánctis súis. Przedziwny jest Bóg w swoich Świętych!

Ciężko chory doszedł do Assyżu, powodowany gorącem pragnieniem poznania osobiście św. zakonnika Franciszka i zbudowania się jego świętobliwem życiem. Ten pozwolił mu pozostać we Włoszech, ale żaden klasztor nie chciał go przyjąć, gdyż był bardzo chory i słabowity, a po wtóre nie znano jego nauki i świętobliwości. Z wielką wszakże trudnością uzyskał ciasną, ubogą celę w klasztorze w Bolonii. Tam oddał się Antoni całkiem rozmyślaniom i tak był pokornym i cichym, że go uważano za pobożnego wprawdzie braciszka zakonnika, ale nie miano wielkiego zaufania do jego rozumu. Atoli wkrótce się przekonano o pomyłce (…).

Gdy Eliasz, generał zakonu a następca świętego Franciszka, w urządzeniu zakonu zmiany chciał poczynać i niektóre zaprowadzić nadużycia, natenczas Antoni zganił to wszystko i głosował za dawnym porządkiem. Za to od lekkomyślniejszych braci zakonnych nazwany wichrzycielem, sponiewierany został i zamknięty w celi na dożywotne więzienie. Atoli Papież Grzegorz IX ujął się za niewinnym i Eliaszowi władzę nad zakonem odebrał.

Przeczytajmy ku zbudowaniu z uwagą żywot św. Antoniego – jednego z najbardziej znanych świętych. – więcej