Miesiąc: grudzień 2021
Święta w pokoju
Pilnie czuwajmy, aby przez zapalczywość i nieumiarkowanie w słowach nie popsuć sobie i swoim bliskim Świąt. A bywa tak – czasem z żenująco błahych powodów. Opanowanie języka jest cnotą. Czuwajmy pilnie!
Nie ma żadnego fatum!
Wielkie są dary Boże: łaska Boża i wolna wola człowieka. Nad ludzkim losem nie ciąży żadne fatum! Żadna suma zła nie musi dopełnić się w moim życiu. Jeśli będę czynił dobry użytek z wolnej woli i pokornie wypraszał sobie pomoc łaski Bożej, do końca życia nie muszę popełnić ani jednego grzechu ciężkiego. Wolna wola wsparta łaską Bożą posiada potencjalności, jakich nawet nie podejrzewamy. Nie oszczędzajmy się!
Wielkie Antyfony „O”. 23 grudnia – VII antyfona: „O Emmanuel”
Antyfony „O”, tzw. „Wielkie Antyfony”, oparte na słowach Pisma Świętego, śpiewane przy nieszporach w dniach poprzedzających Boże Narodzenie – od 17 grudnia – są płomiennym wołaniem o przyjście Zbawiciela, a zarazem określają Jego przymioty. Są one bodaj najsilniejszym wyrazem tęsknoty adwentowej za Zbawicielem. Można posłużyć się nimi podczas nowenny przed Bożym Narodzeniem i w osobistych modlitwach.
Pierwsze litery tych antyfon, czytane od ostatniej do pierwszej (pomijając „O”), tworzą zawołanie: „ero cras” – jutro przybędę. – więcej
23 grudnia – VII antyfona „O Emmanuel”
O Emmánuel, * Rex et légifer noster, exspectátio géntium, et Salvátor eárum: veni ad salvándum nos, Dómine, Déus noster.
O Emmanuelu, nasz Królu i Prawodawco, oczekiwanie narodów i Zbawicielu ich, przyjdź zbawić nas, Panie Boże nasz.
Sztuczki diabła w konfesjonale
Jak człowiek może uleczyć swe sumienie, jeżeli podczas spowiedzi dobrowolnie ukrył [zataił] grzech śmiertelny?
Człowiek, który podczas spowiedzi dobrowolnie ukrył grzech śmiertelny, może uleczyć swe sumienie, ale musi wyznać spowiednikowi zatajony grzech, musi powiedzieć na ilu spowiedziach doszło do takiego zatajenia i musi powtórzyć wszystkie spowiedzi od czasu ostatniej dobrej spowiedzi (Katechizm katolicki Św. Piusa X).
Diabeł jest bezczelny. Włazi nawet do konfesjonału. Działa na głowę penitenta. I może sprawić – jeśli penitent safanduła – że tenże penitent wyjdzie z konfesjonału gorszy niż tam przyszedł. Trzy przykłady sytuacji, które zdarzyć się mogą:
Pierwsza sytuacja. Pokusa bardzo prymitywna: diabeł kusi do zatajenia grzechu ciężkiego. Jeżeli zatailiśmy grzech ciężki, cała spowiedź jest nieważna i świętokradzka. Należy ją powtórzyć, wyznając szczegółowo wszystkie popełnione grzechy oraz wyznając także grzech zatajenia grzechu i świętokradzkiej spowiedzi.
Druga sytuacja. Ktoś z najlepszą wolą przygotował się do spowiedzi generalnej, robiąc między innymi bardzo dokładny, szczegółowy rachunek sumienia na piśmie. Ma najlepszą wolę odprawienia dobrej spowiedzi generalnej. Przychodzi do konfesjonału z tymże rachunkiem sumienia na piśmie i podczas spowiedzi diabeł zaczyna działać mu na głowę albo na oko, i tenże penitent, czytając, niektóre grzechy pomija albo ich niedowidzi, albo raptem uznaje, że nie są tak ważne, albo samą kartkę z wypisanymi grzechami raptem uznaje za nie tak ważną, albo raptem przychodzi mu do głowy myśl, że może spowiednik się niecierpliwi, że może już za długo się spowiadam, więc trzeba byłoby wyznanie grzechów skrócić, albo po prostu niektóre grzechy pomija, sam nie wiedząc, dlaczego tak postąpił. Jeżeli te pominięte grzechy były grzechami ciężkimi, cała spowiedź jest nieważna i świętokradzka. Należy ją powtórzyć, wyznając szczegółowo wszystkie popełnione grzechy oraz wyznając także grzech zatajenia grzechu (czy grzechów) i świętokradzkiej spowiedzi.
Trzecia sytuacja. Podczas spowiedzi, przy wyznaniu grzechów, diabeł dręczy taką pokusą: „Ach, powiesz to przy następnej spowiedzi”. Jeżeli idę za taką pokusą, a sprawa dotyczy grzechu ciężkiego, cała spowiedź jest nieważna i świętokradzka. Należy ją powtórzyć, wyznając szczegółowo wszystkie popełnione grzechy oraz wyznając także grzech zatajenia grzechu i świętokradzkiej spowiedzi.
We wszystkich tych trzech przypadkach – i im podobnym – jeśli ktoś tymże pokusom diabła ulegnie, niech po pierwsze ma świadomość, że jego spowiedź jest nieważna i świętokradzka, i że należy ją powtórzyć, wyznając dokładnie wszystkie popełnione grzechy oraz wyznając także grzech zatajenia grzechu (czy grzechów) oraz świętokradzkiej spowiedzi.
Diabeł włazi nawet do konfesjonału. Działa na głowę penitenta. Może niektórych podkręcać do pychy: „Zobacz, jaki jesteś wspaniały i pobożny, już się nawróciłeś, przecież chcesz odprawić spowiedź generalną”. A rzeczywistość jest taka, że jeśli przy spowiedzi generalnej pomijam wyznanie choćby jednego grzechu ciężkiego, cała spowiedź jest nic nie warta, a dodatkowo popełniam ciężki grzech świętokradzkiej spowiedzi. Z konfesjonału wychodzę gorszy niż tam przyszedłem.
Remedium? W przypadku spowiedzi generalnej, jeśli przygotowałem sobie dokładny rachunek sumienia na piśmie, odczytam go w całości, nie pomijając nawet jednego przecinka. Nie dopuszczę do tego, aby zdarzyło się nieszczęśliwie: miała być spowiedź generalna, a wyszła spowiedź nieważna i świętokradzka. Miała być spowiedź generalna, a wyszła katastrofa duchowa.
Pamiętajmy, że i na tym punkcje diabeł może zwodzić duszę: „Odprawiłeś spowiedź generalną, bądź spokojny!”. Jeśli spowiedź generalna była źle odprawiona, należy ją powtórzyć, bez przemilczeń i pominięć, zaznaczając dodatkowo spowiednikowi, że odprawiliśmy złą, świętokradzką spowiedź generalną.
Nigdy nie uspokajajmy się samym faktem odprawienia spowiedzi generalnej! Zawsze miejmy na uwadze, czy była DOBRZE ODPRAWIONA.
Remedium na sztuczki diabła w konfesjonale. W ogólności – każdą spowiedź odprawiajmy dokładnie, wypełniając wiernie 5 warunków dobrej spowiedzi:
- Rachunek sumienia,
- Żal za grzechy,
- Mocne postanowienie poprawy,
- Wyznanie grzechów, czyli szczera spowiedź,
- Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.
Jeśli chodzi o wyznanie grzechów, zawsze miejmy na uwadze wymóg INTEGRALNOŚCI – w podwójnym sensie. Po pierwsze, że mam obowiązek wyznać WSZYSTKIE GRZECHY ciężkie. Po drugie – przy grzechach ciężkich mam obowiązek jasno i zwięźle podać: o jaki grzech chodziło, ważniejsze okoliczności oraz LICZBĘ grzechów (rodzaj, okoliczności, liczba).
Konsekwencją złej spowiedzi jest piekło. Wieczne potępienie.
Konsekwencją dobrej spowiedzi jest odzyskanie stanu łaski uświęcającej i zbawienie duszy. Niebo.
Do każdej spowiedzi przygotowujmy się dobrze. I każdą spowiedź odprawiajmy dobrze. Sztuczki diabła w konfesjonale okażą się wtedy bezskuteczne.
W Wigilię zachowajmy post ścisły!
Zgodnie z dawnym zwyczajem, w Wigilię Bożego Narodzenia zachowajmy post ścisły. Możemy w ciągu dnia spożyć dwa skromne posiłki. Przez cały dzień – a więc także podczas wieczerzy wigilijnej – zachowajmy wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych.
Kult katolicki – doskonały

Kult katolicki – Msza Święta w rycie rzymskim – tak, jak się przedstawiał w połowie XX wieku, był doskonały w każdym detalu. Nie wymagał żadnej reformy, korekty czy zmiany.
Korespondencja świąteczna
Po upadku człowieka grzesznego
O modlitwie nigdy dosyć
Te ważne aspekty związku naszej duszy z Panem Bogiem miejmy na uwadze! – więcej