Św. Jan Chryzostom, biskup, Homilia 1 O krzyżu i łotrze

„Dzisiaj – mówi Pan do złoczyńcy – będziesz ze Mną w raju”. Zdumiewające to słowa. Zbawiciel ukrzyżowany, przybity do drzewa gwoździami, obiecuje raj. Tak jest, mówi Pan, poznaj moją moc na krzyżu.
Bo zaiste okrutny to był widok. I by odwrócić od niego naszą uwagę, a dać nam poznać moc Ukrzyżowanego, Jezus czyni cud bardziej od innych świadczący o Jego mocy. Bo nawrócił złoczyńcę nie widokiem człowieka wskrzeszonego do życia, nie widokiem uciszonego na rozkaz Pana morza i wiatru i nie na widok wyrzucanego szatana, ale uczynił to przybity do krzyża, obrzucany obelgami i szyderstwem, znieważany i sponiewierany. I w tym ukazała się Jego moc wieloraka. Poruszył ziemię i skruszył skały, i pociągnął ku sobie duszę złoczyńcy twardszą od skały, przywrócił mu dobre imię i rzekł do niego: Dzisiaj ze Mną będziesz w raju.
Żaden władca by nie pozwolił złoczyńcy ani nikomu ze swoich poddanych zasiąść przy swoim boku, gdy bierze w posiadanie jedno ze swoich miast. Ale Chrystus tak uczynił: wchodzi do świętej swojej ojczyzny i wraz z sobą wprowadza tam złoczyńcę. A tak czyniąc, nie hańbi raju, nie przynosi mu ujmy obecnością złoczyńcy. Wprost przeciwnie, zaszczyca tym raj, bo chwałą raju jest władca mogący uczynić złoczyńcę godnym takiego miejsca. Podobnie gdy wprowadza grzeszników i nierządnice do królestwa niebios, nie umniejsza jego godności, ale ją powiększa, bo ukazuje, że On, Władca tego królestwa, posiada moc, która może odmienić nierządnice i grzeszników i uczynić ich godnymi tak wielkiego daru i wybrania.
Podziwiamy lekarza, i to tym więcej, gdy przywraca zdrowie ludziom zdawałoby się nieuleczalnie chorym. Słusznie więc podziwu godnym jest Chrystus, gdy leczy rany, dla których nie ma lekarstwa, a grzesznikowi i nierządnicy tak całkowicie przywraca zdrowie duszy, że czyni ich godnymi nieba.
ILG