Drogocenną Krwią Chrystusową zostaliśmy odkupieni!

Ewangelista uważnie dobierał słowa. Nie powiedział: „Jeden z żołnierzy przebił bok Jego” lub „Zranił”, lub co innego, lecz: „Otworzył”, aby tam niejako drzwi życia zostały otworzone, skąd wypłynęły Sakramenty Kościoła, bez których nie wstępuje się do życia, które jest prawdziwym życiem. Owa krew została wylana na odpuszczenie grzechów; owa woda łagodzi zawartość zbawiennego kielicha: ona i kąpieli udziela, i napoju. Zostało to przepowiedziane, gdy kazano Noemu, aby w boku arki uczynił drzwi, przez które weszłyby zwierzęta, które nie miały zginąć w potopie, a które były figurą Kościoła. Z tego też powodu pierwsza niewiasta utworzona z boku śpiącego mężczyzny została nazwana życiem i matką żyjących. Wielkie już bowiem zapowiadała dobro, gdy się jeszcze nie dokonało wielkie zło grzechu pierworodnego. I drugi Adam, skłoniwszy głowę, usnął na krzyżu, aby została dla Niego utworzona małżonka [Kościół], wypływająca z boku śpiącego. O śmierci, dzięki której zmarli odzyskują życie! Co od tej krwi jest czystsze? Co zbawienniejsze od owej rany?
Homilia świętego Augustyna, Biskupa, Traktat 120 na Ewangelię wg św. Jana

W każdy piątek oratorium jest otwarte jeszcze przynajmniej pół godziny po Różańcu, aby dać wiernym możliwość odprawienia – prywatnie, w ciszy – Drogi Krzyżowej. Drogocenną Krwią Chrystusową zostaliśmy odkupieni! – zob. 1 P 1, 19. Jest krzyż, jest droga w górę, stromizna. I jest pragnienie Zbawiciela, aby przyciągnąć do siebie wszystkie dusze i wezwanie, aby iść za Nim. Przybywajmy, aby iść za Panem naszym Jezusem Chrystusem, przechodząc od stacji do stacji, z miłością i wdzięcznością rozważać tajemnice Męki Pańskiej, zbliżać się do Prawdy, podejmować decyzje codziennego trudu wierności, czynić dobre postanowienia – prawdziwie porządkujące nasze życie – pokutować i zadośćuczynić za swoje grzechy, i ożywiać w swoim sercu nadzieję zmartwychwstania i Nieba!