
7 października 1571 r. oręż chrześcijański odniósł pod Lepanto decydujące zwycięstwo nad flotą turecką. Na pamiątkę tego zwycięstwa papież św. Pius V włączył do Litanii Loretańskiej wezwanie Auxílium Christianórum, ora pro nobis – Wspomożenie Wiernych, módl się za nami.
W roku 1815 papież Pius VII, po powrocie do Rzymu z pięcioletniej niewoli napoleońskiej w Fontainebleau, na podziękowanie za opiekę Matki Bożej nad Kościołem ustanowił to święto dla miasta Rzymu i państwa kościelnego. W roku 1959 na prośbę biskupów polskich święto zostało rozciągnięte na nasz kraj. Kościół czci Maryję pod wezwaniem Wspomożenia Wiernych 24 maja.
Św. Jan Bosko wskazywał wyraziście na uzasadnienie tego szlachetnego tytułu maryjnego, który gorliwie propagował, mając na uwadze ówczesną sytuację Kościoła Katolickiego, atakowanego przez nurty rewolucyjne i masońskie. O ileż trudniejsza sytuacja jest dzisiaj – od ponad sześćdziesięciu lat – zważywszy, że nurty rewolucyjne i masońskie niszczą Kościół Katolicki od wewnątrz.
Wzywajmy gorliwie, z pełnym przekonaniem i z pełnym zaufaniem, pomocy Niepokalanej Dziewicy, Wspomożycielki Wiernych. Często wołajmy do Matki Bożej: Wspomożenie Wiernych, módl się za nami.
Św. J. Bosco, Meraviglie della Madre di Dio invocata sotto il titolo di Maria Ausiliatrice, Torino 1868, c. II et praef., pp. 25-28 et 5-8, za: ILG
Kiedy święta Elżbieta ujrzała Najświętszą Dziewicę wchodzącą do swojego domu, została napełniona Duchem Świętym do tego stopnia, że natchniona zaczęła prorokować: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony owoc Twojego łona”. Tymi słowami Duch Święty pouczył, że Najświętsza Dziewica, obdarzona łaskami z nieba, została wybrana, aby ludzkości znowu przynieść to błogosławieństwo, które zostało utracone przez Ewę i przez tyle wieków było z utęsknieniem oczekiwane.
Na słowa swojej krewnej Maryja odpowiedziała również pod natchnieniem Bożym: „Wielbi dusza moja Pana, bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia”. Żeby więc chwała Maryi mogła rozszerzać się na wszystkie pokolenia i aby one mogły nazywać Ją błogosławioną, trzeba było, by wszystkie pokolenia doznawały z Jej strony niezwykłego i nieustannego dobrodziejstwa, które będąc stałym motywem ich wdzięczności uzasadniałoby wieczną Jej chwałę.
To stałe i cudowne dobrodziejstwo nie może być inne jak pomoc, którą Maryja świadczy ludziom, pomoc, która powinna obejmować wszystkie czasy oraz rozszerzać się na wszystkie miejsca i na wszystkich ludzi.
Tytuł „Wspomożenie chrześcijan”, przypisywany Czcigodnej Matce Zbawiciela, nie jest rzeczą nową w Kościele Chrystusa, ale w tych ostatnich czasach zaczęto go używać w stosunku do Błogosławionej Dziewicy ze specjalnego względu. Obecnie do wzywania Maryi nie zmuszają nas sprawy prywatne, lecz bardzo ważne niebezpieczeństwa zagrażające wszystkim wiernym. Obecnie sam Kościół katolicki stał się przedmiotem ataków. Atakuje się jego prace, jego święte instytucje, jego głowę, jego naukę i karność. Kościół katolicki jest atakowany jako ostoja prawdy i nauczyciel wszystkich wiernych.
Dlatego, aby wyprosić od Boga szczególną pomoc w tych czasach, wszyscy katolicy na całym świecie uciekają się do Maryi jako wspólnej Matki, specjalnej Wspomożycielki rządzących i narodów katolickich.
Z całą słusznością twierdzimy, że Bóg Maryję ustanowił „Wspomożeniem chrześcijan” i że Ona zawsze okazywała się taką w nieszczęściach publicznych, szczególnie wobec ludów cierpiących i walczących za wiarę.
Niech święta Dziewica pomaga nam wszystkim, abyśmy żyli przywiązani do nauki i Kościoła, których głową jest papież, zastępca Jezusa Chrystusa, i niech wyjedna nam łaskę wytrwania w świętej służbie Bożej na ziemi, byśmy mogli dojść do Niej w królestwie chwały w niebie.