Leon XIII, Encyklika Testem benevolentiae – O tzw. amerykanizmie (17)

Chrystus mistrzem i wzorem świętości

Aby mniemać, że niektóre cnoty chrześcijańskie są bardziej stosowne do danej epoki, niż inne, trzeba zapomnieć słowa Apostoła: „których przejrzał i przeznaczył, aby byli podobni do obrazu Syna Jego” (Rz 8, 29). Chrystus jest mistrzem i wzorem wszelkiej świętości; do Jego przepisów winni się zastosować wszyscy, którzy pragną zająć miejsce między wybranymi. Otóż Chrystus nie zmienia się z biegiem wieków, lecz „Jezus Chrystus wczoraj i dziś: ten sam i na wieki” (Hbr 13, 8). Do ludzi wszystkich wieków powiedziano: „Uczcie się ode Mnie, żem jest cichy i pokornego serca” (Mt 11, 29); we wszystkich wiekach Chrystus się okazuje „posłusznym aż do śmierci” (Flp 2, 8); i do ludzi wszystkich wieków stosuje się sentencja Apostoła: „Ci zaś, co są Chrystusowi, ciało swoje ukrzyżowali z namiętnościami i pożądliwościami” (Ga 5, 24). Oby obecnie większa liczba ludzi praktykowała cnoty w takim stopniu, jak to czynili święci wieków ubiegłych! Tamci swoją pokorą, posłuszeństwem, umartwieniem stali się potężnymi „w uczynku i mowie”, nie tylko dla większego dobra religii, lecz także dla dobra współobywateli i ojczyzny.