Horyzontalizm przezwyciężony

Horyzontalizm, tylko człowiek i tylko doczesność – to są horyzonty ograniczone. Człowiek jest stworzony przez Boga i dla Boga. Idźmy zdecydowanie w kierunku mistyki, zjednoczenia naszej duszy z Bogiem. Potrzebny tu trud własny i potrzebna tu łaska z Nieba. Jeśli brak więzi z Bogiem przez modlitwę, wiarę, nadzieję i miłość, jest to antropologiczna amputacja. Brak. Upośledzenie. Człowiek zredukowany.
Spełnienie człowieczeństwa i pełne szczęście jest w Bogu – w całkowitym, z pełnym zaufaniem, oddaniu się Bogu w miłości.
Pisze św. Augustyn w Wyznaniach:

Wielki jesteś, Panie, i bardzo chwalebny: wielka moc Twoja, a mądrości Twojej miary nie masz. I dlatego chwalić Cię chce człowiek, drobna cząstka stworzenia Twojego. I chociaż nosi on na sobie piętno śmiertelności, a w głębi serca uczucie swej winy i to przekonanie, że pysznym się sprzeciwiasz, pomimo tego chwalić chce Ciebie, bo jest drobną cząstką stworzenia Twojego. Ty go pobudzasz, że mu chwalić Ciebie przyjemnie, bo stworzyłeś nas dla siebie, i niespokojne jest serce nasze, dopóki nie spocznie w Tobie.

Pan nasz Jezus Chrystus naucza – przynagla:

Będziesz miłował Pana, Boga twego, z całego serca twego i z całej duszy twojej, i z całego umysłu twojego, i z całej siły twojej” (Mk 12, 30).