Diagnoza ku nawróceniu

Prawda Boża doświetla dokładnie stan ludzkiego sumienia, aby jawnym się okazało to, co się Panu Bogu w nim nie podoba. Ujawnienie człowiekowi nieprawości nie ma na celu pognębienie człowieka, lecz doprowadzenie go do nawrócenia, do pełnego uzdrowienia duszy. Fałszywi prorocy natomiast pobieżnie do tej zasadniczej kwestii podchodzą. Prorok Ezechiel mówi o takich:

A prorocy jej polepiali ich bez domieszki, upatrując próżności i prorokując im kłamstwa, mówiąc: „To mówi Pan Bóg”, gdy Pan nie mówił (Ez 22, 28).

Prorok Jeremiasz ujawnia kłamstwa proroków i kapłanów, którzy podleczają pobieżnie rany dusz:

Od proroka aż do kapłana wszyscy uprawiają kłamstwo. I leczyli ranę córki ludu mego ku zelżywości, mówiąc: „Pokój, pokój!” – gdy nie było pokoju (Jer 8, 10-11).

Wdzięczność

Pan Bóg jest najwyższym dobrem i jest źródłem, od którego wszelkie dobro pochodzi. Bądźmy wdzięczni Panu Bogu codziennie za wszelkie dobro. Wdzięczność możemy wyrazić na przykład krótką modlitwą:

Dziękujemy Ci, wszechmogący Boże, za wszystkie dobrodziejstwa Twoje. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Wysokie stanowisko św. Józefa

Cóż powiedzieć o św. Józefie, którego Ojcowie i Doktorowie wyżej stawiają nad innych Świętych? Można o Nim powiedzieć, że On ze względu na swoje wysokie stanowisko, pełni wszystkie funkcje Aniołów na ziemi, a nawet pod pewnym względem wyższy, od nich cześć odbiera.
Ks. W. Mrowiński T.J., Miesiąc marzec

Fundament niewzruszony i zapora najskuteczniejsza

Dwie precyzacje terminologiczne: mówimy o wierze katolickiej, jedynej prawdziwej wierze, jedynej wierze dającej zbawienie. Niezmodernizowanej.
Mówimy o Kościele Katolickim, jedynym prawdziwym Kościele, założonym na Piotrowej opoce przez Pana naszego Jezusa Chrystusa – prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka, jedynego Zbawiciela (Mt 16, 18-19). Nie „posoborowym” czy „synodalnym”. O Kościele, który od początku jest i pozostaje: jeden, święty, katolicki i apostolski.

Fundamentem Europy jest wiara katolicka i Kościół Katolicki. I najskuteczniejszą zaporą przeciw anty-Chrystusowym scenariuszom zarządzania światem jest wiara katolicka i Kościół Katolicki, a w wymiarze indywidualnym – każda dusza święta, wierna katolickiej wierze.

I to jest zwycięstwo, które zwycięża świat: wiara  nasza (1 J 5, 4).

Trud własny i łaska Boża

Pielęgnujmy w sercu prawdę od Boga: powinienem stawać się coraz doskonalszym. Szlachetny obowiązek i trud pilny – aż do śmierci.
Św. Augustyn pięknie powiada:

Bóg nie nakazuje niemożliwości, ale dając rozkaz, żąda, abyśmy czynili to, na co pozwalają nasze siły, a prosili o to, co je przewyższa.

Pewne i obligatoryjne

Nie musimy wynajdywać „programów autorskich” zaradzenia trwającej już kilkadziesiąt lat sytuacji w Kościele Katolickim.
Nie powinniśmy wynajdywać „programów autorskich” zaradzenia trwającej już kilkadziesiąt lat sytuacji w Kościele Katolickim.
Fundamentalnie ważne i obligatoryjne w każdych okolicznościach jest trzymanie się katolickiej wiary, katolickiego kultu i katolickich reguł moralnych. Uczynimy już wiele, jeśli codziennie pilnie będziemy czytać katolickie tradycyjne katechizmy, będziemy przybywać wyłącznie na katolicką Mszę Świętą w rycie rzymskim odprawianą przez katolickich duchownych i dokładać będziemy starań, aby wiernie zachować 10 Przykazań Bożych.
Warto przypomnieć, że w tych trzech zakresach posłuszeństwo nie obowiązuje, kiedy krzewione są doktryny i wydawane są rozporządzenia obiektywnie sprzeczne z katolickim depozytem wiary.
W Atanazjańskim Wyznaniu wiary czytamy:

Quicúmque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
Quam nisi quisque íntegram inviolatámque serváverit, absque dubio in aetérnum períbit.
„Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary.
Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej, ten niewątpliwie zginie na wieki”.

Perspektywy wierności są szeroko otwarte. Z łaską Bożą – podołamy.

Leon XIII, Encyklika Rerum novarum – O kwestii socjalnej (37)

c) Państwo powinno opieką swą otoczyć dobra duchowe robotników.

U robotnika należy podobnie otoczyć opieką państwową wiele rzeczy, a przede wszystkim dobra duchowe. Życie ciała, jakkolwiek drogocenne i pożądane, nie jest przecież ostatecznym celem naszego istnienia, lecz drogą i środkiem do udoskonalenia życia duchowego, przez poznanie prawdy i miłość dobra.
Dusza ma wyryty na sobie obraz i podobieństwo Boże i jest siedliskiem owej władzy zwierzchniej, dla której rozkazano człowiekowi panować nad tworami niższymi, i dla pożytku własnego na usługi swe obracać wszystkie kraje i morza. „Napełniajcie ziemię i czyńcie ją sobie poddaną; i panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem powietrznym i nad zwierzętami, które się ruszają na ziemi” (Rdz 1, 28). W tym względzie wszyscy ludzie są sobie równi i nie różnią się wcale bogaci od ubogich, panowie od sług, książęta od poddanych, „bo ten sam jest Pan wszystkich” (Rz 10, 12). Nikomu nie wolno naruszać bezkarnie godności człowieka, którym sam Pan Bóg z wielką czcią rozporządza, i nie godzi się przeszkadzać mu w dążeniu do tej doskonałości, która drogę toruje do żywota wiekuistego w niebie. Co więcej, człowiek nie może nawet z własnego popędu prawnie przyzwolić na to, iżby postępowano z nim niestosownie do jego natury i wzięto w niewolę ducha, bo nie idzie tu o prawa, którymi człowiek zawiaduje dowolnie, lecz o powinności względem Boga, których trzeba święcie dochować.
Stąd wypływa potrzeba wstrzymania się od zajęć i pracy w dni Pańskie. Nie mamy tu na myśli zażywania zgniłej bezczynności, a tym mniej owego próżnowania, jakiego wielu pragnie, które występkom sprzyja i popiera marnotrawienie grosza, lecz mówimy wyłącznie o wypoczynku po pracy uświęconym przez religię. W połączeniu z religią wypoczynek odwodzi człowieka od spraw i kłopotów życia codziennego po to, aby go przywieść do rozpamiętywania dóbr niebieskich i do złożenia hołdu należnego Przedwiecznej Istocie. To stanowi właściwą istotę i cel wypoczynku w dni święte, który Bóg i prawem osobnym w Starym Zakonie [Testamencie] przykazał: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił” (Wj 20, 8) – i polecił własnym przykładem, bo pełnym znaczenia, tajemniczym owym spoczynkiem, któremu się oddał tuż po stworzeniu człowieka: „odpoczął w dzień siódmy od wszelkiego dzieła, które sprawił” (Rdz 2, 2).