Leon XIII, Encyklika Sapientiae Christianae – O obowiązkach chrześcijan jako obywateli (41)

Zgoda wśród katolików

Z tego wynika, jak wielkim jest obowiązkiem zachować zgodność umysłów, zwłaszcza, że w tych czasach z taką zręcznością i przebiegłością zwalczane bywa chrześcijaństwo. Wszyscy, co szczerze pragną być przywiązani do Kościoła, będącego „podporą i fundamentem prawdy” (1 Tm 3, 15), łatwo ustrzegą się nauczycieli „kłamliwych… obiecujących im wolność, chociaż sami są niewolnikami złego” (2 P 2, 1. 19), oni, tak samo jak Kościół, przezwyciężają zasadzki mądrością, siłę męstwem.

Leon XIII, Encyklika Sapientiae Christianae – O obowiązkach chrześcijan jako obywateli (40)

Popieranie dobrze nastawionych polityków

Przeciwnie, Kościół jest, jak to jest jego obowiązkiem, opiekunem tych, co prawdziwie ceniąc religijne i cywilne interesy, w tym duchu pracują, iżby obydwie władze, państwowa i kościelna, na pomyślność obydwóch w pokoju i zgodzie działały.
W tych przepisach zawarta jest norma, według której w życiu publicznym każdy katolik winien postępować. Bez wątpienia, gdziekolwiek w sprawach publicznych za zezwoleniem Kościoła udział brać można, tam należy wspierać mężów wypróbowanej prawości i chrześcijańskiego usposobienia; żadną zaś miarą nie wolno przekładać źle przeciw religii usposobionych.

Matko niebieskiego Pana

.

.
Matko niebieskiego Pana,
Ślicznaś i Niepokalana,
Jakiej wieki, czas daleki,
Czas niemały i świat cały
Nie słyszał.
.
Wszystkie skarby, co są w niebie,
Wydał, Panno, Bóg dla Ciebie;
Jak bogata z słońca szata,
Z gwiazd korona upleciona
Na głowie.
.
Miesiąc swe ogniste rogi
Skłonił pod Twe święte nogi.
Gwiazdy wszystkie asystują,
Bo Królowę w niebie czują
Nad sobą.
.
Przez poważną Twą przyczynę
Niech nam Bóg odpuści winę.
Uproś pokój Panno święta,
Boś bez zmazy jest poczęta,
Maryjo.
.
Śpiewaliśmy w oratorium 22.02.2025
Organy: Ks. Jacek Bałemba SDB

Leon XIII, Encyklika Sapientiae Christianae – O obowiązkach chrześcijan jako obywateli (39)

Ustawy

W rozporządzeniach zatem i prawach mających być ustanowionymi należy zważać na usposobienie ludzkie, tak moralne, jak religijne, starać się o jego udoskonalenie, atoli prawnie i należycie. Nie można wydawać żadnego nakazu ani zakazu, przy którym by się nie zważało na to, co ludziom jako obywatelom i jako chrześcijanom przysługuje. Z tej też przyczyny nie może być obojętnym Kościołowi, jakie prawa wydawane bywają w poszczególnych państwach i jakie mają moc obowiązującą, nie o ile są prawami państwowymi, lecz dlatego, że niekiedy przekraczają dozwolone granice, a wkraczają w prawo Kościoła.
Gdyby się przy tym miało okazać, że te lub owe przepisy państwowej władzy szkodzą religii, wówczas zadaniem Kościoła, od Boga mu naznaczonym, jest temu według sił zapobiec. Tak samo jak jest jego zadaniem, aby do prawa i przepisów ludów przeniknął duch Ewangelii. Ponieważ dalej pomyślność państwa zawisła najbardziej od zdolności tych, którzy stoją na czele ludu, dlatego Kościół nie może udzielić opieki i życzliwości tym ludziom, o których wie, że na niego nastają i którzy praw jego otwarcie uszanować nie chcą, a którzy ustrój kościelny i państwowy, z natury ze sobą połączone, rozerwać usiłują.

Ave Regína caelórum

W tych tygodniach śpiewamy antyfonę Ave Regina caelorum.
Wyuczmy się jej doskonale! 

Ave, Regína cælórum,
Ave, Dómina Angelórum:
Salve radix, salve porta,
Ex qua mundo lux est orta:

Gaude, Virgo gloriósa,
Super omnes speciósa,
Vale, o valde decóra,
Et pro nobis Christum exóra.

Witaj, niebios Królowo,
Witaj, Pani aniołów,
Witaj, Różdżko, witaj, Bramo,
Jasność zrodziłaś światu.

Ciesz się, Panno chwalebna,
Ponad wszystkie piękniejsza,
Witaj, o Najśliczniejsza,
Proś Chrystusa za nami.


Postarajmy się doskonale przyswoić tę maryjną antyfonę. Śpiewamy głosem naturalnym, nie krzykliwie (ale też nie półgłosem), lecz wyraziście, pewnie i płynnie. Słuchamy siebie nawzajem i nie dominujemy swoim głosem nad innymi, lecz staramy się śpiewać jednolicie i równo, jakby śpiewał jeden kantor.
Zwróćmy uwagę na końcowe słowo decóra – samogłoskę „o” śpiewamy aż na trzech wznoszących się dźwiękach, z których pierwszy nieco przedłużamy!
Chorał gregoriański, do którego należy powyższa antyfona, jest monodią, nie dorabiamy zatem żadnego drugiego głosu.
Co do zakończenia: kończąc śpiew, lekko ściszamy i nieco zwalniamy.