Leon XIII, Encyklika Sapientiae Christianae – O obowiązkach chrześcijan jako obywateli (44)

Fałszywa gorliwość

Wielu znowu pozwala się uwieść fałszywej gorliwości, mieszając się do spraw, które ich nie obchodzą, albo – co jeszcze jest zdrożniejszym – co innego czyniąc, a co innego udając. Chcieliby oni rządzić Kościołem tak, jak uważają za dobre i stosowne, i postępują tak daleko, że każde inne rozporządzenie tylko ze wstrętem przyjmują. Jest to szalona ambicja, która na równie wielką zasługuje naganę, jak postępowanie tamtych, gdyż ci ludzie nie słuchają ustanowionej zwierzchności, lecz chcą nią kierować, odwracają oni stosunek między zwierzchnikami a poddanymi i burzą porządek, jaki Bóg chciał, aby po wszystkie czasy strzeżono w Kościele Jego, a którego nikomu bezkarnie naruszyć nie wolno.

O Sakramencie Kapłaństwa

Kościół Katolicki poucza nas o kapłaństwie katolickim.
Z Katechizmu katolickiego św. Piusa X:

Czym jest sakrament kapłaństwa?
Kapłaństwo jest sakramentem, który daje władzę sprawowania świętych obowiązków związanych z kultem Bożym i zbawieniem dusz, który wyciska na duszy osoby przyjmującej ten sakrament charakter sługi Bożego.

Kiedy Jezus Chrystus ustanowił sakrament kapłaństwa?
Jezus Chrystus ustanowił sakrament kapłaństwa podczas Ostatniej Wieczerzy, gdy udzielił Apostołom i ich następcom władzy konsekrowania Przenajświętszego Sakramentu. Następnie w dzień swego zmartwychwstania udzielił im władzy odpuszczania i zatrzymywania grzechów, a więc ustanowił ich pierwszymi kapłanami Nowego Przymierza w pełni ich władzy kapłańskiej.

Kto jest szafarzem sakramentu kapłaństwa?
Szafarzem sakramentu kapłaństwa jest biskup.

Czy godność kapłana chrześcijańskiego jest wielką godnością?
Godność kapłana chrześcijańskiego jest w istocie wielką godnością z powodu dwojakiej władzy, której Jezus Chrystus udzielił kapłanom, a więc władzy nad Jego rzeczywistym ciałem i nad Jego ciałem mistycznym czyli Kościołem oraz z powodu Boskiej misji, która została powierzona kapłanom, aby prowadzili ludzkość do wiecznego zbawienia.

Czy kapłaństwo katolickie jest niezbędne w Kościele?
Kapłaństwo katolickie jest niezbędne w Kościele, gdyż bez niego wierni byliby pozbawieni Ofiary Mszy Świętej i większej części sakramentów, nie miałby ich kto nauczać zasad wiary i byliby jak trzoda bez pasterza wydana na łup wilków, a więc Kościół nie mógłby przetrwać w takiej formie jak go ustanowił Jezus Chrystus.

Czy zatem kapłaństwo katolickie będzie zawsze istnieć?
Kapłaństwo katolickie będzie zawsze istnieć, aż do końca czasu, pomimo wojny jaką z nim prowadzą siły piekła, gdyż Jezus Chrystus obiecał, że bramy piekielne nie przemogą przeciwko Jego Kościołowi.

Czy grzechem jest znieważanie kapłanów?
Znieważanie kapłanów jest bardzo ciężkim grzechem, gdyż zniewagi i obelgi wymierzone w kapłanów spadają na samego Jezusa Chrystusa, który powiedział swym Apostołom: «Kto wami gardzi, ten mną gardzi».

Jakie są obowiązki wiernych względem tych, którzy zostali powołani do kapłaństwa?
Wierni powinni:
1) Pozostawić swym dzieciom i osobom zależnym pełną wolność pójścia za głosem powołania.
2) Modlić się do Boga, aby zechciał udzielić swemu Kościołowi dobrych pasterzy i gorliwych sług. Modlitwy te powinny być odmawiane zwłaszcza w okresie Suchych Dni.
3) Okazywać szczególny szacunek osobom poświęconym służbie Bożej przez święcenia kapłańskie.

Leon XIII, Encyklika Sapientiae Christianae – O obowiązkach chrześcijan jako obywateli (43)

Fałszywa roztropność w polityce

Ale ci, którzy się trudnią sprawami publicznymi, winni przede wszystkim dwóch wystrzegać się błędów. Jeden z nich ukrywa się pod szatą mądrości. Drugi nie jest w gruncie niczym innym, jak zbrodniczym przecenianiem siebie.
Istnieją bowiem tacy ludzie, którzy uważają za rzecz nierozsądną stawiać czoło niesprawiedliwości i bezbożności, gdy te są wyposażone we wpływy i potęgę, podając za powód to, że opór więcej jeszcze drażni nieprzyjaciół. Niejasnym jest często, czy ci, którzy mówią w ten sposób, są właściwie przyjaciółmi, lub raczej nieprzyjaciółmi. Zapewniają oni wprawdzie, że są katolikami, ale są zarazem tego zdania, że Kościół postąpiłby dobrze, gdyby cierpiał lub pominął to lub owo zdanie, zbaczające od nauki Kościoła. Gdy ich się słucha, żałują oni i ubolewają, że wiara coraz więcej słabnie i obyczaje się pogarszają, lecz nie przyjdzie im na myśl postarać się o środki zaradcze, co więcej, oni to nieraz sami przez zbyteczną wyrozumiałość i przewrotną cierpliwość podają rękę złemu. Nikt nie może wątpić o ich przychylności dla Stolicy Apostolskiej, atoli zawsze mają Papieżowi coś do nadmienienia i do zganienia.
Mądrość tych ludzi nie jest inną od tej, którą św. Paweł Apostoł nazywa mądrością ciała i śmiercią duszy, nie ulega ona prawu Bożemu i nie może mu ulegać (por. Rz 8, 6-7). Nic jednak nie nadaje się mniej do zmniejszenia obecnego złego, jak właśnie ta fałszywa mądrość. Nieprzyjaciele Kościoła nie kryją się z tym, owszem chwalą się głośno, że pragnęliby religię katolicką, jedyną prawdziwą, zgładzić z oblicza ziemi. Ich szaleństwo i zuchwałość atoli żadnych nie zna granic. Wiedzą oni przecież, że czym łatwiej im się uda osłabić odwagę katolików, tym łatwiej też i szybciej dojdą do celu. Kto więc kocha ową mądrość ciała, kto nie chce wiedzieć o tym, że każdy chrześcijanin ma być żołnierzem Chrystusowym, kto chce zdobyć zwycięstwo i przyobiecaną zwycięzcom nagrodę bez pracy i walki, ten nie tylko dopomaga do wylewu zła w naszych czasach, lecz raczej sam się do tego przyczynia, że zło to wzbiera.

Leon XIII, Encyklika Sapientiae Christianae – O obowiązkach chrześcijan jako obywateli (42)

Działalność polityczna w duchu chrześcijańskim

Nie jest tu miejsce badać, czy i o ile opieszałość i wewnętrzna niezgoda katolików przyczyniła się do zaprowadzenia nowych stosunków, ale niezawodnie nie byliby niegodziwi ludzie występowali z taką zuchwałością i nie byliby tyle ruin nagromadzili, gdyby dobrzy ożywieni byli wiarą silniejszą, która „przez miłość działa” (Gal 5, 6), a przekazana nam od Boga moralność nie byłaby tak ogromnie upadła. Oby wspomnienie ubiegłych czasów uczyniło ludzi mędrszymi na przyszłość.