Niecierpliwość Apostołów i cierpliwość Pana naszego Jezusa Chrystusa:
Stało się zaś gdy się dopełniły dni wzięcia Jego, a On postanowił niezłomnie, aby iść do Jeruzalem. I wysłał posłów przed obliczem swoim, a idąc, weszli do miasteczka samarytańskiego, aby Mu przygotować gospodę. Ale Go nie przyjęli, ponieważ szedł w stronę Jeruzalem. Widząc zaś to uczniowie Jego Jakub i Jan, rzekli: Panie, chcesz, powiemy, żeby ogień zstąpił z nieba, i spalił ich? A obróciwszy się, zganił ich, mówiąc: Nie wiecie, czyjego ducha jesteście. Syn Człowieczy nie przyszedł gubić dusz, ale je zbawiać. I odeszli do innego miasteczka (Łk 9, 51-56).
Pan Jezus poucza o cierpliwości wobec grzechu świata:
Inną przypowieść przedłożył im, mówiąc: Podobne jest królestwo niebieskie człowiekowi, który posiał dobre nasienie na roli swojej. Gdy zaś ludzie spali, przyszedł nieprzyjaciel jego i nasiał kąkolu między pszenicę, i odszedł. A gdy urosła trawa i owoc uczyniła, wtedy pokazał się i kąkol. Przystąpiwszy zaś słudzy gospodarza, rzekli mu: Panie, czyżeś nie posiał dobrego nasienia na roli swojej? Skąd więc ma kąkol? I rzekł im: Nieprzyjazny człowiek to uczynił. A słudzy rzekli mu: Chcesz, pójdziemy i zbierzemy go? I rzekł: Nie, byście przypadkiem zbierając kąkol, nie wykorzenili razem z nim i pszenicy. Dopuśćcie obojgu róść aż do żniwa, a czasu żniwa powiem żeńcom:, Zbierzcie pierwej kąkol i zwiążcie go w snopki ku spaleniu, a pszenicę zgromadźcie do spichlerza mojego (Mt 13, 24-30).
Powiedział zaś i to podobieństwo. Pewien człowiek miał drzewo figowe posadzone w winnicy swojej, i przyszedł, szukając na nim owocu, i nie znalazł. I rzekł do uprawiającego winnicę: Oto trzy lata są, jak przychodzę szukać owocu na tej fidze, a nie znajduję; wytnij ją więc, po cóż i ziemię zajmuje? A on odpowiadając, rzekł mu: Panie, zostaw ją i na ten rok, aż ją okopię, i gnojem obłożę, a może da owoc; a jeśli nie, to potem ją wytniesz (Łk 13, 6-9).
Św. Piotr Apostoł woła:
Przeto, najmilsi, na to czekając, starajcie się, abyście przez Niego znalezieni byli niepokalani i nienaruszeni, w pokoju. I nieskwapliwość Pana naszego uważajcie za zbawienie (2 P 3, 14-15).
Tajemnica cierpliwości Bożej powinna nas napełniać nadzieją. A równocześnie: nie nadużywajmy cierpliwości Bożej. Pracujmy pilnie, wytrwale i cierpliwie nad uświęceniem swojej duszy!