„Co dla zmysłów niepojęte, niech dopełni wiara w nas…”

„Oświeć także moje oczy, ażeby zdołały wpatrywać się w tak wielką tajemnicę, i umocnij mnie, abym wierzył w nią niezachwianą wiarą.
Jest bowiem ona Twoim dziełem, a nie możności ludzkiej; jest Twoim świętym ustanowieniem, a nie wymysłem ludzi.
A przeto nikt o własnych siłach nie zdoła pojąć i zrozumieć tych rzeczy, które przewyższają nawet bystrość aniołów.
Co więc ja, niegodny grzesznik, proch i popiół, co ja z tak wzniosłej i świętej tajemnicy zdołam zbadać i pojąć?” (Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa).