Trzymać się zdrowych praktyk pobożności!

Ważne jest, by w prywatnej pobożności nie szukać formuł udziwnionych bądź związanych z religią zmienioną czy produkcją prywatnoobjawieniową, lecz korzystać z bogactwa tradycyjnych katolickich praktyk pobożności. Znajdziemy je bez trudu w tradycyjnych katolickich modlitewnikach.
Weźmy przykład ze św. Teresy z Avili, która pisze: „Zaczęłam więc zamawiać Msze Święte i odprawiać w tej intencji różne nabożeństwa powszechnie przyjęte i zatwierdzone. Innych nabożeństw nigdy nie lubiłam, jak je odprawiają niektórzy, zwłaszcza niewiasty, z różnymi ceremoniami. Ja takich wymysłów nie cierpiałam, choć one w nich miały nabożne swoje upodobanie. Później się okazało, że są to rzeczy niedobre i trącące zabobonem”.