„Mój Bóg miał krew, aby mnie odkupić”

Chrystus wraz z ludzką naturą przyjął krew, aby nas przez nią wykupić z niewoli. Na to otrzymał krew, aby ją przelać dla naszego odkupienia. Krew twego Pana, jeśli tylko tego chcesz, wydana została za ciebie. Jeśli jednak nie chcesz się zbawić, nie została wydana za ciebie. Być może powiesz: „Mój Bóg miał krew, aby mnie odkupić, jednak wtedy, gdy został umęczony, przelał ją w całości. Co Mu pozostało, aby mógł to ofiarować i za mnie?” Ale to właśnie jest niezwykłe, że przelał ją raz jeden i wydał na ofiarę za wszystkich. Krew Chrystusa jest zbawieniem dla tego, kto się chce zbawić; dla tego, kto nie chce, staje się potępieniem. Czemuż więc się wahasz, ty, który nie chcesz umrzeć, aby się przynajmniej wyzwolić z drugiej śmierci? Wyzwolisz się od niej, jeśli się zgodzisz wziąć krzyż swój i naśladować Pana, bo On sam wziął krzyż swój i szukał swego sługi (Św. Augustyn, Kazanie 31, czyli 344 ).