Powaga argumentacji

Nieskorumpowana rzetelna diagnoza trwającego od ponad pięćdziesięciu lat procesu wprowadzenia w struktury kościelne zmienionej i nadal mutującej religii, nie jest subiektywną opinią „tradycjonalistycznych” środowisk czy zacofanych duchownych. Jest obowiązkiem każdej duszy katolickiej!
Pryncypium diagnostyczne, jako wyznacznik uczciwej metodologii, jest następujące: mamy odwieczne, autentyczne, wiarygodne nauczanie katolickie prawowitych papieży i soborów. Dwadzieścia wieków!
Odwołując się do tychże treści, podejmujmy cierpliwy – i obowiązkowy dla duszy katolickiej(!) – trud diagnozowania tego wszystkiego, co od ponad pięćdziesięciu lat jest niekatolickim zmienionym kultem, niekatolicką zmienioną doktryną, niekatolicką zmienioną moralnością.
Odwieczne nauczanie papieży i soborów potępia zmienioną religię.
Argumentacja obiektywna. Katolicka.


Te owieczki Chrystusowe rozpoznały głos fałszu zwodziciela w duchownych szatach.
„Na szczęście powierzone mu owieczki Chrystusowe, bardzo około wiary katolickiej czujne i ostrożne, przypomniały sobie zawczasu przestrogi Mojżesza i mimo podziwu dla wymowy swego proroka i pasterza poznały się na pokusie. Przedtem szły za nim, jak owczarnia za barankiem, teraz zaczęły przed nim umykać, jak przed wilkiem” (Św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium).

Inne skutki przyjmowania Przenajświętszego Sakramentu

Czy Przenajświętszy Sakrament powoduje w nas jeszcze inne skutki?
Tak, Przenajświętszy Sakrament powoduje w nas jeszcze trzy inne skutki: osłabia namiętności, a zwłaszcza żądze cielesne; powoduje w nas wzrost miłości do Boga i bliźnich oraz pomaga nam w podporządkowaniu się woli Jezusa Chrystusa; a także jest zadatkiem przyszłej chwały i zmartwychwstania naszych ciał” (Katechizm Katolicki Św. Piusa X).

Aby nie rozminąć się z prawdą

Aby nie rozminąć się z prawdą, konieczna jest rzeczowa i wieloaspektowa lektura, dotycząca rozbioru Kościoła Katolickiego i katolickiego depozytu wiary – proces trwający powszechnie, od ponad pięćdziesięciu lat.
Niewykluczone, że to, co do tej pory na ten temat napisano w Polsce, w kręgach mniej czy bardziej koncesjonowanej Tradycji, jest dalece niewystarczające, jeśli chodzi o wymagania prawdy. Żenujące są medialne odsłony podmalowywania „kościoła” posoborowego.
Trzeba tę poważną i rozległą problematykę, dotyczącą rozbioru Kościoła Katolickiego i katolickiego depozytu wiary, cierpliwie poznawać – przez rzeczową, kompetentną, lekturę.
Nieskorumpowane diagnozy bywają.
Trzeba słuchać i czytać. Katolik czyta.