Piękna cnota. Nieodzowna!

La bella virtú. Ze szczególną troską zachowujmy cnotę czystości – w myślach, pragnieniach, spojrzeniach, słowach i uczynkach.
Apostoł Narodów nalega:

„Rozpusta zaś i wszelka nieczystość, albo chciwość niech ani nie będą wspominane wśród was, jak przystoi świętym; albo sprośność, albo głupia mowa, albo nieprzystojne żarty, nie należące do rzeczy, ale raczej dziękczynienie. To bowiem wiedzcie i rozumiejcie, że żaden rozpustnik, albo nieczysty, albo chciwiec, to znaczy bałwochwalca, nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusowym i Bożym. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowami: dla tych bowiem rzeczy przychodzi gniew Boga na synów niedowiarstwa. Nie bądźcie więc ich wspólnikami” (Ef 5, 3-7).

Św. Atanazy woła:

„Czystości! Ty jesteś nie więdnącą koroną, perłą kosztowną, radością Proroków, chwałą Apostołów. Ty chronisz przed piekłem i śmiercią wieczną. Szczęśliwy, kto cię posiadł, kto cierpliwie i wytrwale cię zachowuje, gdyż po krótkiej potyczce bogatą nagrodę w niebie za ciebie dostanie!”