Samooszukiwanie się

Bez pokornego zgodzenia się z Chrystusem na krzyż, który z Bożego zrządzenia przychodzi nam nieść, nie ma co zabierać się za naprawę Kościoła. Byłoby to jak wznoszenie budowli bez fundamentu.
Niektórym wydaje się, że już dawno byliby święci, tylko ten właśnie krzyż im przeszkadza. Błąd generalny!
Rozważmy dobrze i cierpliwie, o czym mowa – tutaj