Sześćdziesiąt lat, siedemdziesiąt lat, osiemdziesiąt lat… Nie jest żadną ujmą – przeciwnie, przejawem dojrzałości! – jeśli ktoś po kilkudziesięciu latach życia nawróci się na niezmutowaną wiarę katolicką. Nie szkodzi, że trzeba będzie zakwestionować większość lat swojego życia. Prawie wszyscy w dobrej wierze przyjmowaliśmy przez kilkadziesiąt lat zmienioną religię jako wiarę katolicką. Dopóki jesteśmy na tej ziemi, na nawrócenie nigdy nie jest za późno.
Wiele dobra będzie się dziać, jeśli starsze pokolenie stanie dzisiaj na wysokości zadania i czym prędzej wyeksmituje się z oparów zmienionej religii, a przyjmie wiarę katolicką. Taką decyzją osoby starsze dadzą świadectwo wiary i wielu duszom wyproszą zbawienie. Taką decyzją osoby starsze przyczynią się do powrotu ortodoksji katolickiej – w zakresie kultu, doktryny i moralności. Perspektywy są obiecujące.
Niech rozkwitają owoce dojrzałości i świętości wśród starszego pokolenia! – więcej