Skromność niewieścia

NMP Fatimska

Lato. Ale problem nie jest sezonowy. Niejedna niewiasta przez brak skromności w stroju doprowadziła niejednego mężczyznę do grzechu – choćby popełnianego wzrokiem i myślą.
Grzechy przeciwne cnocie czystości – świadome i dobrowolne – choćby popełniane myślą, są grzechami śmiertelnymi.
I zgorszenie dawane innym przez brak skromności w stroju jest grzechem śmiertelnym.
Biskup Józef Sebastian Pelczar pisze: „Według Doktorów świętych zgorszenie jest to dictum vel factum minus rectum, praebens alteri ruinam – powiedzenie albo czyn nieprawy, powodujące grzech innych ludzi”.

Pan Jezus przestrzega: „Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa” (Mt 5, 28).
W czasach zamętu powszechnego trzeba częściej przypominać wysokie ewangeliczne wymagania w zakresie cnoty czystości.
Wiara katolicka i nieczystość są nie do pogodzenia.
Wiara katolicka i nieczystość są w radykalnej sprzeczności.
Przez grzechy nieczyste człowiek zamyka duszę przed Panem Bogiem, a otwiera ją diabłu.
Przez grzechy nieczyste diabeł potrafi zniszczyć najpiękniejsze skarby, które Pan Bóg złożył w duszy.
Przez grzechy nieczyste diabeł potrafi zniszczyć najpiękniejsze dzieła katolickie, które dobrze rokowały i dzięki łasce Bożej rozwijały się dla pożytku wielu dusz.
Skromność niewiasty jest zbawienną tamą postawioną zalewowi nieczystości.
Skromność niewiasty w stroju i zachowaniu – w domu i poza domem, i w kościele – jest skarbem nieocenionym. Dziewczęta od najmłodszych lat trzeba uczyć skromności i jej wymagać.
„Łaska nad łaskę – żona święta i wstydliwa;
i nie masz wagi, która by godna była duszy wstrzemięźliwej” (Ekli 26, 20).