Praca dwutorowa

Równocześnie z uprawnionymi dociekaniami dotyczącymi destrukcji Kościoła, nie zaniedbujmy pracy nad sobą, nad uświęceniem własnej duszy. W przeciwnym wypadku wiedza o niszczeniu Kościoła przez ludzi pozostających w jego strukturach obróci się nam na szkodę i kuszeni będziemy do zniechęcenia, bezsensu, ateizmu, zgorzknienia, rozpaczy i widzenia Kościoła jako instytucji czysto ludzkiej, o mniejszej czy większej użyteczności społecznej, obciążonej hipokryzją, co może doprowadzić do ugrzęźnięcia na bezdrożach religijności bez-kościelnej. Niebezpieczeństwa bynajmniej nie tylko teoretyczne.
Pierwszą odpowiedzialnością katolika jest troska i staranie o zbawienie własnej duszy. Jeśli powrócę do niezmutowanej katolickiej doktryny, jeśli powrócę do odwiecznego katolickiego kultu, jeśli powrócę do życia świętego w łasce Bożej, perspektywy zbawienia wiecznego są dla mojej duszy szeroko otwarte.
W czasach zamętu powszechnego zbawienie duszy jest możliwe. W wierze katolickiej, jedynej prawdziwej wierze. Jedynej wierze do zbawienia prowadzącej. –
więcej