Kościół wolny, czysty, katolicki

W czasach ortodoksji katolickiej i papiestwa realizowanego według zamysłu Chrystusa, pisał św. Grzegorz VII, papież (List 64 poza spisem):

„Prosimy i zaklinamy w Panu Jezusie, który nas śmiercią swoją odkupił, abyście pilnie starali się zrozumieć, dlaczego i w jaki sposób znosimy utrapienia i prześladowania od wrogów religii chrześcijańskiej.
Odkąd bowiem z Bożego rozporządzenia Matka nasza, Kościół, postawiła mnie niegodnego na Apostolskiej Stolicy, czego, Bóg mi świadkiem, wcale nie pożądałem, pragnąłem ze wszystkich sił, aby Kościół święty, Oblubienica Boga, nasza Pani i Matka, odzyskawszy należną mu chwałę, pozostał na zawsze wolnym, czystym, katolickim. Ale ponieważ nie spodobało się to odwiecznemu wrogowi, przeto dla unicestwienia wszystkiego skierował przeciwko nam swoje sługi. I tak nam samym, a raczej Stolicy Apostolskiej wyrządził tyle zła, ile od czasów Konstantyna nie ośmielił się dokonać. Zresztą nic dziwnego, albowiem im bardziej uchodzi czas, tym usilniej stara się on zniszczyć religię chrześcijańską.
Teraz więc, bracia, uważnie słuchajcie tego, co wam powiem. Ktokolwiek się na świecie szczyci imieniem chrześcijanina oraz naprawdę zna chrześcijańską wiarę, ten wierzy i wyznaje, iż Książę Apostołów, Piotr, jest ojcem wszystkich chrześcijan, pierwszym po Chrystusie pasterzem, a święty Kościół rzymski Matką i Nauczycielką wszystkich Kościołów”.

(Liturgia Godzin, Pallottinum).