Prof. Romano Amerio w cennym dziele Iota unum pisał:
Warto tutaj sformułować prawo historycznego zachowania istoty Kościoła, będące zarazem najwyższym kryterium, jego apologetyki. Kościół jest ufundowany na Słowie wcielonym, czyli na boskiej prawdzie objawionej. Z pewnością otrzymał on też dość siły, by móc dostosować swoje życie do tej prawdy: jednym z dogmatów wiary jest wszak to, że cnota możliwa jest w każdym momencie.
Uczynimy rzecz miłą Panu Bogu i dla duszy naszej pożyteczną, jeśli codziennie przy porannej modlitwie podziękujemy Panu Bogu za możliwości realizacji dobra, jakie właśnie szeroko otwierają się przed nami. Taka modlitwa już od rana usposobi naszą duszę do pilnej realizacji dobra – w myślach, decyzjach, słowach i czynach.
Dziękuję, Panie Boże, za nowy dzień – za szeroko otwarte możliwości realizacji dobra.
Po drugie, uczynimy rzecz miłą Panu Bogu i dla duszy naszej pożyteczną, jeśli codziennie przy porannej modlitwie ponowimy akt poświęcenia na chwałę Bożą wszystkiego, co dobrego czynić będziemy, równocześnie wyrażając pragnienie stawania się coraz lepszym.
Myśli, słowa, sprawy moje, poświęcam na chwałę Twoją, Tobie sercem się oddaję, coraz lepszym niech się staję.
Włączmy powyższe dwie modlitwy do naszego porannego pacierza!
Trzeba to powiedzieć jasno w dzisiejszej sytuacji świata, kiedy analizuje się różne aspekty życia człowieka: społeczny, polityczny, gospodarczy, kulturowy, militarny, moralny, religijny. Trzeba powiedzieć jasno, że wszystkie problemy, niewłaściwości, zło, nieprawości – także w wymiarze globalnym – w ostatecznym rozrachunku mają wymiar duchowy, a ściślej rzecz biorąc religijny. Wszystkie problemy, niewłaściwości, zło, nieprawości – także w wymiarze globalnym – mają swój korzeń w odstępstwie człowieka od Boga prawdziwego – Stwórcy i Zbawiciela, Prawdy Najwyższej i Dobra Najwyższego. To odstępstwo nie jest bynajmniej chlubą człowieka, jest fałszywą wolnością, jest tragiczną emancypacją, która łamie dobroczynny Boży porządek, sprzeciwia się Stwórcy i jest źródłem zła czynionego przez człowieka wobec człowieka – w wymiarze indywidualnym i społecznym, i globalnym – w rozmaitych jego przejawach. Obraza Boża i krzywda wyrządzona człowiekowi. Trzeba zatem pilnie odbudowywać więź stworzenia ze Stwórcą. Trzeba pilnie odbudowywać więź człowieka z Bogiem. Tu otwierają się perspektywy nadziei dla człowieka w doczesności. Tu otwierają się perspektywy nadziei dla człowieka w wieczności.
Baczcie, bracia, żeby przypadkiem kto z was nie miał złej ochoty do niedowiarstwa ku odstąpieniu od Boga żywego (Hbr 3, 12).
Święty był zażenowany i zdziwiony czcią, jaką go otaczano, i podziwem, że tak łatwo zrezygnował z urzędów i bogactw. Zwykł był mawiać: „Cóż w tym wielkiego, że wyzułem się z dóbr znikomych, które mi były powierzone tylko na krótki czas, abym za nie pozyskał dobra wieczne?”. Ks. W. Zaleski SDB, Święci na każdy dzień
Oratio Deus, qui ómnia pro te in hoc sǽculo relinquéntibus, céntuplum in futúro et vitam ætérnam promisísti: concéde propítius; ut, sancti Pontíficis Paulíni vestígiis inhæréntes, valeámus terréna despícere et sola cœléstia desideráre.
Boże, Ty obiecałeś stokrotną nagrodę w przyszłości i życie wieczne tym, którzy dla Ciebie opuszczają wszystko na tym świecie; spraw łaskawie, abyśmy wiernie wstępując w ślady świętego Biskupa Paulina, zdołali wzgardzić tym, co ziemskie, a pragnąć tylko tego, co niebieskie.
U podstaw przezwyciężenia trwającego już kilkadziesiąt lat zamętu powszechnego w strukturach kościelnych leży nieskorumpowana, prawdziwa odpowiedź na pytanie:
Czy religia krzewiona od kilkudziesięciu lat w oficjalnych strukturach kościelnych jest tą samą religią – katolicką – którą Kościół Katolicki krzewił nieomylnie przez dwadzieścia wieków?
Od nieskorumpowanej, prawdziwej odpowiedzi na powyższe pytanie zawisła nadzieja przywrócenia Chrystusowego ładu w strukturach kościelnych, a także uzasadnienie podjęcia działań – także niepospolitych – mających na celu zachowanie i przekazanie następnym pokoleniom nieskażonego depozytu wiary. Od nieskorumpowanej, prawdziwej odpowiedzi na powyższe pytanie zawisła nasza wierność Prawdzie i nasze zbawienie, tylko bowiem wiara katolicka – jako jedyna prawdziwa – daje zbawienie. Dziwić się należy, że wielu nie stawia tak elementarnego pytania. My je stawiajmy – z powagą i rzetelnie.
Kto słucha uważnie, ten więcej pojmie niż ten, który słucha nieuważnie. Kto czyta uważnie, ten więcej pojmie niż ten, który czyta nieuważnie. Kościół Katolicki od początku w nauczaniu katolickiej wiary zwracał uwagę na precyzję wypowiedzi. Kwestia jest poruszana m.in. przez Pana Jezusa (iota unum – zob. Mt 5, 18) oraz w listach św. Pawła Apostoła i św. Jana Apostoła. Dogmaty były ogłaszane i sobory były zwoływane dla precyzyjnego formułowania i przekazywania wiary, dając odpór sformułowaniom niejasnym bądź błędnym. Bądźmy precyzyjni w pracy umysłowej, zwłaszcza w poznawaniu skarbów katolickiej wiary. Będziemy wtedy coraz lepiej poznawać Prawdę – taką, jaką Pan Bóg objawił, a Kościół Katolicki do wierzenia od wieków podaje.
Kazanie na IV Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, 21.06.2026
Lekcja: Rz 8, 18-23
Ewangelia: Łk 5, 1-11
W całej rozciągłości można dzisiaj skonstatować aktualność słów św. Bazylego Wielkiego, Biskupa, który pisał: „Tylko jedno jest dziś przestępstwo, które napotyka na surową karę: wierne przestrzeganie tradycji naszych ojców”. My się ludzkiej kary nie bójmy! My się ludzkich osądów nie bójmy! Bójmy się Boga i Jego sądu!
Wszystkie problemy, niewłaściwości, zło, nieprawości – także w wymiarze globalnym – mają swój korzeń w odstępstwie człowieka od Boga prawdziwego – Stwórcy i Zbawiciela, Prawdy Najwyższej i Dobra Najwyższego. To odstępstwo nie jest bynajmniej chlubą człowieka, jest fałszywą wolnością, jest tragiczną emancypacją, która łamie dobroczynny Boży porządek, sprzeciwia się Stwórcy i jest źródłem zła czynionego przez człowieka wobec człowieka – w wymiarze indywidualnym i społecznym, i globalnym – w rozmaitych jego przejawach. Obraza Boża i krzywda wyrządzona człowiekowi. Trzeba zatem pilnie odbudowywać więź stworzenia ze Stwórcą. Trzeba pilnie odbudowywać więź człowieka z Bogiem!
Modernizm podważył dwa tysiące lat wiarygodności Kościoła Katolickiego, dając priorytet pomysłom ludzkim. Czyż nie można by odnieść do współczesnych modernistów – stawiających swoje wymysły ponad prawdę Bożą – słów, które Pan nasz Jezus Chrystus wypowiedział do faryzeuszy: „Dobrze Izajasz o was obłudnikach prorokował, jak jest napisane: „Lud ten czci Mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode Mnie. Lecz próżno Mnie czczą, ucząc nauk i przykazań ludzkich” (Mk 7, 6-7)? My z powagą wierzmy w Kościół: jeden, święty, katolicki, apostolski, rzymski. Poza Kościołem Katolickim nie ma na świecie – w całej historii – instytucji, która miałaby do zaoferowania człowiekowi, z autorytetem Boga samego, wiarygodne słowo Prawdy i łaskę niezbędną do wiecznego zbawienia.
Co oznacza określenie «dzień Pański»? Określenie «dzień Pański» oznacza dzień poświęcony Panu Bogu, to znaczy przeznaczony przede wszystkim na służbę Bożą. Co nam nakazuje trzecie przykazanie Boże: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”? Trzecie przykazanie Boże: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”, nakazuje nam, abyśmy w święta oddawali Bogu cześć przez uczynki pobożności. Jakie uczynki pobożności mamy wypełniać w święta? W święta mamy obowiązek pobożnie wziąć udział w Ofierze Mszy Świętej. Jakie są inne dobre uczynki, przez które dobrzy chrześcijanie święcą dni świąteczne? Dobrzy chrześcijanie święcą dni świąteczne przez: udział w kazaniach, nauce zasad chrześcijańskich i w nabożeństwach; częste pobożne przyjmowanie sakramentu pokuty i Komunii Świętej; praktykowanie modlitwy i dzieł chrześcijańskiego miłosierdzia. Katechizm katolicki św. Piusa X
W niedzielę nie robimy zakupów. Powstrzymujemy się od prac niekoniecznych. Niedziela jest dniem odpoczynku. W niedzielę chętnym sercem poświęcamy czas Panu Bogu na Mszę Świętą, nabożeństwa, słuchanie katolickich nauk, modlitwę i katolicką lekturę. Spełniamy dobre uczynki.
Dalejże, marny człowieczku! Opuść na chwilę swoje zajęcia, uchyl się nieco od nawału swych myśli. Odrzuć ciążące ci troski, odłóż pochłaniające cię prace. Zajmij się choć trochę Bogiem, spocznij w Nim przez chwilę. Wejdź do wnętrza swego serca, wyklucz wszystko, co nie jest Bogiem i co nie prowadzi do Niego. Zamknij wejście i szukaj Jego samego. Św. Anzelm, Proslogion