Leon XIII, Encyklika Humanum genus – O masonerii (28)

Religia opoką państwa.
Kościół dąży jedynie do pełnienia dobra

Kościół zaś, nakazujący posłuszeństwo głównie i przede wszystkim Bogu, Królowi nad wszystkimi królami, najniesłuszniej posądzany bywa, jakoby nieprzychylnie był usposobiony dla władzy świeckiej, lub przywłaszczał sobie pewne prawa królewskie. Owszem, Kościół nakazuje pod obowiązkiem sumienia oddawać władzy świeckiej, co do niej należy. Że zaś Kościół od samego Boga otrzymał władzę rozkazywania, okoliczność ta niemało przyczynia się do podniesienia dostojeństwa władzy świeckiej, do zjednywania dla niej posłuszeństwa i przychylności poddanych. Jako miłośnik pokoju i zgody, wszystkich otacza miłością ojcowską, a oddany jedynie usłudze ludzi, uczy sprawiedliwość łączyć z miłosierdziem, władzę ze słusznością, ustawy z umiarkowaniem; uczy szanować prawo każdego, służyć porządkowi i spokojowi publicznemu, niedolę ubogich osładzać wszelkim możliwym sposobem, tak prywatnie, jak publicznie. Lecz dlatego, że użyjemy tu słów św. Augustyna, myślą lub w innych wmówić pragną, iż nauka chrześcijańska nie służy ku pożytkowi państwa; nie chcą bowiem, aby państwo stało siłą cnót, lecz bezkarnością występków (por. św. Augustyn, Ep. CXXXVII ad Volusianum V, 20).
To zważywszy, przyznać należy, że nader odpowiadałoby prawidłom mądrości stanu i prawdziwemu pożytkowi społeczeństwa, gdyby książęta i ludy łączyły się nie z masonami na obalenie Kościoła, lecz raczej z Kościołem na odparcie zamachów masońskich.