Leon XIII, Encyklika Humanum genus – O masonerii (23)

Państwo bez Boga

Nie troszczyć się zaś publicznie wcale o religię i pomijać zupełnie Boga w sprawach państwowych i publicznych, jak gdyby Go wcale nie było, jest takim zuchwalstwem, jakie u pogan nawet niesłychaną było rzeczą; bo i ci w sercach swoich tak głęboko mieli wpojoną nie tylko wiarę w bóstwo, ale także potrzebę religii, że zdaniem ich łatwiej można by wyobrazić sobie miasto bez podstawy ziemskiej, aniżeli bez Boga.
I w rzeczy samej społeczeństwo ludzkie, dla którego z natury przeznaczeni jesteśmy, jest dziełem samego Boga, twórcy rzeczywistości przyrodzonej, i od Niego też, jako ze źródła i pierwiastka swego, wypływa cała siła i trwałość nieprzeliczonych dóbr, w które społeczeństwo to obfituje. Jak przeto sam głos natury wzywa jednostki, aby Boga czciły i chwaliły, ponieważ i życie samo i wszystkie dobra życiu towarzyszące od Boga otrzymały, tak też z tego samego powodu czynić to powinny narody i państwa całe.