Pierwsi Ojcowie Kościoła i Doktorzy
Przeciwnie zaś pierwsi Ojcowie Kościoła i Doktorzy – oni dobrze rozumieli, że zgodnie z Bożym zamysłem odnowicielem wszystkiego, w tym również ludzkiej wiedzy, jest Chrystus, który jest mocą i mądrością Boga (1 Kor 1, 24) „i w którym są wszystkie skarby mądrości i wiedzy” (Kol 2, 3); wzięli na siebie obowiązek przebadania ksiąg starożytnych mędrców i porównania myśli w nich zawartych z naukami objawionymi, i dokonawszy rozważnego wyboru to, co w nich uznali za zgodne z prawdą i mądrze przemyślane, przyjęli z radością, resztę poprawiając bądź odrzucając. Albowiem najtroskliwszy i przewidujący Bóg tak, jak powołał męczenników wielkodusznie poświęcających swoje życie dla obrony Kościoła przed nieokiełzanym okrucieństwem tyranów, tak też później postawił przeciwko fałszywym filozofom i heretykom mężów o wielkiej mądrości, aby strzegli skarbca prawd objawionych – również za pomocą naturalnych władz ludzkiego rozumu.
Jak widać, już u samych początków Kościoła, nauka katolicka natknęła się na bardzo niebezpiecznych przeciwników, którzy wyszydzając chrześcijańskie zasady i instytucje, utrzymywali, że istnieje wielu bogów; że materialne tworzywo świata nie wymaga do swego istnienia przyczyny sprawczej; że bieg rzeczy nie jest wytyczony i kierowany zamysłem Bożej Opatrzności, lecz jest utrzymywany jakąś ślepą siłą i fatalistycznie pojmowaną koniecznością.