
Mówił zaś do wszystkich: Jeśli kto chce iść za Mną, niech zaprze samego siebie, a weźmie krzyż swój na każdy dzień, i niech idzie za Mną (Łk 9, 23).
Ewangelia jest taka, jak ją głosił Pan nasz Jezus Chrystus. Wiarygodna intepretacja Ewangelii pochodzi od Kościoła Katolickiego, nie od ludzkich oczekiwań, naznaczonych osłabieniem rozumu i woli (skutki grzechu pierworodnego i grzechów osobistych).
Są w Ewangelii aspekty pocieszające i są aspekty bardzo wymagające.
Możemy to stwierdzić, jeśli przynajmniej jeden dzień – od rana do wieczora – chcemy przeżyć w doskonałej zgodności z wymaganiami Ewangelii.
Św. Jan Maria Vianney, święty proboszcz, w pierwszych latach swojej kapłańskiej służby w Ars nie był rozumiany i zarzucano mu przesadne wymagania od ludzi, krytykowano go i rzucano nań potwarze. Ten święty kapłan był po prostu wierny Ewangelii – w jej aspektach pocieszających i w jej aspektach bardzo wymagających. Taką Ewangelię praktykował i takiej Ewangelii nauczał.
Weźmy sobie do serca słowa Zbawiciela, zapisane w Ewangelii: Mówił zaś do wszystkich: Jeśli kto chce iść za Mną, niech zaprze samego siebie, a weźmie krzyż swój na każdy dzień, i niech idzie za Mną (Łk 9, 23).