Gorliwość dusz katolickich – także świeckich!

Papież Pius XII, w encyklice Invicti athletae Christi. O świętym Andrzeju Boboli, pisze:

Skoro zaś, jak powiedzieliśmy już, Czcigodni Bracia, wiara katolicka i dzisiaj w wielu stronach wystawiona jest na poważne niebezpieczeństwa, należy ją wszelkimi siłami bronić, wykładać i szerzyć. W tej wielkiej i tak doniosłej pracy powinni wam być pomocą nie tylko słudzy ołtarza [kapłani], którzy to z obowiązku usilnie czynić mają, ale i świeccy katolicy, na tyle szlachetni i ofiarni, żeby nie lękali się stanąć do pokojowej walki o Bożą chwałę. Im zuchwalej ludzie nienawidzący Boga i nauki chrześcijańskiej występują przeciw Chrystusowi i założonemu przezeń Kościołowi, tym gorliwiej powinni nie tylko kapłani, ale wszyscy katolicy i żywym słowem, i przez pisma rozpowszechniać wśród ludu, a najbardziej przez świetlany przykład życia swego im się przeciwstawiać, zachowując zawsze poszanowanie dla osób, ale stając mężnie w obronie prawdy. A choćby w tej pracy spotkać ich miały różne przeciwności oraz utrata czasu i mienia, niech nigdy nie cofają się wstecz, chowając zawsze w pamięci to słowo: mężne działanie i znoszenie cierpienia jest dziełem tej cnoty chrześcijańskiej, której sam Bóg najwyższą zapłatą, tj. wiekuiste szczęście obiecuje.

Weźmy sobie do serca słowa Ojca Świętego i we współpracy z katolickimi kapłanami, z Bożą pomocą i według możliwości, podejmujmy działania mające na celu krzewienie katolickiej wiary – jedynej prawdziwej i dającej zbawienie wiary!