Bez obawy poddajmy się działaniu łaski Bożej, choćbymy mieli skwierczeć jak skwarek na patelni. Pan Jezus jest najdoskonalszym lekarzem i dusze leczy gruntownie, choćby terapia była bardzo bolesna. Jesteśmy w najlepszych rękach!
„Jam jest prawdziwy szczep winny, a Ojciec mój jest rolnikiem. Wszelką latorośl, nie przynoszącą we mnie owocu, odetnie ją; a wszelką, która przynosi owoc, oczyści ją, aby więcej owocu przynosiła” (J 15, 1-2).