Jaką wiarę wyznajesz?

Wystarczy, że ktoś w katolickim depozycie wiary tylko jeden detal pominie, zaneguje lub zmieni, i już nie mamy do czynienia z katolicką wiarą.
Wyznawanie wiary katolickiej jest drogą do Nieba.
Wyznawanie innej i zmienionej, nowej religii jest drogą do piekła. Zmieniona, nowa religia jest krzewiona od kilkudziesięciu lat w oficjalnych strukturach kościelnych.
Pięćdziesiąt lat temu ignorancja niezawiniona szerokich rzesz katolików była w wielu wypadkach usprawiedliwiona. Nie można tego powiedzieć o aktualnym czasie. Przybywa głosów ujawniających niewiarygodny w skali zamach na wiarę katolicką. Każdy ma możliwość (choćby przez pilną lekturę katolickich tradycyjnych katechizmów) i każdy ma obowiązek(!) poznać wiarę katolicką i ją wyznawać, oraz poznać błędy wierze katolickiej przeciwne i je odrzucić. To jest obowiązek wobec Boga. Sprawa jest w najwyższym stopniu poważna i pilna. Skutki sięgają w wieczność.

Quicúmque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
Quam nisi quisque íntegram inviolatámque serváverit, absque dubio in aetérnum períbit.
„Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary.

Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej, ten niewątpliwie zginie na wieki” (Atanazjańskie Wyznanie wiary).