Różaniec wytrwały

Nie omijaj nigdy najmniejszej części Różańca, chociażbyś trwał w oziębłości serca, odczuwał odrazę czy wewnętrzne odrzucenie. To byłaby oznaka pychy i niewierności. Lecz jako dzielny zawodnik Jezusa i Maryi, mimo że nic nie widzisz, nie słyszysz i nie odczuwasz, w oschłości odmów Pater i Ave Maria, wnikając rozumem w tajemnice najlepiej jak możesz. Nie pożądaj cukierków czy konfitury do codziennego chleba, jak to robią dzieci, ale pełniej naśladując Jezusa Chrystusa podczas Jego modlitwy w Ogrójcu, czasami właśnie przedłuż odmawianie Różańca, gdy odczuwasz większą trudność w Jego odmawianiu: Factus in agonia prolixius orabat (A będąc w trwodze śmiertelnej, modlił się usilniej), ażeby można było powiedzieć o tobie, co jest powiedziane o Jezusie Chrystusie modlącym się w chwili śmierci: Modlił się bardziej jeszcze intensywnie.

Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, Przedziwny sekret Różańca świętego