Człowiek nie jest władcą historii bliźniego

Człowiek nie jest władcą historii bliźniego.
Nie jest rzeczą słuszną ani roztropną wypominać bliźnim ich grzechy, kiedy skądinąd wiadomo, że się z nich wyspowiadali, życie swoje uporządkowali i popełnione zło naprawili. Jątrzenie przez publiczne wskazywanie na grzechy bliźniego, których nagłaśniać nie należy, nie jest polecane przez Kościół. Kościół też nie zobowiązuje nikogo do spowiedzi publicznej.
Pismo Święte nakazuje:
„Nie gardź człowiekiem, który się odwraca od grzechu i nie urągaj mu; pomnij, żeśmy wszyscy godni karania” (Syr 8, 6).
Ostateczny i prawdziwy osąd nad człowiekiem należy do Boga. Pan Bóg też grzechy skruszonemu grzesznikowi realnie przebacza. Pan Bóg jest władcą historii człowieka.