
Niech sprawi więc Ojciec Wszechmogący, „z którego bierze nazwę wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi” (Ef 3, 15), który wątłych umacnia, słabych i bojaźliwych na duchu podnosi; niech sprawi Chrystus Pan i Zbawiciel „twórca i dokonawca czcigodnych sakramentów” (Sobór Trydencki, sesja XXIV, 1/A. Nauka o sakramencie małżeństwa, nr [3]), który chciał, by małżeństwo było mistycznym obrazem Jego tajemniczego zjednoczenia z Kościołem; niech sprawi Duch Święty – Bóg Miłość, światło serc i moc ducha – by, co w tym liście Naszym o świętym małżeństwa Sakramencie, o przedziwnym w nim zarządzeniu i woli Bożej, o błędach i zagrażających niebezpieczeństwach, o środkach im zapobiegających wyłożyliśmy, wszyscy umysłem swym pojęli, ochotną wolą przyjęli i z pomocą łaski Bożej w czyn wprowadzili, aby przez to w małżeństwach chrześcijańskich zakwitły w całej pełni Bogu poświęcona płodność, nieskażona wierność, niewzruszona stałość, świętość przysięgi i obfitość łask.
Aby Bóg, dawca wszelkich łask, od którego pochodzi wszelkie „chcenie i wykonanie” (Flp 2, 13), wedle łaskawości swej i wszechmocy to sprawić i dać raczył, udzielamy miłościwie, wznosząc jednocześnie z pokorą żarliwe modły przed Tron Jego łaski, jako zadatek obfitego błogosławieństwa tegoż Wszechmocnego Boga, Wam, Czcigodni Bracia, duchowieństwu i ludowi, niestrudzonej i czujnej Waszej opiece powierzonego, Apostolskiego Błogosławieństwa.
Dan w Rzymie, u Świętego Piotra, dnia 31 grudnia 1930 roku, dziewiątym Naszego Pontyfikatu.
PIUS PP. XI