Kazanie na III Niedzielę po Wielkanocy, 26.04.2026
O powinnościach katolika
w aktualnych okolicznościach
.
Kazanie na III Niedzielę po Wielkanocy, 26.04.2026
O powinnościach katolika
w aktualnych okolicznościach
.
W święto św. Marka Ewangelisty – garść słowa prawdy o głoszeniu słowa.
Pan Jezus przed swoim Wniebowstąpieniem nakazał Apostołom: „Idąc na cały świat, opowiadajcie ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 15-16).
Do tych, którzy wiernie będą głosić ewangeliczną naukę odniósł się Pan Jezus w słowach: „Kto was słucha, Mnie słucha; a kto wami gardzi, Mną gardzi” (Łk 10, 16).
Św. Grzegorz Wielki, papież, naucza (Homilia 17):
„Po dwóch Pan wysyła uczniów, aby nauczali, przez co nam milcząco wskazuje, iż kto nie ma miłości do drugiego, w żadnym razie nie powinien podejmować się nauczania. Stosownie zaś powiedziano, iż Pan rozesłał uczniów przed sobą do każdego miasta i miejsca, dokąd miał nadejść. Pan bowiem idzie w ślad za swymi kaznodziejami i najpierw ma miejsce głoszenie słowa. Wtedy Pan przybywa do mieszkania naszej duszy, gdy słowa pouczające poprzedzają Go i dzięki temu duch prawdę przyjmuje. Toteż Izajasz mówi do kaznodziejów: Drogę dla Pana przygotujcie, proste czyńcie na pustkowiu ścieżki Boga naszego. I Psalmista mówi do synów Izraela: Czyńcie drogę Temu, który wstępuje na Zachód. Na Zachód bowiem Pan wstąpił, ponieważ tam, gdzie męce uległ, tam też, zmartwychwstając, okazał tym większą swoją chwałę. Wstąpił na Zachód, gdyż śmierć, jaką poniósł, zdeptał przez swe zmartwychwstanie. Jemu więc wstępującemu na Zachód, drogę czynimy, gdy waszym sercom Jego chwałę głosimy, aby gdy On sam potem przybędzie, oświecił je swojej miłości obecnością”.
Dodajmy: słowa, jakie wypowiedział Pan nasz Jezus Chrystus, to są najmędrsze słowa, jakie kiedykolwiek wypowiedział człowiek w całej historii ludzkości. A te wypowiedział Bóg i Człowiek w jednej Osobie – Syn Boży, Prawda wcielona, Logos. Czytajmy Ewangelię. Lgnijmy do Prawdy. I czyńmy prawdę w miłości (por. Ef 4, 15)!
Nasze słowa i czyny niech będą poprzedzane myślą. Pan Jezus najpierw nakazał Apostołom nauczać Jego Prawdy. Mamy obowiązek poznawać Prawdę i iść za nią. Przemiana myślenia jako owoc kontaktu z Prawdą powinna owocować dobrymi słowami, dobrymi decyzjami, dobrymi czynami. Myślenie jest pierwsze. Pan Bóg dał nam rozum. Rozważmy dokładnie słowa Pisma Świętego tutaj podane. – więcej
Mowa pochwalna ku czci św. Fidelisa, kapłana i męczennika
Mąż wierny z imienia i w życiu
Papież Benedykt XIV w tych słowach uczcił św. Fidelisa, obrońcę wiary katolickiej:
„Rozwinął pełnię swojej miłości dla niesienia zewnętrznej pociechy i pomocy bliźnim. Obejmując ojcowskim sercem wszystkich dotkniętych nieszczęściem, zbierał zewsząd jałmużny i karmił rzesze ubogich.
Wspierał osamotnione sieroty i wdowy, uzyskując dla nich pomoc możnych i panujących. Niósł wszelką pomoc duchową i materialną więźniom, troskliwie odwiedzał chorych, pocieszał ich, jednał z Bogiem i przygotowywał do podjęcia ostatniej walki.
W tym rodzaju posługiwania nigdy nie miał obfitszego plonu zasług jak wówczas, gdy wojsko austriackie, stacjonujące w Recji, prawie w całości wyniszczone epidemią, stało się godną litości pastwą chorób i śmierci”.
Równocześnie z tymi dziełami miłosierdzia, mąż ten, wierny z imienia i w życiu, wyróżniał się gorliwością w obronie wiary katolickiej, którą niezmordowanie głosił, a na krótko przed oddaniem jej świadectwa swoją krwią, w ostatnim wygłoszonym kazaniu pozostawił niejako testament w następujących słowach:
„O wiaro katolicka, jakże jesteś trwała, jakże jesteś mocna, jakże dobrze zakorzeniona, jakże jesteś dobrze ugruntowana na mocnej skale! Niebo i ziemia przeminą, ty natomiast nigdy nie będziesz mogła przeminąć. Od początku sprzeciwiał ci się cały świat, ale ty przemożnie nad wszystkim zatryumfowałaś.
«To jest bowiem zwycięstwo, które zwycięża świat, wiara nasza»; ona władzy Chrystusa podporządkowała najpotężniejszych królów, ona oddała w uległość Chrystusowi narody.
Co sprawiło, że Apostołowie i męczennicy podejmowali ciężkie walki i znosili bardzo surowe kary, jeśli nie wiara, zwłaszcza w zmartwychwstanie?
Co spowodowało, że pustelnicy wzgardzili przyjemnościami, odrzucili zaszczyty, podeptali bogactwa i prowadzili na pustyni samotne życie, jeśli nie żywa wiara?
Co dzisiaj sprawia, że prawdziwi czciciele Chrystusa odrzucają rozkosze, pozostawiają przyjemności, znoszą trudności, cierpią przykrości?
Żywa wiara, «która działa przez miłość». Ona to sprawia, że ludzie w nadziei otrzymania dóbr przyszłych opuszczają doczesne i zamieniają doczesne na przyszłe”.
ILG
Do Apostołów, których wysyłał, powiedział Pan nasz Jezus Chrystus:
Oto ja was posyłam jak owce między wilki, bądźcie więc roztropni jak węże, a prości jak gołębice (Mt 10, 16).

A niosąc krzyż sobie, wyszedł na to miejsce, które nazywają Trupia Głowa, a po żydowsku Golgota. Tam go ukrzyżowali, a z nim innych dwóch, z jednej i z drugiej strony, a w pośrodku Jezusa. Napisał zaś Piłat i tytuł, i umieścił nad krzyżem. Było zaś napisane: JEZUS NAZAREŃSKI KRÓL ŻYDOWSKI (J 19, 17-19).
Mówił zaś do wszystkich: Jeśli kto chce iść za Mną, niech zaprze samego siebie, a weźmie krzyż swój na każdy dzień, i niech idzie za Mną (Łk 9, 23).
Nemo míttens manum suam in arátrum, et respíciens retro, aptus est regno Dei.
Żaden, który rękę swą przyłożył do pługa, a ogląda się wstecz, nie jest zdatny do królestwa Bożego (Łk 9, 62).
W każdy piątek oratorium jest otwarte jeszcze pół godziny po Różańcu, aby dać wiernym możliwość odprawienia – prywatnie, w ciszy – Drogi Krzyżowej. Przybywajmy, aby iść za Chrystusem, przechodząc od stacji do stacji, z miłością i wdzięcznością rozważać tajemnice Męki Pańskiej, zbliżać się do Prawdy, czynić dobre postanowienia – prawdziwie porządkujące nasze życie – pokutować za swoje grzechy i ożywiać w swoim sercu nadzieję zmartwychwstania!
Integralny tekst Konstytucji dogmatycznej Dei Filius (24 IV 1870) wykłada doktrynę katolicką o roli rozumu i wiary w poznawaniu Objawienia Bożego. Przedstawiony wykład pozytywny, jak i odrzucenie doktryn fałszywych w tym zakresie, będą nam bardzo pożyteczne, w czasach nasilającej się rewolucji, która ostrze swoje kieruje przeciwko wierze katolickiej i rozumowi. Procesy mające, niestety, miejsce także w samych strukturach kościelnych. Czytajmy z uwagą, niespiesznie, po wielekroć. – więcej

Ojciec Święty Leon XIII w encyklice Quamquam pluries przynagla:
Jakkolwiek już niejeden raz zarządzaliśmy osobne modlitwy w całym chrześcijaństwie, aby Kościół Katolicki opiece Boskiej jeszcze usilniej polecić, to jednak dziwić się nie można, jeżeli w tych naszych czasach na nowo ten sam obowiązek przypominamy. Kościół bowiem zawsze w swych utrapieniach, gdy moc ciemności wytęży wszystko celem zgnębienia chrześcijańskiego imienia, błaga jak najgoręcej i najwytrwalej swego Boskiego założyciela i Obrońcę, i prosi zarazem świętych niebiańskich, mianowicie wzniosłą Dziewicę Bogarodzicę Maryję, o wstawiennictwo, od którego się spodziewa najwięcej pomocy. Owoce tych pobożnych modłów i tej ufności w dobroć Bożą okazują się zawsze, prędzej czy później. Wy, czcigodni Bracia, znacie warunki, w których żyjemy; są one dla Kościoła Katolickiego tak niepomyślne jak nigdy przedtem. Widzimy przecież, że u wielu znika wiara, która jest podstawą cnót chrześcijańskich, i oziębia się miłość, młodzież dorasta bez wiary i bez obyczajów, do Kościoła Chrystusowego ze wszystkich stron szturmuje podstęp i przemoc, i toczy się gwałtowna walka przeciwko papiestwu, wreszcie widzimy, że podstawy naszej świętej religii z coraz większą bezczelnością bywają zaczepiane. Jak daleko posunięto się w ostatnim czasie i co się jeszcze ukrywa w zamiarach, to znane jest wszystkim zbyt dobrze, byśmy się nad tym dłużej musieli zastanawiać. W tak trudnym i smutnym położeniu, w którym niedola jest tak wielka, że ludzkie środki ku jej zaradzeniu nie wystarczają, możemy się tylko od Boga spodziewać pomocy i ratunku.
Dlatego postanowiliśmy zachęcić pobożność chrześcijańskiego ludu do gorliwego i wytrwałego wzywania opieki Bożej (…). Wiemy, że w macierzyńskiej dobroci Najświętszej Dziewicy znajdziemy zawsze ucieczkę, i pewni jesteśmy, że nie na darmo pokładamy w Niej naszą nadzieję. Jeżeli tak często pomagała Kościołowi świętemu w jego utrapieniach, dlaczegoż nie miałaby się okazać Jej można pomoc i teraz, gdy Ją wspólnie z pokorą i wytrwałością błagać będziemy? Co więcej, wierzymy nawet, że pomoc ta ukaże się tym cudowniejszą, im dłużej prosić się każe.
Mamy jednak jeszcze inne życzenie, które Wy, czcigodni Bracia, ze zwykłą gorliwością poprzecie i przeprowadzicie. Aby bowiem Bóg tym prędzej wysłuchał modłów naszych i na prośby kilku orędowników Kościołowi swemu z tym rychlejszą i skuteczniejszą pospieszył pomocą, uważamy za rzecz bardzo pożyteczną, aby lud katolicki obok Przenajświętszej Dziewicy Maryi wzywał także coraz częściej i ze szczególną ufnością Jej najczystszego Oblubieńca, św. Józefa; nie bez powodu bowiem przyjąć możemy, że to samej Przenajświętszej Dziewicy miłe jest i przyjemne. Jeśli idzie o oddawanie czci św. Józefowi (…), to wiemy, że pobożny zmysł ludu nie tylko odnosi się do niej z miłością, lecz że coraz większe w niej robi postępy, ponieważ już w dawniejszych czasach rzymscy papieże starali się cześć tę z biegiem czasu podnieść i rozszerzyć. Cześć ta wzrosła wszędzie szczególnie za naszych czasów, odkąd Pius IX, nasz błogosławionej pamięci Poprzednik, świętego patriarchę Józefa na prośby wielu biskupów podniósł do godności patrona całego Kościoła. Mimo to właśnie dlatego tak bardzo nam na tym zależy, aby to nabożeństwo w obyczajach i zwyczajach wiernych głębokie zapuściło korzenie, aby lud katolicki i przez Nasze słowo i Naszą powagę został do tego zachęcony. – więcej
W każdą środę modlimy się do św. Józefa, który patronuje naszemu duszpasterstwu. Po Mszy Świętej w środy prosimy szczególnie za Kościół święty, za Stolicę Apostolską, za katolickie duchowieństwo, o nowe święte powołania kapłańskie, o powszechny powrót ortodoksji katolickiej, za katolickie duszpasterstwa, szkoły i inne dzieła katolickie, o nawrócenie grzeszników, o pomoc dla kuszonych, za chorych, za konających, o pokój na świecie, za naszą Ojczyznę, za rodziców, wychowawców, nauczycieli, młodzież i dzieci, o obfite owoce duchowe naszego duszpasterstwa, za jego dobroczyńców i ofiarodawców, za nasze rodziny oraz w naszych osobistych intencjach, które możemy składać w pojemniku przy tablicy ogłoszeń.

Jak lęk przed karą boską skłania człowieka do skończenia z grzechem i prowadzi do umiłowania Boga, tak samo i nadzieja prowadzi do miłości Bożej; spodziewając się bowiem nagrody od Boga, człowiek zapala się do miłości Jego i do przestrzegania Jego przykazań.
Św. Augustyn
Bracia, ja nie sądzę, żebym już pochwycił; lecz jedno: zapominając o tym, co poza mną jest, z natężeniem dążąc do tego, co przede mną, biegnę do wyznaczonego kresu, do nagrody wzniosłego wezwania Bożego w Chrystusie Jezusie.
Flp 3, 13-14

Najlepiej wykorzystany czas to czas przeżywany w jedności z Panem naszym Jezusem Chrystusem.
Jeśli nasze obowiązki i okoliczności pozwalają nam, przybiegajmy na Mszę Świętą jak najczęściej, kto może – codziennie!
Dokładajmy także starań, aby kiedy przyjmujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa w Komunii Świętej, podjąć Zbawiciela jak najgodniej – w skupieniu, z czcią, pokorą, wiarą, ufnością, miłością, wdzięcznością, adoracją. Modlitwa po Komunii Świętej powinna być jakościowo najlepszą ze wszystkich naszych modlitw.
Który pod postacią chleba, prawdziwy Bóg jesteś z nieba.
W tej Hostyi jest Bóg żywy, choć zakryty, lecz prawdziwy.